Nie tylko Wiedźmin. Dwa wyjątkowe wiązy szypułkowe znajdują się w gminie Gubin. Jeden z nich nie jest jednak pomnikiem przyrody. Dlaczego?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Mistrz Krabat - nieoficjalna nazwa wiązu szypułkowego w Węglinach w gminie Gubin. Zaskakująco potężne drzewo nie znajduje się na liście pomników przyrody. Archiwum prywatne
Pisaliśmy o prawie 500-letnim wiązie szypułkowym w Komorowie o nazwie Wiedźmin, który został uszkodzony podczas ostatniej wichury. To nie jedyne drzewo tego typu, które znajduje się w gminie Gubin i jest równie wyjątkowe, jeżeli nawet nie bardziej. Próżno jednak szukać drugiego wiązu na liście pomników przyrody. Dlaczego? I gdzie ten drugi wiąz się znajduje?

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu wiąz szypułkowy Wiedźmin złamał się podczas silnej burzy, która szalała nad regionem. Drzewo w Komorowie zostało znacznie uszkodzone, ale wszystko wskazuje na to, że uda mu się przetrwać. Wiedźmin był potężnym drzewem. W 1974 roku zostało wpisane na listę pomników przyrody. A wysokość? Zanim powaliła go sobotnia wichura, sięgał nawet 17 metrów.

Drugi wyjątkowy wiąz w gminie Gubin. Gdzie?

Mistrz Krabat. To jeszcze nieoficjalna nazwa drugiego wiązu szypułkowego, który znajduje się na terenie gminy Gubin, dokładnie w miejscowości Węgliny. To drzewo, choć równie imponujące, nie znajduje się na liście pomników przyrody.

- Jest to prawdopodobnie drugi pod względem obwodu pnia i wieku wiązem w Polsce i prawdopodobnie w Europie. A teraz po tragedii jaka spotkała Wiedźmina pierwszym - przyznaje Paweł Mrowiński z Ośrodka Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Jeziorach Wysokich, związanym z Nadleśnictwem Lubsko.

Spójrzmy na parametry drzewa w Węglinach. Obwód wiązu na wysokości ok. 1,3 metra wynosi 850 centymetrów. Jego wysokość natomiast to 16,5 do 17 metrów. Niewiele go różni od Wiedźmina, a jednak ten wiąz nie jest na liście pomników przyrody. Co ciekawe, też został uszkodzony podczas ostatniej wichury, ale nie tak dotkliwie jak wspomniany wiąz w Komorowie.

Mistrz Krabat zostanie wpisany na listę pomników przyrody?

Jak napisaliśmy wcześniej, Mistrz Krabat to nieoficjalna nazwa wiązu szypułkowego w Węglinach, ponieważ taka zostanie zaproponowana w dokumentach przygotowywanych po to, aby drzewo znalazło się na liście pomników przyrody.

- Pracujemy nad tym, aby złożyć wniosek do urzędu gminy w Gubinie - informuje P. Mrowiński. - Dopiero wtedy rada gminy może podjąć decyzję o wpisaniu wiązu na listę pomników przyrody i uruchomiona zostanie cała procedura. Na działce znajdują się również potomkowie Mistrza Krabata, rosnący w grupach bądź pojedynczo. Może całość należałoby objąć formą ochrony „powierzchniowy pomnik przyrody”.

Częściowo wiąz szypułkowy znajduje się na terenie prywatnym. Jak jednak usłyszeliśmy w gminie Gubin, nie powinno być z tym problemu. - Według procedury należy wystąpić z zapytaniem do właściciela gruntu - dowiedzieliśmy się od urzędników. - Zwykle jednak jest to formalność.

W urzędzie gminy Gubin obecnie oczekują na wniosek. Jak usłyszeliśmy, o wiązie w Węglinach mówiło się już kilka lat temu, do urzędu wpłynęły nawet dwa wnioski w tej sprawie, ale nikt się tym nie zajął. Teraz temat odżył po tym jak Wiedźmin w Komorowie ucierpiał po burzy. Może dzięki temu drugie wyjątkowe drzewo w gminie Gubin zostanie zauważone.

Zobacz też:

Zużyte maseczki budulcem dla dróg?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie