"Nie chciałem ryzykować. To była moja ostrożność" Krystian Bielik ściągnięty z boiska z powodu urazu

AIP
Bartek Syta
Krystian Bielik zakończył swój występ w sobotnim meczu z Middlesbrough (2:0) już w 53. minucie. Polak, który dotąd świetnie spisywał się na boisku, został ściągnięty z murawy z powodu kontuzji. - Nie chciałem ryzykować pogłębienia urazu. Moja decyzja podyktowana była ostrożnością - przyznaje menadżer Derby County, Phillip Cocu.

W sobotę Derby County podejmowało w ramach 15. Kolejki Championshp Middlesbrough. To rywal z dolnej części tabeli, który w sezonie 2019/2020 najpewniej będzie walczył o utrzymanie. Na razie nie radzi sobie najlepiej, a w ten weekend uległ "Baranom" 0:2. Oba gole strzelił Tom Lawrence, ale gospodarzom "przysłużył się" także George Saville. Obrońca Middlesbrough po pół godzinie gry sfaulował na czerwoną kartkę Krystiana Bielika.

By podnieść się z boiska Polak potrzebował pomocy medycznej. Miał problemy z kostką, zdecydował się jednak kontynuować grę. Na boisku przebywał aż do 53. Minuty, kiedy to ucierpiał w kolejnym starciu z rywalem. Tym razem dostał w udo. Phillip Cocu zdecydował się natychmiast ściągnąć go z murawy. - W przerwie wciąż odczuwał ból w kostce, ale zdecydował się na dalszą grę - tłumaczył holenderski szkoleniowiec podczas konferencji prasowej. - To była jego decyzja, postanowiliśmy ją uszanować.

Gdy po raz drugi został sfaulowany przez rywali, również nie prosił o zmianę. Moja decyzja podyktowana była ostrożnością. Nie chciałem ryzykować straty podstawowego zawodnika na kolejne mecze – dodał trener Derby I zapewnił, że Polak będzie gotowy na przyszłotygodniowe starcie z Nottingham Forest. To spotkanie zaplanowano na sobotę 9 listopada na godzinę 13.30.

Nottingham to znacznie trudniejszy rywal od Middlesbrough. Po 15. Kolejkach plasuje się na wysokim, piątym miejscu. Piętnastemu Derby nie będzie łatwo o zdobycie na wyjeździe punktów. Obie ekipy dzielą cztery punkty, "Barany" zebrały ich dotąd 21.

Nim zszedł z murawy, Bielik był jednym z jaśniejszych punktów zwycięskiej drużyny. Lokalna gazeta "Derby Telegraph" oceniła jego występ na 7/10, serwis sofascore.com przyznał notę 7.6/10. Jeszcze bardziej zadowoleni z Polaka byli w zespole. Klubowa strona poświęciła oddzielny post informacji, że Bielik, mimo że grał 53 minuty, miał najwięcej skutecznych dryblingów z całej drużyny.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: "Nie chciałem ryzykować. To była moja ostrożność" Krystian Bielik ściągnięty z boiska z powodu urazu - Sportowy24

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nyz

byle by kontuzja ustała czy doleczona czy nie, nie męczona ale z dystansem... w klubie czy Reprezentacji bo zdrowie się ma jedno ...

n
nyz

Krystian Bielik mnóstwo pracy jako Pomocnik zrobił pod bramką z Izraelem nawet plecami bo za wysoki a piłka zbyt niedokładnie poszła... ale to co pokazał w meczy wracając się defensywnie i pomagając rozgrywając po ofensywę i pilnując własnej strefy boiska przez zawodnika który go prowokował do tej żółtej kartki... Niesamowita praca, jak najwięcej takich meczów tylko nie daj się skusić na kartkę... Zawodnik który więcej ofensywnie i dystansem wzniósł na boisko niż nawet Frankowski w Reprezentacji.

Dodaj ogłoszenie