MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Najważniejszy pokaz

DANUTA P. MYSTKOWSKA
Świdnica pod Zieloną Górą, środa, 17 marca, godz. 17.45. W Gminnym Ośrodku Kultury wszystkie miejsca już zajęte. Za piętnaście minut rozpocznie się projekcja "Ballady o kozie".

Na widowni - mieszkańcy gminy: dzieci, młodzież, starsi. I bohaterowie filmu. Wszyscy czekają. Z niecierpliwością. Barbara Moroz siedzi w drugim rzędzie. Elegancka, umalowana. To dzięki niej kozy trafiły do biednych świdnickich rodzin. To o tych rodzinach powstał ten film. Obok - Władysława Siatkowska z wnukami. Jej córka Agnieszka Bernaczyk wolała usiąść w głębi sali. Z przodu z żoną zasiadł inny bohater dokumentu: Piotr Braun. - Moja muzyka jest w tym filmie - cieszy się "aktor". Z boku - Bagińscy z dziećmi.

Najważniejszy pokaz

Przy białym ekranie kręcą się twórcy filmu. Przyjechali wszyscy: reżyser Bartek Konopka, operator Piotr Rosołowski, producent Maciej Skalski i jego syn Mateusz, autor fotosów. Też się niecierpliwią. - To dla nas najważniejszy pokaz - przyznają zgodnie.
Projekcja. Pierwsze kadry. Akademia Rolnicza we Wrocławiu. Profesor Jan Twardoń przekazuje Babarze Moroz kozy. Kolejne kadry: Kozy trafiają do ludzi. Dom Ososików bez światła i wody. I gadający z kozą Rysiek. Na widowni salwy śmiechu. Inny kadr. Tym razem Piotr Braun śpiewa piosenkę. Własną, o kozie. I znów śmiech. I tak już będzie do końca.

Nie milknące brawa

Już po projekcji. Barbara Moroz wyciera łzy. - Nie wiem co powiedzieć. Piękny film - szepcze. Reżyser zaprasza bohaterów pod scenę. Są wszyscy. Teraz zwraca się do widowni: "jesteśmy ciekawi waszej opinii". Aleksandra Wędzikowska jest oburzona. - Zrobiliście film o Arizonie. Teraz ludzie się z nas śmieją!. Młoda dziewczyna ripostuje: - Film jest piękny, opowiada o prawdziwych ludziach, którzy kochają swoje dzieci, żyją wśród nas... Elżbieta Radkiewicz: ten film trzeba zrozumieć... Starsza kobieta: pokazaliście prawdę o tych, którzy tutaj mieszkają... Raz jeszcze brawa. Długie. Dla bohaterów. I twórców. A jeszcze potem gratulacje. Od wzruszonych mieszkańców gminy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska