Nie ma co marzyć o szynobusie do granicy, pozostają nam połączenia autobusowe

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Połączenia kolejowe między Zieloną Górą a Gubinem zostały zawieszone w 2002 roku
Połączenia kolejowe między Zieloną Górą a Gubinem zostały zawieszone w 2002 roku Mariusz Kapała
Od wielu lat mówiło się, że na tory wróci połączenie kolejowe Zielonej Góry przez Krosno do Gubina. Zwłaszcza przed wyborami kandydaci na radnych podejmowali ten temat. Zbliżają się następne...

- To jest dobry temat przed wyborami. Sam pamiętam zapewnienia jednego z byłych radnych wojewódzkich - mówi Stefan Ryszelewski, który mieszka w Zielonej Górze, ale w Gubinie ma rodzinę i chętnie by z połączenia kolejowego skorzystał. - Zapewniał on w 2011 roku, że szynobus to już pewna rzecz. I że zainteresowani są też Niemcy, bo otwierają rynek pracy. Potrzebna im siła robocza z Polski. Lubuszanie będą więc mogli dojeżdżać do pracy szynobusem, który nie tylko pojedzie do Gubina, ale i dalej do Guben i Cottbus.

Zgodnie z zapowiedziami koszty po niemieckiej stronie, ponosiliby sąsiedzi.

Potem mówiło się o konieczności dostosowania naszego taboru do niemieckich wymogów. Do realizacji połączeń w głąb Niemiec potrzebny jest tabor wyposażony w dwa systemy bezpieczeństwa - niemiecki i polski - wyjaśniali urzędnicy. - Posiadane przez województwo lubuskie autobusy szynowe mogą wjeżdżać tylko do stacji przygranicznych. Oczywiście trwają rozmowy z partnerami niemieckimi na temat uruchomienia tej linii. Odcinek Zielona Góra - Gubin jest brany pod uwagę w pierwszej kolejności, pod warunkiem uzyskania taboru w liczbie potrzebnej do obsługi linii.

Lata mijają, pojawią się co jakiś czas informacje i Lubuszanie z powiatów zielonogórskiego czy krośnieńskiego coraz rzadziej marzą... Nie znaczy to jednak, że nie pytają, jak przedstawia się sprawa dziś. Napisał do nas m.in. Marek Goździewicz, prosząc byśmy wrócili do tematu.

- Ruch pasażerski na linii kolejowej Zielona Góra - Krosno Odrzańskie - Gubin został zawieszony w 2002 roku i w chwili obecnej połączenie Zielona Góra - Guben obsługiwane jest przez przewoźników autobusowych bez konieczności pokrywania kosztów tej komunikacji ze środków publicznych - wyjaśnia wicedyrektor departamentu infrastruktury i komunikacji Jarosław Flakowski. - Uruchomienie regularnych przewozów kolejowych, ze względu na wysoki koszt dostępu do torów i utrzymania taboru, wymaga znacznych dopłat od organizatora takich połączeń. Linia do Guben jest ujęta w „Planie transportowym” naszego województwa, jednak wznowienie tych przewozów wymaga znaczącego wzrostu nakładów z budżetu wojewódzkiego. Chodzi nawet o kilka milionów złotych na same dopłaty do przewozów, w zależności od liczby kursów na dobę.

Ponadto, reaktywacja pasażerskich połączeń kolejowych wymaga na odcinku Czerwieńsk - Gubin poważnych inwestycji w poprawę infrastruktury do obsługi podróżnych. Co prawda w Krajowym Programie Kolejowym do 2023 roku na liście projektów PKP PLK S.A., finansowanych z Funduszu Spójności znajduje się projekt pod nazwą: „Prace na linii kolejowej nr 358 na odcinku Czerwieńsk - Gubin (granica państwa)”. Jest to jednak projekt na liście rezerwowej, dla którego nie są nam znane konkretne założenia oraz ramy czasowe realizacji.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Mio Smart HUB G10

Gwarancja:24 miesiące

439,00 zł199,00 zł-55%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Materiał oryginalny: Nie ma co marzyć o szynobusie do granicy, pozostają nam połączenia autobusowe - Plus Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.