- Nasza kamienica to ruina, może się zawalić - obawiają się mieszkańcy z ul. Wyspiańskiego w Zielonej Górze

Rafał Krzymiński 68 324 88 44 rkrzyminski@gazetalubuska.pl
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Wyspiańskiego uważają, że w ich kamienicy nie da się dłużej mieszkać.
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Wyspiańskiego uważają, że w ich kamienicy nie da się dłużej mieszkać. fot. Mariusz Kapała
- Nasza kamienica może się zawalić, a nikt nam nie chce pomóc - mówi nasza Czytelniczka Wioletta Cichocka. Jak we wtorek dowiedzieliśmy się, miasto może dofinansować remont, jeśli wspólnota o to poprosi.

Wioletta Cichocka mieszka w kamienicy przy ul. Wyspiańskiego 2 od trzydziestu ośmiu lat. - Mieliśmy tylko jeden remont. Budynek jest w opłakanym stanie - denerwuje się pani Wioletta. Sprawdziliśmy. Kamienica nie prezentuje się najlepiej. - Mieszkamy blisko deptaka, gdzie remontowane są prywatne kamienice. My nie jesteśmy gorsi - mówi Dawid Banaszkiewicz.
Drzwi wejściowe mają wybitą szybę. Na domofon lokatorzy zrzucili się po 250 zł, bo mieli dość schadzek bezdomnych.

Zobacz też: **Estrada może się zawalić!**

Oglądamy podwórko, z tyłu budynku.
- Żyjemy jak w slumsach. Tych cegieł nikt nie wywiózł od lat. Niektórzy mają ubikację na zewnątrz - mówi pani Wioletta.

A Cezary Szczerbiński dodaje: - Klatka nie była pomalowana ani razu. Zimą zawalił się daszek nad śmietnikiem, który stoi na podwórzu. Przyjdzie wichura i dojdzie do katastrofy.
- Ze ścian odpada tynk, a z balkonu sypią się gzymsy. Komin może się zawalić. Kilka lat temu z naszej kamienicy sypały się cegły - tłumaczy pani Marianna.
Mieszkańcy o pomoc prosili zarząd wspólnoty i miasto. Chcą dołożyć się do kosztów remontu. Proponowali, że kupią materiały budowlane. Urzędnicy się nie zgodzili. - A czynsz w ostatnich latach wzrósł dwukrotnie - mówią.

Dotarliśmy do zarządcy nieruchomości. - Odpowiadamy jedynie za remont części wspólnych, czyli klatek, dachów i okien - wyjaśnia Lech Dalmata, kierownik zarządu wspólnot nr 2. - Dwa lata temu wymieniliśmy instalacje wodno-kanalizacyjną. W tym roku wstawimy nowe okna na korytarzu za ok. 3 tys. zł. Przebudujemy dwa z pięciu kominów, co będzie nas kosztować ok. 10 tys. zł. Na balkonach odbijemy elementy luźne, aby nie stanowiły zagrożenia dla mieszkańców.

Dalmata dodaje, że niełatwo jest wyremontować zabytkową kamienicę. - Decyzja należy do wspólnoty, która poprosić o opinię konserwatora zabytków - tłumaczy. Jest też na uzyskanie pieniędzy na remont, w ramach rewitalizacji miasta.

- Jeśli zbierze pięćdziesięcioprocentowy wkład własny, chętnie dołożymy się do remontu - wyjaśnia Jarosław Szczęsny, z wydziału gospodarki mieszkaniowej i komunalnej.

Teraz możesz czytać "Gazetę Lubuską" przez internet już od godziny 4.00 rano. Kliknij tutaj, by przejść na stronę e-lubuska.pl

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
... lokatorzy wykupili za grosze to fakt,
ale na te grosze ich było stać.
Gdyby nie to, blok nadal w całości należałby do miasta.
Myśl !!!

Mogli nie kupować, nikt ich do tego nie zmuszał,chcieli być właścicielami to są.
Bycie właścicielem to nie tylko korzyści ale też, a może w przypadku tak starych ruder przede wszystkim OBOWIĄZKI I KOSZTY!!!
Wiem, że głupota nie boli i widziały gały co brały, więc skoro nabyli to pruchno niech je teraz sami remontują a nie wyciągają łapy po moje pieniądze!
G
Gość
To chyba ty masz problem ze zrozumieniem dzisiejszych czasów!

Wspólnota nie robi łaski, ze "dołoży" pieniądze, oni mają zebrać CAŁĄ kwote potrzebną na remont a nie "dokładać" się w jakiejś części!
Niby kto ma dołożyć tą resztę, inni mieszkańcy miasta?
Jak będą zebrane pieniądze to nikogo nie trzeba o nic prosić, wynająć firmę i robić, ale tu chodzi o coś innego, oni chcą aby to miasto im zafundowało remont!!!

Może i ja się zwróce do miasta o pomoc w finansowaniu remontu mojego domu?
Przecież mieszkam w nim z rodziną już od ponad 40 lat więc "MI SIĘ NALEŻY" !!!

Niekumaty jesteś do bólu.
Wspólnota może jest zarządcą tylko części budynku, tego można się domyślać z artykułu.
Nie porównuj swojej chaty, jeśli masz ją 40 lat to zawsze należała do Ciebie.
Te budynki należały do miasta, w jakieś części może nadal należą.
Wspólnota nim zarządza a nie jest właścicielem, lokatorzy wykupili za grosze to fakt,
ale na te grosze ich było stać.
Gdyby nie to, blok nadal w całości należałby do miasta.
Myśl !!!
G
Gość
Problemy z rozumieniem czytanego tekstu?
Poproś kogoś z sąsiadów, może Ci wytłumaczy, przeczyta na głos;
"Mieszkańcy o pomoc prosili zarząd wspólnoty i miasto. Chcą dołożyć się do kosztów remontu. Proponowali, że kupią materiały budowlane. Urzędnicy się nie zgodzili. - A czynsz w ostatnich latach wzrósł dwukrotnie - mówią."

To chyba ty masz problem ze zrozumieniem dzisiejszych czasów!

Wspólnota nie robi łaski, ze "dołoży" pieniądze, oni mają zebrać CAŁĄ kwote potrzebną na remont a nie "dokładać" się w jakiejś części!
Niby kto ma dołożyć tą resztę, inni mieszkańcy miasta?
Jak będą zebrane pieniądze to nikogo nie trzeba o nic prosić, wynająć firmę i robić, ale tu chodzi o coś innego, oni chcą aby to miasto im zafundowało remont!!!

Może i ja się zwróce do miasta o pomoc w finansowaniu remontu mojego domu?
Przecież mieszkam w nim z rodziną już od ponad 40 lat więc "MI SIĘ NALEŻY" !!!
Z
ZielGor

Decyzja należy do wspólnoty, która poprosić o opinię konserwatora zabytków - tłumaczy. Jest też na uzyskanie pieniędzy na remont, w ramach rewitalizacji miasta.

- Jeśli zbierze pięćdziesięcioprocentowy wkład własny, chętnie dołożymy się do remontu - wyjaśnia Jarosław Szczęsny, z wydziału gospodarki mieszkaniowej i komunalnej.

Czegoś nie rozumiem. Właściwie niewiele rozumiem.

A do sprawy wracając. Mieszkam w podobnej kamienicy. Od ostatniej zimy kiedy to zrywano papę ze śniegiem mamy zalewane mieszkania co ulewę. Pani z ADM przy Matejki rozkłada ręce i mówi że to dom wspólnotowy. Niestety, większość moich sąsiadów to biedni ludzie, których nie stać na więcej jak przeżycie. ADM odciął nam prąd w piwnicach w których przygotowujemy opał zimą (rąbię siekierą w ciemnościach!!!) bo jeden z nawiedzonych sąsiadów ma rodzinę z zarządzie ADM, i wymyślili, że wszyscy lokatorzy KRADNĄ prąd, i trzeba go odłączyć. Teraz kablem z piwnicy poprowadzono prąd do owego sąsiada na prywatne podwórko, gdzie zamontował sobie oświetlenie, które często świeciło całymi dniami. Na podobnej podstawie odcięto nam prąd na przedpokojach, które prowadzą do naszych mieszkań. Może byłoby i ok, ale by dojść do klatki schodowej muszę w całkowitych ciemnościach pokonywać ów korytarz. Chciałem wykupić mieszkanie ok 5-6 lat temu. Dostałem odmowę bez uzasadnienia.

Budynek niszczeje, popada w ruinę. Wspólnocie nie zależy by remontować budynek, raczej wolą by zaczął zagrażać życiu mieszkańców. Nas wysiedlą, tym co mają wykupione lokale dadzą jałmużnę,(jeden z sąsiadów próbował sprzedać swoje mieszkanie przez rok, zrezygnował, nie ma chętnych na mieszkanie w ruinie) a policjant który wyremontował pomieszczenia gospodarcze na podwórku i mieszka w zupełnie osobnym budynku zapewne za sąsiadów będzie miał bezdomne koty, i budynek grożący zawaleniem. A że to zabytek, pozwolenie na wyburzenie będzie wisiało latami w powietrzu. I to wszystko będą widzieli nasi wspaniali radni włącznie z prezydentem, bo budynek jest położony idealnie koło UM.

G
Gość
Typowa postawa roszczeniowa. To jest ich kamienica i jak chcą niech sobie ja wyremontują. Przez 5-10 lat spokojnie uzbieraliby wystarczającą sumę pieniędzy. Ale lepiej mieć pretensje do całego świata.

Problemy z rozumieniem czytanego tekstu?
Poproś kogoś z sąsiadów, może Ci wytłumaczy, przeczyta na głos;
"Mieszkańcy o pomoc prosili zarząd wspólnoty i miasto. Chcą dołożyć się do kosztów remontu. Proponowali, że kupią materiały budowlane. Urzędnicy się nie zgodzili. - A czynsz w ostatnich latach wzrósł dwukrotnie - mówią."
J
JOJO

No jakby to był dom spółdzielni mieszkaniowej to dopiero byłaby jazda forumowiczów i mediów na prezesów "złodziei"

E
Ed

Typowa postawa roszczeniowa. To jest ich kamienica i jak chcą niech sobie ja wyremontują. Przez 5-10 lat spokojnie uzbieraliby wystarczającą sumę pieniędzy. Ale lepiej mieć pretensje do całego świata.

p
prezydent

A co mnie to ?!

s
s-armata

Wiadomo, samo się porobiło.
Nie pasuje? Sobie wybudować, a nie pasożytować.
ŻĄdania jak za 1000 złotych, a czynsz 150 zeta.

j
jajca

Tylko kto do takiego syfu doprowadził? Np.wybita szyba itp. To na pewniaka tzw .wspólnota mieszkaniowa-wynalazek nowoczesnej,demokratycznej Polski.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3