Nie maleje liczba mandatów za nienoszenie maseczek. - Ludzie dzwonią i informują nas, gdzie łamany jest nakaz - mówi policja

Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Ludzie sami informują policję, kto i gdzie nie nosi maseczki. Mariusz Kapała
W ostatnich dniach odnotowaliśmy mniejszą liczbę zakażeń koronawirusem zarówno w Polsce, jak i województwie lubuskim. Mimo tego Lubuska Policja cały czas otrzymuje zgłoszenia o nieprzestrzeganiu nakazu noszenia maseczek w regionie. W takich przypadkach mundurowi muszą interweniować.

Nakaz noszenia maseczek. Gdzie musimy je zakładać?

  • wychodząc poza dom i własną posesję, na drogach i placach,
  • jadąc komunikacją publiczną,
  • jadąc samochodem osobowym z osobami, z którymi nie mieszkamy,
  • w miejscach ogólnodostępnych: budynkach administracji publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, bankach, sklepach, lokalach gastronomicznych, punktach usługowych, na poczcie, na targowiskach (straganach), obiektach sportowych i turystycznych, obsłudze pasażerów w transporcie kolejowym, drogowym, lotniczym, morskim lub wodnym śródlądowym,
  • na terenie nieruchomości wspólnych, czyli na klatce schodowej, w windzie, na wspólnym podwórku itp.

Czytaj także

WIDEO: Czy można uprawiać sport na zewnątrz bez maseczki?

Źródło: Dzień Dobry TVN

Każdy ma obowiązek odkrycia ust i nosa na żądanie:

  • policji i przedstawicieli innych instytucji uprawnionych do legitymowania,
  • w przypadku konieczności identyfikacji lub weryfikacji tożsamości.

Lubuszanie respektują zasady noszenia maseczek?

- Cały czas są nakładane mandaty albo wnioski o ukaranie do sądu - powiedziała podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka prasowa zielonogórskiej policji. - Jesteśmy, sprawdzamy i kontrolujemy wszystkie miejsca, szczególnie te użyteczności publicznej np. dworce, przystanki, autobusy, rejony sklepów, bo tam najczęściej dochodzi do łamania nakazu. Otrzymujemy też informacje od osób prywatnych, jak i instytucji, że są osoby, które nie wywiązują się z tego obowiązku. Cały czas reagujemy na zgłoszenia i wszystko sprawdzamy. Liczba mandatów utrzymuje się na podobnym poziomie - zakończyła rzeczniczka.

Czytaj także

Podobnie sytuacja ma się w Gorzowie. Ludzie w zdecydowanej większości stosują się do zaleceń i noszą maseczki ochronne. Jednak zawsze muszą zdarzyć się wyjątki od reguły. - Pojawiają się interwencje związane z maseczkami. Wynikają z dwóch źródeł. Pracy policji oraz zadań, które zostały na nas nałożone, a także samych zgłoszeń - mówił podkom. Grzegorz Jaroszewicz. - Ludzie sami zgłaszają nam, gdy widzą, że ktoś nie ma maseczki. Są przypadki, gdy jedziemy na kradzież sklepową. Rozliczamy kogoś za kradzież i oprócz tej sytuacji okazuje się, że dana osoba nie miała maseczki. Bywają pojedyncze sytuacje, w których kierujemy sprawy do sądu. Widać, że ludzie stosują się do nakazu. Większość z nas respektuje przepisy, które obowiązują - podsumował rzecznik prasowy gorzowskiej policji.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dingo8

Idąc pustą ulicą a takich poza centrum miasta jest wiele tylko kretyn kompletny zakłada maseczkę. Nie jesteśmy Chińczykami ani zdyscyplinowanymi do absurdu Japończykami aby durne prawo stosować co do litery.

G
Gość
18 listopada, 14:18, Robert:

Pan Jakub Kłyszejko (autor tego "artykułu") napisał kompletne bzdury.

1. Noszenie maseczki jest cały czas zaleceniem a nie nakazem, Stosowna ustawa regulująca tą kwestię nie została do dnia dzisiejszego opublikowana.

2. Zalecenie jazdy w samochodzie nawet z osobami z którymi nie mieszkamy zostało zniesione.

Ps. Sam noszę w miejscach publicznych/pracy itp. maseczkę i nie mam z tym problemu. Dobrze byłoby jednak, aby niedouczony dziennikarz nie wprowadzał czytelników w błąd.

Tu nie chodzi o to że on jest niedouczony. Oni te bzdury powielają z premedytacją. Pozdrawiam na szczęście kolejnego poważnego człowieka.

R
Robert

Pan Jakub Kłyszejko (autor tego "artykułu") napisał kompletne bzdury.

1. Noszenie maseczki jest cały czas zaleceniem a nie nakazem, Stosowna ustawa regulująca tą kwestię nie została do dnia dzisiejszego opublikowana.

2. Zalecenie jazdy w samochodzie nawet z osobami z którymi nie mieszkamy zostało zniesione.

Ps. Sam noszę w miejscach publicznych/pracy itp. maseczkę i nie mam z tym problemu. Dobrze byłoby jednak, aby niedouczony dziennikarz nie wprowadzał czytelników w błąd.

G
Gość

Państwo dyktatury i bandyckiej represji. Ale do czasu.

E
Emeryt

Od dziś dzwonimy kto nosi brudne szmaty zagrażające naszemu zdrowiu a nawet życiu!!!

Dodaj ogłoszenie