MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie chcemy niedomówień

ROBERT GORBAT
Gorzowskie hale sportowe pełne są amatorów futsalu, czyli pięcioosobowej piłki nożnej. Najbardziej lubiany przez nich obiekt ZSO nr 11 przy ul. Taczaka jest dostępny tylko do 22.00, choć wielu chętnych chciałoby grać jeszcze później.

- Ludzie wciąż przychodzą i pytają o możliwość wynajęcia hali w późniejszych godzinach, bo wiele osób kończy dziś pracę po 20.00 - usłyszeliśmy od pragnącego zachować anonimowość pracownika ZSO nr 11.
- My jesteśmy gotowi obsłużyć tych gości, ale dyrekcja szkoły nie zgadza się ich przyjąć, powołując się na zarządzenie wydziału edukacji Urzędu Miasta.

Nie chcemy niedomówień

- To prawda, że naszą halę można wynająć tylko do 22.00 - przyznaje dyrektorka ZSO nr 11 Ewa Józefowicz. - Pracownicy mają tak skonstruowane umowy o pracę, że muszą ją skończyć do tej godziny. Kto miałby ich wynagradzać za dodatkowy czas? Ja nie mogę, a na płacenie z ręki do ręki się nie zgodzę. Takie praktyki mają krótki żywot. Zaraz mielibyśmy kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy, a ludzie upomnieliby się o zapłatę za nadgodziny.
E. Józefowicz wymienia i inne przeszkody. Hala musi być do 22.00 posprzątana i przygotowana do zajęć w następnym dniu, więc tak naprawdę grający powinni ją opuszczać już o 21.30. W poprzednich latach pojawiły się ponadto skargi mieszkańców okolicznych bloków, że sportowcy wychodzący z hali po 23.00 zakłócają ciszę nocną.
- Wynajęcie naszej hali kosztuje 70 zł za półtorej godziny. W ubiegłym roku zarobiliśmy w ten sposób ponad 49 tys. zł, a od początku bieżącego prawie 18 tys. zł - wyjaśnia kierowniczka administracyjna ZSO nr 11 Teresa Girsa. - To sporo, jeśli weźmiemy pod uwagę zmniejszającą się liczbę etatów. Wolimy zadowolić się tymi dochodami, niż mieć problemy z pracownikami i ponosić koszty dogrzewania hali w późnych godzinach.

Niech grają do woli!

- Nie wydaliśmy żadnego zarządzenia, które ograniczałoby szkołom wynajmowanie ich obiektów sportowych - zapewnia Adam Kozłowski, naczelnik wydziału edukacji UM.
- Sprawujemy tylko merytoryczny nadzór, sprawdzając poprawność zawartych umów i kalkulację kosztów. O rocznych umowach prezydent miasta jest tylko informowany, na dłuższe potrzebna jest jego zgoda. Zarobione pieniądze pozostają w gestii szkół.
- Nasza hala trzy razy w tygodniu jest zajęta do 23.00 - informuje Jerzy Koziura, dyrektor ZSO nr 15 przy ul. Szarych Szeregów. - Pracownik ma obowiązek dyżurować do tej godziny, więc jeśli tylko znajdą się chętni, gotowi zapłacić 60 zł plus VAT za godzinę, to niech grają!
- My zamykamy swoją dużo mniejszą salę o 21.00 tylko dlatego, że na późniejsze godziny nie mamy chętnych - twierdzi Ewa Cybulska, dyrektorka SP nr 1 przy ul. Dąbrowskiego. - Wynajem naszego obiektu kosztuje 60 zł za godzinę. Jak będą grający, to moim zmartwieniem stanie się zapewnienie na ten czas obsługi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska