Nasza seria wciąż trwa! KSSSE AZS PWSZ Gorzów wygrywa po raz trzynasty! (zdjęcia)

(pat)
fot. Bogusław Sacharczuk
Udostępnij:
Dziś wicemistrzynie Polski z Gorzowa zwyciężyły we własnej hali ŁKS Siemens AGD Łódź 75:65. Akademiczki nadal są jedynym niepokonanym zespołem w ekstraklasie.

[galeria_glowna]
Wicemistrzynie Polski nareszcie miały chwilę oddechu, bo po wyczerpującej serii pojedynków z bardzo wymagającymi przeciwnikami w europejskich pucharach i na krajowym podwórku, zespół z miasta włókniarzy był wymarzonym rywalem. Tak też rzeczywiście było. Gościom nie mozna odmówić ambicji, ale potencjał ŁKS-u jest w tej chwili zbyt mały, aby w naszej hali mogły uczynić gorzowiankom jakąkolwiek krzywdę. Sobotnie zwycięstwo KSSSE AZS PWSZ jest już 13. triumfem z rzędu i tym samym nasze ustanowiły nowy rekord klubu. A prawdopodobnie to jeszcze nie koniec!

Rywalki postawiły się gorzowiankom przez pierwsze trzy minuty. Wówczas na tablicy wisiał remis 7:7. Potem do głosu doszły gospodynie. Po trafieniach Julii Durejki, Sidney Spencer i Justyny Żurowskiej KSSSE AZS PWSZ prowadził już 14:7, a po trzeciej trójce Spencer nawet 17:9. Akademiczki imponowały fajną, kombinacyjną grą, szukały ciekawych ustawień. Można było odnieść wrażenie, że szykują warianty pod środowy pojedynek w Eurolidze. W praktyce, mimo że niektóre zawodniczki były oszczędzane (np. Ludmiła Sapowa zagrała 50 s, a Jela Vidacić 4,5 min), wyszło to znakomicie.

Druga kwarta to stopniowe powiększanie przewagi, choć jeszcze na jej poczatku łodzianki zniwelowały stratę do czterech punktów. Potem niepodzielnie rządziły akademiczki. Kosz przyjezdnych dziurawiły kolejno: Izabela Piekarska oraz Julia Durejka na zmianę z Agnieszką Kaczmarczyk. Celne rzuty z dystansu i półdystansu sprawiły, że tuż przed przerwą gorzowianki prowadziły już 45:23. Dopiero trafienie Stephany Skrby zmniejszyło naszą przewagę do 20 "oczek".
Wydawało się, że jest już po meczu. Tymczasem po zmianie stron rywalki wykorzystały nasz "wariant oszczędnościowy", polegający na danie możliwości gry zawodniczkom, które do tej pory rzadko pojawiały sie na parkiecie. Najpierw kilka razy nasze zawodniczki zaskoczyła Alena Novikova, ale i tak łodziankom trudno było zniwelować dystans na tyle, aby pokusić się o sukces. W 27 min KSSSE AZS PWSZ wciąż wysoko prowadził - 60:39. W końcówce dała znać o sobie najskuteczniejsza wśród gości Leona Jankowska, a po pewnie wykonanych rzutach osobistych Ugochukwu Ohy, przewaga gospodyń zmalała do 16 "oczek".

Czwarta kwarta miałą być formalnością. Na boisku po raz kolejny pojawiły się Agata Chaliburda i Justyna Maruszczak, które zmieniły bardziej doświadczone koleżanki. M.in. dzięki temu w ciągu 2,5 minuty ŁKS zmniejszył różnicę do zaledwie sześciu punktów. Było tylko 62:56 dla miejscowych. Trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski wziął czas. Krótka przerwa poskutkowała, bo gorzowianki na więcej łodziankom już nie pozwoliły i do końca kontrolowały spotkanie. Dopiero dwie ostatnie akcje Alicji Perlińskiej zmniejszyły przewagę akademiczek z 15 do 10 punktów).

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ 75:65 (21:14, 24:11, 17:21, 13:19)

KSSSE AZS PWSZ: Durejka 23, Żurowska 18, Spencer 15, Kaczmarczyk 3, Dźwigalska 0 oraz Piekarska 11, Richards 5, Chaliburda, Vidacić, Maruszcak i Sapowa po 0.
ŁKS SIEMENS AGD: Jankowska 17, Perlińska 14, Oha 8, Makowska i Novikova po 6 oraz Skrba 10, Grabowska 4.
Sędziowali: Artur Fiedler (Poznań) i Robert Zieliński (Warszawa). Widzów 1.000.
W innych meczach: Lotos Gdynia - Blachy Pruszyński Lider Pruszków 72:44, Artego Bydgoszcz - INEA AZS Poznań 91:82, Odra Brzeg - Super Pol Tęcza Leszno 75:58, MUKS Poznań - Energa Toruń 65:80, CCC Polkowice - Wisła Can Pack Kraków 69:57. Pauzował Utex ROW Rybnik.

1. KSSSE AZS PWSZ 13 26 1051:847
2. Lotos 13 24 963:781
3. CCC 13 24 948:778
4. Wisła Can Pack 13 21 983:862
5. Energa Toruń 13 21 1007:938
6. Odra 13 21 945:890
7. Super Pol Tęcza 13 19 850:889
8. Utex ROW 12 17 822:840
9. Blachy Pruszyński Lider 13 16 883:969
10. INEA AZS 13 16 921:1076
11. Artego 13 16 859:1018
12. ŁKS Siemens AGD 12 15 713:843
13. MUKS 12 13 648:862

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Apek
Gratuluję dziewczyny. Oby tak dalej
Szkoda, że nie mogę oglądać Was na żywo

Pozdrawiam.
A
AZS
W czwartej kwarcie na parkiecie pojawiły się Agata Chaliburda i Justyna Żurowska, które zmieniły bardziej doświadczone koleżanki.Wow, to supersensacyjna wiadomość. :-) Która to zmienniczka bardziej doświadczona od Justyny Żurowskiej? I gwoli ścisłości: Agata Chaliburda i Justyna Maruszczak pojawiły sie po raz pierwszy na parkiecie pod koniec II kwarty (Justyna Muruszczak na dosłownie kilka sekund).
No ale nie myli się ten, kto nic nie robi... ;-)
S
Scofield
Graty dla dziewczyn za kolejne zwyciestwo, graty dla gazety za szybki artykul. Jedna uwaga, redaktorowi raczej chodzilo o Maruszczak, bo Justyna Zurowska nalezy do doswiadczonych zawodniczek.
G
Gość
Oto przykład Miasta! Precz z wioskami gdzie jeden klubik
Dodaj ogłoszenie