Nagrody za prokuratorskie zarzuty?

Beata Bielecka 95 758 07 61 [email protected]
Archiwum GL
Z okazji dnia nauczyciela dyrektorzy powiatowych szkół dostali po 2 tys. zł. Także ci z prokuratorskimi zarzutami!

Powiadomił nas o tym Czytelnik. - Jestem zbulwersowany - napisał. I dodał, że kilka dni temu w gorzowskiej prokuraturze postawiono zarzuty Marii S. dyrektorce słubickiej szkoły ponadgimnazjalnej i Wandzie S., która kieruje inną placówką wychowawczą. Potwierdził nam to we wtorek rzecznik prokuratury okręgowej Dariusz Domarecki. - Obie są podejrzane o przekroczenie uprawnień. O to, że bez konkursu zatrudniły pracowników w swoich placówkach i co ważniejsze na miejsca, na które nie było etatów - mówił. Dodał, że Wanda S. usłyszała ponadto zarzut, że dopuściła się nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych. - Grozi im do 3 lat więzienia - stwierdził.

W tej samej sprawie prokuratura postawiła już zarzuty dyrektorce szkoły ponadgimnazjalnej w Ośnie Monice W. Chodziło i niedopełnienie obowiązków i ich przekroczenie oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji przetargowej. Miało do tego dojść w 2011 i 2012 roku.
We wtorek chcieliśmy porozmawiać z dyrektorkami, ale Maria S. wzięła dwutygodniowy urlop, a pozostałe dwie kobiety były nieosiągalne.

- Zarzuty prokuratorskie nie potwierdzają jeszcze winy - mówił natomiast członek zarządu Sławomir Dudzis, któremu podlega oświata. Dodał też, że do zarządu nie wpłynęły żadne oficjalne informacje na ten temat. O tym, że wcześniej zarzuty postawiono dyrektorce z Ośna dowiedział się z prasy (pisaliśmy o tym latem). Sprawę nagród komentował tak: - Rzeczywiście dostali je wszyscy dyrektorzy m.in. za to, że w tym roku szkoły funkcjonują bardzo dobrze - podkreślał i rzucił przykładami: rewelacyjne wyniki matur w porównaniu do lat poprzednich, dużo lepiej zdane egzaminy zawodowe, z których oceny przewyższają średnią w województwie, udział szkół w projektach unijnych. - O nagrodach decydował starosta i nie potrzebował do tego mojej opinii. Gdyby się o nią zwrócił, wydałbym pozytywną - zaznaczył.

O tym, że w szkołach podległych powiatowi mogło dojść do nieprawidłowości pisaliśmy już w 2012 roku, gdy pieczę nad nimi sprawował Jarosław D., pełniący obowiązki dyrektora Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Słubicach. Od początku wzbudzał emocje, bo ciążył na nim prawomocny wyrok za sfałszowanie dyplomu studiów podyplomowych. Prokuratorskie śledztwo, które się obecnie toczy w wydziale przestępczości zorganizowanej, ma związek z prowadzonymi za jego czasów inwestycjami w powiatowych szkołach. Mogło dojść do popełnienia przestępstwa polegającego na wystawianiu faktur poświadczających nieprawdę przez firmy z okolic Zielonej Góry, z którymi współpracował Jarosław D. - "Przyjechały" one za nim do Słubic i ich nazwy często powtarzały się w zamówieniach, o których decydował.

Radny powiatowy i członek komisji rewizyjnej Tomasz Pilarski mówi, że nielegalnie zatrudniony Jarosław D. (stracił stanowisko po kontrolach z urzędu wojewódzkiego) wywierał presję na dyrektorów szkół. - To powodowało, że działali jak w amoku - stwierdził. Mimo to jego zdaniem powinni mieć odwagę powiedzieć "stop", bo nie od wczoraj pracują na tych stanowiskach.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gośćsłubice
W dniu 16.10.2013 o 05:44, Tomasz Comasz napisał:

Ile jeszcze czasu będą na wierzch wychodziły takie kwiatki? Mieszkańcom gratulujemy takiego starosty!

Przecież u nas to standard, wyższe stanowiska są obsadzane przed konkursami, a jak nie ma stanowiska czy etatu to go tworzą jak trzeba, układy znajomości i przekręty to podstawa!!!!! słubicka rzeczywistość

m
maximus

przyznawanie nagród nauczycielom po znajomości nie tylko domena Słubic. W jednej z gmin powiatu sulęcińskiego dyrekcja przyznała swoim podwałdnym za zadania które sama im wyznaczyła, za gazetkę na korytarzu, nagrodę otrzymała nawet pani która nie przepracowała całego roku (chyba za swoje donosi...).  Nauczyciele którzy naprawdę cały rok pracowali nawet nie usłyszeli dziękuję. Osobiście uważam, iż należałoby zlikwidować takie nagrody.

Można byłoby ewentualnie zastanowić się nad przyznawaniem nagród za wybitne osiągnięcia.

Pomyśleć ile przyznał wójt dyrekcji...

z
zakiwaczek

Za rewelacyjne wyniki z matur nagrody powinni dostać korepetytorzy !

T
Tomasz Comasz

Ile jeszcze czasu będą na wierzch wychodziły takie kwiatki? Mieszkańcom gratulujemy takiego starosty!

Dodaj ogłoszenie