Nawet mistrz zrobił błędy. Zobacz jak trudne było dyktando

(abi)
Głogowskim Mistrzem Ortografii 2013 został Leszek Rydz
Głogowskim Mistrzem Ortografii 2013 został Leszek Rydz Anna Białęcka
Udostępnij:
W tegorocznym dyktandzie najlepszy okazał się Leszek Rydz. Jak powiedział Głogowski Mistrz Ortografii, do łatwych nie należało. I przyznał się do kilku błędów.

Autorem tegorocznego dyktanda był Marek Szopa - mistrza polskiej ortografii w ogólnopolskim dyktandzie w Katowicach w 2001 roku i Głogowskiego Mistrza Ortografii z ubiegłego roku. On także podyktował je uczestnikom imprezy, zorganizowanej przez Miejski Ośrodek Kultury.
Do udziału zgłosili się uczniowie gimnazjów i szkół średnich, a także osoby dorosłe. W sumie o tytuł mistrza walczyło ponad 60 osób.

W kategorii gimnazjaliści: drugie miejsce zajęła Anna Zahorska a trzecie Justyna Kukła. Zwycięzca nie zgłosił się. W kategorii uczniowie szkół ponadgimnazjalnych pierwsze miejsce zajął Maciej Zienkiewicz, drugie Julia Owczarek a trzecie Ada Podejma. W kategorii osoby dorosłe pierwsze miejsce zajął Leszek Rydz, drugie Franciszek Kamiński, a trzecie Agata Bogucka. Głogowskim Mistrzem Ortografii 2013 został Leszek Rydz.

Oto treśc dykratnda:
"Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie", "Szlachetne zdrowie" - oto poetów rodaków ponadczasowe incipity jakich mało. Nie codziennie korzystamy z ich przesłania, a przecieżbyśmy mogli, jeślibyśmy co dzień zażywali ruchu.
Reklamy w mass mediach w koło tentują nas w tempie tętna szybkobiegacza suplementami nie tylko cud-, ale i niskokalorycznych diet, odkładanych często gęsto na poświęta. Obiecankami cacankami chcą nas niby wyręczyć, jednak nic a nic nie zastąpi wysiłku. Nie jeźdźmy zatem, a już na pewno 22.9 (albo: 22.09, albo: 22 IX, albo: 22 września, albo: dwudziestego drugiego września), czyli w Dniu bez Samochodu, do kiosku Ruchu (albo: "Ruchu") z naprzeciwka po przeszło pięćdziesięciostronicową "Przyjaciółkę" z przepisami typu: rozkłóć żółtka na omlet, oprósz vegetą comber i pruż go na grillu przez półsiódmej minuty, nie zjedz wszystkiego naraz. Nie szkoda nam coraz droższego paliwa? A może by tak równouprawniający, chętnie uprawiany jogging? O to bowiem nie idzie nawet, by wyglądać jak Brad Pitt pospołu z Angeliną Jolie (wszakże to nie sztuka zrobić się na bóstwo u wizażysty bądź fryzjerki-kosmetyczki), lecz by czuć się we własnej skórze jak młody bóg. Bieżmy zrazu z wolna już to parkiem Biegu po Zdrowie, już to przez ogrójec alejką grujecznikową wpośród woni funkii, klarkii tudzież bzyku szklarki, a w razie ataku żądłówki bierzmy nogi za pas. W pogodę nie pogodę dla średnio zaawansowanych chybka przebieżka po chlupkiej ziemi, czy to z beagle'em, czy ratlerkiem, byleby z biglem a chyżo, na przyboś w adidasach czy reebokach, i to po parę - paręnaście kilometrów co rano, w sam raz dychę w średniodziennym kilometrażu. Dla seniorów marszobieg, nordic walking w tatrzańskiej scenerii, gdzie nie słyszano jak dotąd o pomorze pomurników.
Kurczę blade! Idea na sto dwa po wsze czasy dla wszechpokoleń! Nuże, ruszajmyż biegiem przez życie!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie