Nauczyciele drżą o pracę

Leszek Kalinowski
Gimnazjum nr 5 do likwidacji, nauczyciele i uczniowie przeniesieni do ,,dwójki". Powstanie zawodowa szkoła specjalna - takie są plany.

- Nie wszyscy są zadowoleni, nie wszystko jest dogadane - denerwuje się nauczyciel z ,,dwójki". - Wciąż pozostaje za dużo znaków zapytania. Obawy mają nauczyciele ,,piątki".

Komisja Międzyzakładowa Oświaty i Wychowania NSZZ ,,Solidarność" wydała negatywną opinię do projektu uchwały miejskiej rady, w sprawie zamiaru likwidacji Gimnazjum nr 5

Przewodnicząca Elżbieta Grudzińska pisze m.in., że nie zapewnia się pracy wszystkim nauczycielom, brakuje wyliczenia kosztów tego przedsięwzięcia, a mały nabór do Gimnazjum nr 5 to wynik polityki włodarzy Zielonej Góry.

Miasto jej zdaniem potrzebuje zawodowej szkoły specjalnej, ale nowoczesnej i w nowo wybudowanym obiekcie.

Mniej uczniów - mniej pracy

Wczoraj w podobnym tonie wypowiadał się Jacek Budziński, radny PiS-u. Według niego miasto nie zabezpieczyło interesów uczniów i nauczycieli ,,piątki" . Z siatki godzin wynika, że pedagogom zabraknie pracy, bo nie dostaną ani jednej klasy pierwszej.

Prezes oddziału ZNP Ewa Kostrzewska podkreśla, że wszyscy nauczyciele muszą znaleźć zatrudnienie. Jej zdaniem to możliwe, bo w przyszłym roku wielu belfrów przejdzie na emerytury. Opinie związków zawodowych w tej sprawie nie są jednak wiążące.
A jak sytuację ocenia wiceprezydent Wioleta Haręźlak? - Z powodu niżu demograficznego gimnazja już narzekają na brak uczniów. Wypuszczają więcej klas trzecich niż przyjmują pierwszych. To oznacza kłopoty kadrowe - mówi wiceprezydent.
Co ciekawe, już poprzednia władza widziała ten problem, chcąc likwidacji dwóch gimnazjów. Nie zrobiono wtedy tego.

Spotkania z dyrekcją

- Musimy zmienić sieć szkół, obwody - podkreśla Haręźlak. - W równym stopniu martwimy się o pracę nauczycieli ,,piątki" jak i ,,dwójki". Dlatego razem z dyrektor Anną Krupą i dyrektorem Andrzejem Trzeciakiem rozmawiamy o każdym nauczycielu z osobna. Spotkaliśmy się też wczoraj. Chcemy zapewnić pracę wszystkim, co najmniej w takim wymiarze, jak dotychczas. Czuję się współodpowiedzialna za te zmiany.

Takie są plany, trudno mówić o konkretach, bo nie wiadomo, jaki będzie nabór.
- Będą uczniowie, będą oddziały i praca dla nauczycieli - dodaje wiceprezydent. - Faktem jest to, że z jednej klasy I z ,,piątki" możemy zrobić dwie integracyjne, czyli zyskujemy 2,5 etatu. Mam też bank zatrudnionych emerytów, na miejscu których pojawią się nauczyciele z obu gimnazjów. Także część pracujących dziś starszych pedagogów odejdzie ze szkoły.

- Jestem cały czas w kontakcie z kuratorem, dyrektorem delegatury, dyrekcją obu gimnazjów. Jeśli trzeba się spotkać z całą radą pedagogiczną, jestem do dyspozycji - deklaruje wiceprezydent.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wjk

Niektóre grupy zawodowe tkwią jakby w nieświadomości. Wszyscy nauczyciele muszą mieć pracę. Rolnicy muszą sprzedać to co wyprodukowali. A dlaczego pracownik produkujący spinacze biurowe musi się liczyć ze zwolnieniem jak nie ma na nie zbytu? Równi i równiejsi.

Dodaj ogłoszenie