Nie tak miało być

Andrzej Flügel
Moim zdaniem.

Koszykarze nie odnieśli sukcesu, bo za taki trudno uważać wyjście z grupy, które było po prostu obowiązkiem. Ile brakuje nam do czołowych zespołów widzieliśmy w drugiej połowie meczu z Hiszpanią. Z drugiej strony przegraliśmy w grupie minimalnie dwa mecze z silnymi rywalami, a Marcin Gortat nie pokazał się w tym turnieju jak jeden z czołowych zawodników NBA. Gdybyśmy mieli trochę szczęścia, a nasz gwiazdor zagrał lepiej, to kto wie...

W tym układzie trudno powiedzieć czy polska koszykówka zrobiła jednak jakiś krok do przodu. Niedługo liga. Czekam na nią z niecierpliwością, bo Stelmet powinien w niej rozdawać karty. W naszej ekstraklasie wystąpi aż 17 zespołów. To chyba rekord na najwyższym szczeblu w halowych rozgrywkach w naszym kraju. Szkoda, że szefowie profesjonalnej ligi siatkówki nie wzięli przykładu z szefostwa Polskiej Ligi Koszykówki. Postanowili kisić się we własnym sosie i nie dopuścili do swego grona zwycięzcy pierwszej ligi sulechowskiego Zawiszy, bo bliższy im był ostatni zespół, który przez sezon wygrał jeden mecz. Emocje opadły, nic się już nie da zrobić, ale to co zrobiono sulechowskiemu klubowi to zwykłe świństwo. Czemu tak ostro? Bo czasem sprawy trzeba nazywać po imieniu.

Nie było mnie w kraju przez dwa tygodnie, ale nie byłbym sobą gdybym nie śledził piłkarskich wyników ligowych. Jak się można było spodziewać po pierwszych dymisjach przyszły kolejne, a z posadą musiał pożegnać się Jerzy Brzęczek. Kto wie czy najbliższe dni nie przyniosą następnych. Już kilku trenerów na bezrobociu przebiera nogami, pojawia się na meczach tych, którym nie idzie. Gdzieś tam, w kuluarach mówi jak by ustawiło ekipę tak, by zaczęła wygrywać i czego nie zrobił aktualny opiekun zespołu. W Poznaniu mówią, że u nich zmiany na będzie, ale totalnie nie idzie mistrzowi Polski, Lechowi. Jedno bardzo szczęśliwe zwycięstwo i remis w ośmiu meczach i przedostatnia pozycja to szok dla kibiców. Mnie wkurza Legia. Zespół traci punkty na własnym boisku, niemal każdy kto do niego przyjeżdża strzela bezkarnie gole, potem jest męczarnia z odrabianiem. Żeby jeszcze zwycięska! Remisami się ligi nie wygra. Nie tak miało być, nie tak...

Zaczynam się bać o naszych trzecioligowców. Na dziś, choć to dopiero początek w siódemce, która utrzyma się, nie ma żadnego lubuskiego zespołu. Zawodzą ci, którzy mieli spokojnie mieścić się w górze tabeli. Najlepszy z naszych, gorzowski Stilon ma już siedem punktów straty do lidera. Ciągle nie obudziła się Formacja Port 2000, a dopiero piętnaste miejsce mistrza ligi jest wręcz szokujące. Nie tak miało być...

Zasmuciły mnie ostatnio napisy wywieszane przez stowarzyszenia kibiców skierowane przeciw emigrantom i wyznawcom islamu. Podczas gdy cała piłkarska Europa walczy z rasizmem i ksenofobią, jest propozycja, by po euro z każdego sprzedanego biletu w Lidze Mistrzów przekazać na pomoc dla uchodźców my pokazujemy się światu jako enklawa nietolerancji i straszliwy zaścianek. To bardzo przykre.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie