Nie dostał biletów na derby, bo... rodzina jest z Zielonej Góry

Jarosław Miłkowski 95 722 57 72 jmilkowski@gazetalubuska.pl
Lubuskie derby zawsze budzą wiele emocji. Zdjęcie zrobiono we wrześniu ubiegłego roku.
Lubuskie derby zawsze budzą wiele emocji. Zdjęcie zrobiono we wrześniu ubiegłego roku. Tomasz Gawałkiewicz
- Nie sprzedano mi biletu na derby dla rodziny, bo pochodzi z Zielonej Góry - poskarżył się nam kibic żużla. - To zwykła nadgorliwość. Zapraszamy na mecz także fanów Falubazu - mówią w Stali Gorzów.

- Chciałem zostawić w klubie ponad 230 złotych, ale nie zostawię ani złotówki. Obejrzę ten mecz w telewizji - mówi nam rozżalony pan Michał, kibic Stali z Gorzowa (nie chce nazwiska w Gazecie). W ostatni piątek poszedł do galerii Askana. Tu, w sklepiku klubowym, chciał kupić bilety na niedzielne derby Stali ze Stelmetem Falubazem (początek spotkania na gorzowskim "Jancarzu" o 16.00).

Na żużel miała wybrać się czteroosobowa rodzina. Pan Michał wraz z ojcem oraz kuzyn naszego Czytelnika wraz z 10-letnim synem. Mężczyźni chcieli zasiąść na trybunie wysokiej. Do dziś bilety na nią kosztują 60 zł za normalny i 50 zł za ulgowy (od jutra będą o 10 zł tańsze).

By zakupić bilet, tak jak regulamin nakazuje, nasz Czytelnik miał ze sobą kserokopie dowodów i legitymacji szkolnej. - Sprzedawczyni już rozpoczynała procedurę drukowania, ale gdy tylko zobaczyła, że kuzyn i jego syn są z Zielonej Góry, to odmówiła sprzedaży. Powoływała się przy tym na wewnętrzne rozporządzenia w klubie. To dla mnie szok, bo przy okazji derbów robimy zawsze przed meczem i po meczu spotkanie rodzinne - mówi pan Michał. Rozumie, że klub może obawiać się kibiców przyjezdnych, ale, jego zdaniem, działacze powinni kierować się zdrowym rozsądkiem. - Przecież indywidualni kibice nie są dla nikogo zagrożeniem. Całą rodziną już nie raz siadaliśmy między gorzowskimi kibicami i zawsze wszyscy świetnie się bawili. Żaden z kibiców nie miał pretensji, że rodzina jest z "Zielonki" - mówi pan Michał.

Czy Czytelnik ma szansę obejrzeć mecz z trybun i co o całej sprawie sądzi Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali Gorzów? O tym przeczytasz we wtorkowym, 14 maja, papierowym wydaniu ,,Gazety Lubuskiej".

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ursyn

Ten artykuł to jakaś totalna bzdura wyssana z palca redaktorzyny. Jestem z Zielonej Góry i co roku kupuję bilety na derby w Gorzowie. Nigdy nie miałem z tym problemu.

M
MAMA

Mam problem.Chce jechac na derby w niedziele i zabrac swego syna,lat 11 oraz jego kolege z klasy,rowniez lat 11.
Poniewaz nie mieszkam w Gorzowie,poprosilam o zakup biletow mieszkanca tego miasta.I co sie okazuje?Bilety na dzieci nie sprzedadza,poniewaz w legitymacji szkolnej nie ma PESEL(przekazalam ksero).Przeciez nie ma obowiazku posiadania przez dzieci dowodow osobistych.
Wychodzi na to,ze nie spedze fajnego popoludnia z dziecmi.Nie jestem z Zielonej Gory,tak dodam zlosliwie.
Czy jest jakies wyjscie z tej sytuacji?
Dziekuje z gory za podpowiedzi zgodne z prawem i zasadami klubu Stal Gorzow.

E
Emcia

E no to już jest lekka przesada ... Co z tego , że jest z Zielonej Góry ?!?! Kur** ja też jestem , ale poza meczami nic do ludzi z gorzowa nie mam ... Są tacy sami jak my . ( Mają dwie nogi dwie ręcę , głowę uszy usta oczy nos itp ) i MAM TO GŁĘBOKO W d*** CZY SĄ Z GORZOWA CZY NIE bo poza meczami żużlowymi mnie nie interesują ... Tyle ... A ta ,, sprzedawczyni " zachowała SIĘ JAK ZWYKŁA SUKA ...

