Nie tylko Lubuskie mazury. Nasz region to prawdziwy raj dla kajakarzy

Dariusz Chajewski68 324 88 79dchajewski@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Podczas kajakowej wyprawy po lubuskich jeziorach momentami możemy się czuć jakbyśmy płynęli po zielonym dywanie.
Podczas kajakowej wyprawy po lubuskich jeziorach momentami możemy się czuć jakbyśmy płynęli po zielonym dywanie. Dariusz Chajewski
Lubuskie akweny mają jeden wielki atut: łączą się ze sobą, tworząc prawdziwe kajakarskie arterie. Ramiona poczujemy także po wyprawie wzdłuż Jeziora Sławskiego.

Nasz region to prawdziwy raj dla kajakarzy. I to nie tylko dla tych niedzielnych, którzy wypożyczają kajak na godzinę, by lepiej opalić sobie plecy. Lubuskimi wodami można płynąć całymi dniami. A świat z pokładu wygląda całkiem inaczej. Docenił to nawet Karol Wojtyla, który z wiosłem w dłoni poznawał nasz region... Mamy cztery propozycje na weekendowy wypad kajakarski.

1. LUBRZA - GOŚCIKOWO

To sposób na poznanie lubuskich jezior, ale także Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Do kajaków wsiadamy przy zabytkowej śluzie w Lubrzy. Pierwsze jezioro to Lubrza Małe, ulubione miejsce wędkarzy. Stąd wpływamy do kolejnego kanaliku - spory jego odcinek wybudowali Niemcy przed wybuchem II wojny światowej. Jest częścią olbrzymiego systemu przeszkód wodnych, które miały zatrzymać nacierającego wroga. Nie zatrzymały. Kanał prowadzi nas do jednej z atrakcji spływu - niewielkiej tamy. Gdy poziom wody jest wysoki, można szybko płynąc, przeskoczyć przez nią. Fajna zabawa. Docieramy do uroczyska przyrodniczego Rudno. Choć na mapach jest zaznaczane jako jezioro, w rzeczywistości to wielki, zarośnięty trzcinami teren, po którym można chodzić suchą stopą. Trasa wiedzie wśród trzcin, kanałem tworzącym zawijasy. Następnie wpływamy na wody Paklicka Wielkiego. W najgłębszym miejscu jezioro ma ponad 22 m. I kolejny ciek, tym razem rzeka Paklica, która prowadzi przez rezerwat leśny Dębowy Ostrów. Wokół mokradła i torfowiska. Ostatni odcinek spływu Paklicą wiedzie koło domku bobra. To końcówka około 15-kilomterowej wycieczki. Wysiadamy w Paradyżu, przy murach zabytkowego klasztoru cystersów.

2. LUBUSKIE MAZURY

Szlak Małych Mazur Lubuskich, łącznie tysiąc hektarów lustra wody, jest idealny dla kajakarzy i żeglarzy. Prowadzi przez bardzo malowniczą okolicę, w której nie brakuje ptactwa wodnego, a nawet pływających wysp kwiatowych. Szlak żeglowny łączy cztery jeziora: Lipie, Chomętowskie, Osiek i Słowa. Początek to harcerska przystań Panta Rhei nad Chomętowskim. W samej miejscowości zainteresowanie budzi spichlerz zbudowany w XIV w. przez Krzyżaków. Chomętowskie łączy się naturalnie z Osiekiem. Po 6 km kończy się jezioro, a zaczyna uroczysko, na którym łodzie suną wśród nenufarów i trzcin. Żeby przedostać się na Słowa, trzeba przepłynąć 1,3 km i... rurę. Specjalny przepust. Lustro wody ma w niej 3,2 m szerokości i 70 cm głębokości. Po przepłynięciu przez Słowa do leśnej rzeczki, która łączy to jezioro z Lipiem, szlak kończy się w Długiem, gdzie jest największa plaża w woj. Lubuskim.

3. ŚLĄSKIE MORZE

Opływając Jezioro Sławskie, pokonamy ok. 21 km. Wyruszamy z plaży OSiR i kierujemy się na północny zachód. Trzymając się prawego brzegu, z daleka widzimy przystań Lubuskiego Klubu Żeglarskiego. Płyniemy w stronę półwyspu, wzdłuż trzcin, mijając malownicze zatoczki, w których żerują łyski i łabędzie. Docieramy do wsi Lubogoszcz położonej przy drodze Sława - Konotop. Za miejscowością zbliżamy się do najgłębszego miejsca jeziora (12,3 m). Znajduje się ok. 800 m od linii brzegowej, naprzeciwko okazałego dębu. Przed nami ptasia wyspa. Dobijamy do brzegu na krótki odpoczynek. Podziwiamy niemal podzwrotnikowy gąszcz. Dalej Wyspa Kormoranów. Jest pomnikiem przyrody i nie wolno zbliżać się do niej na odległość mniejszą niż 100 m. Przez lornetkę obserwujemy ptaki. Mijamy kolejne małe wysepki, cały czas trzymając się prawego brzegu. Wpływamy do Zatoki Kręplińskiej. Nasza trasa prowadzi wzdłuż wysokich brzegów jeziora. Mijamy kolejne przystanie ośrodków wczasowych. Zawracamy w kierunku południowo-wschodnim. Po drodze podziwiamy malownicze zatoczki. Cały czas płyniemy wzdłuż brzegów porośniętych lasem...

4. ZBĄSZYŃ - MIĘDZYRZECZ

Rejs można rozpocząć na plaży miejskiej w Zbąszyniu, zakładając, że wiatr nie jest zbyt mocny. Gdy wieje, zalecane jest wodowanie kajaków przy pierwszym moście drogowym. Trzymamy się lewej strony jeziora. Szerokie ujście rzeki jest łatwe do odnalezienia. Kajaki przenosimy przez jaz. Płyniemy dalej w kierunku miasta, docieramy do mostu. Po dłuższym czasie wpływamy do zatoki jeziora Lutol. Dalej wiosłujemy wzdłuż zalesionych brzegów, potem pojawiają się rozległe łąki i Jezioro Młyńskie z szeroką panoramą widokową. Opuszczając je, mijamy pierwsze zabudowania Trzciela i kąpielisko. Dalszy etap podróży - rezerwat jezioro Wielkie - wymaga uzgodnienia z urzędem miasta i gminy. Płyniemy szlakiem wyznaczonym czerwonymi bojami, zachowujemy ciszę. Jezioro jest silne wypłycone i zarastające.

Stąd niezwykły widok, wiosłujemy jakby po łące. Następnie wpływamy na jezioro Rybojadło. Półwysep porośnięty lasem oddziela je od Proboszczowskiego i Głębokiego. Dalej Rowem Holendrów można dotrzeć do równie czystego jeziora Chłop, nad którym jest dużo miejsc do biwakowania. Natomiast po wpłynięciu z Rybojadła w koryto Obry po ok. 2 km znajdziemy się przy moście na drodze Pszczew - Trzciel. To idealne miejsce do zakończenia 2-3 dniowego spływu. Bardziej ambitni mogą ruszyć do Policka, jeziora Żułwin, Obrzyc i wreszcie Międzyrzecza w pobliżu Paklicy.

INNE SZLAKI WODNE W REGIONIE

* Lubuski Szlak Wodny: Sława - Santok, długość 220 km (10 dni)
* Spływ Notecią, długość 50 km
* Spływ Wartą: Międzychód - Skwierzyna - Santok, Gorzów - Kostrzyn, długość 137 km
* Spływ Obrą: Trzciel - Międzyrzecz - Górzyca - Bledzew - Skwierzyna - Santok, długość 143 km
* Spływ Paklicą: Lubrza - Gościkowo - Szumiąca - Skoki - Kuźnik - Międzyrzecz, długość 30 km
* Spływ Pliszką: Kosobudki - Pliszka - Gądków Wielki - Sądów - Koziczyn - Urad, długość 80 km
* Spływ Ilanką: Torzym - Bielice - Rzepin - Nowy Młyn - Maczków - Rybocice - Świecko, długość 75 km
* Sława: Jezioro Sławskie - Obrzyca - jezioro Rudno - Południowy Kanał Obry i grupa jezior Męcko-Wieleńskich, długość 50 km (3 dni)
* Sława - Obrzyca - jezioro Rudno - Obrzyca - Odra, długość 60 km

polecane: FLESZ: Czego nie można zabrać na pokład samolotu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3