Z
Zielonogorzanin

Ja jestem w stanie zrozumiec srodki ostroznosci. Bo obawiaja sie ze kibice od nas z Zielonki beda masowo kupowac bilety, szczegolnie teraz gdy wiadomo ze sektor gosci jest zamkniety. Ja jestem z Zielonej, jednak wyobrazcie sobie na spokojnie sytuacje w ktorej co druga osoba, bedize kupowala bilety dla kogos z Zielonej, Pan i Panska rodzina to z pewnoscia nie problem, Jednak co jesli inni Zielonogorzanie nie koniecznie pacyfisci beda chcieli wejsc na stadion i zrobi sie sajgon? Mozecie mnie atakowac, ale staram sie byc obiektywnym, A wlasnie tego brakuje po obu stronach.
Pozdrawiam i mniej nienawisci

h
hiro

kto stworzył mrugające gwiazdki?:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

a
as

Prostackie zachowanie ludzi kibicującej drużynie "niespełnionych marzeń" . A tak w sumie to większa część gorzowian nie kibicuje Stali lecz ........ przeciwko Falubazowi.

l
lancet

Przykra ta selekcja. Źle się kojarzy. Tak sobie myślę, że kierownictwo klubu Falubaz powinno wysłać zapytanie do odpowiednich władz w Gorzowie czy nasi zawodnicy z trenerem i działaczami zostaną wpuszczeni na stadion. Bo po co wydawać niepotrzebnie kasę i tracić czas na jeżdżenie. Lepiej niech z rodzinami i dziewczynami słuchając innych transmisji grilują i przygotowują się mentalnie do jazdy w innych ligach. Do Pani sprzedawczyni w Ascanie nie można mieć pretensji. Ona wykonywała tylko polecenia władz klubu Stal Gorzów. Smutne jest jeszcze jedno, że niektórzy gorzowscy internauci nie wstydzą się takich decyzji. Mało to przyklaskują tej segregacji. Może na rogatkach ulic wjazdowych będą zawracani wszyscy zielonogórzanie? Przecież należy dbać o "czyste powietrze", a nikt go tak nie zepsuje jak ludzie z poludnia województwa. Wstyd.

ś
świebodzinianin

trzeba zapamiętać ten przypadek, i tak sam o postąpić przy sprzedaży biletów w Zielonej Górze komuś z Gorzowa .Będzie remis.

g
gość

bo kiedyś tak było. Nie wolno było sprzedać biletu kibicom ze Świebodzina, Zielonej Góry itp. Teraz kiedy nie ma dobrej sprzedaży, brakuje kasy to nagle sprzedaż jest OTWARTA DLA WSZYSTKICH. Widać na stronie gdzie można kupić bilet, że prezes mocno zawyża liczbę sprzedanych biletów

z
zenek
tez mi powod, zeby od razu biec i plakac w redakcji, ze mu nie sprzedali biletu.. a mi pani w sklepie nie sprzedala mleczka w tubce.. tez kiedys chcialem na prosbe kolegi z miedzyrzecza kupic mu bilet i tez pani odmowila.. widocznie takie maja przepisy a nie chodzi tu o miejsce zamieszkania.. ale jak zwykle znajdzie sie jakis kompleksiarz, ktory rozzalony szuka kij wie czego w gazecie..

Jeżeli tak wszyscy będziecie myśleć w Gorzowie jak Ty to będziecie sobie sami oglądać swoją marną drużynę na waszym stadionie.Rozumiem wasze frustracje bo podświadomie to rozumiecie że w tym sezonie macie dużą szansę opuścić E-ligę.Takie myślenie nie pomoże wam równiez w słabych finansach klubu.
G
Gość

Kiedyś z rodziną siedzieliśmy w Toruniu na Motoarenie między miejscowymi kibicami. Rodzina z Torunia kibicowała swoim żużlowcom, a my żużlowcom z Z.Góry. Było super.

k
koza

Mieszkamy w Świebodzinie i w zeszłym roku mięliśmy podobną sytuację, tyle że my kibicujemy Stali a biletów nam sprzedać nie chcieli. Dopiero po ingerencji w klubie sprzedano wejściówki.

k
k

A kogo interesuje gdzie kto mieszka? W ZG mieszkam od 5 lat, ze studiami 10, ale od zawsze kibicuję Stali. Nie widzę powodu żeby po przeprowadzce do innego miasta zmieniać klub któremu się kibicuje... Czy ktoś z ZG przeprowadzając się "za pracą" do Gorzowa czy Leszna zacznie kibicować nagle Stali albo Unii? Nie sądzę.
W zeszłym roku znajomy kupił na ksero mojego dowodu bez problemu bilet na derby, ale jak już poszliśmy w dzień meczu kupić bilet dla żony to Pani poinformowała - mieszka w ZG biletu nie będzie. I na nic tłumaczenia że od dziecka kibicujemy Stali.
Więc niech mi nikt nie mówi że to jest normalne bo NIE JEST

o
ona

Myślę, że są ważniejsze tematy na artykuł...

G
Gość

ale mi ga pani grzecznie wyjasnila dlaczego tak jest.. ze kega dostanie bilet, musi sie jedynie stawic po niego osobiscie z dowodem osobistym..

Dodaj ogłoszenie