MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie wiedzą, czy mogą

BEATA BIELECKA 758 07 61 [email protected]
Opłaty za leki i porady lekarskie w Niemczech powodują, że polscy studenci coraz częściej kurują się sami lub chodzą do polskich lekarzy. Mimo to nadal muszą płacić miesięcznie 55 euro na składkę zdrowotną.

- Coraz trudniej studiuje się w Niemczech - mówi Agnieszka Milewska, która na Uniwersytecie Europejskim studiuje kulturoznawstwo. - Nie dość, że obniżono nam stypendia, to od stycznia musimy jeszcze płacić za opiekę medyczną - dodaje.

Nie wiedzą, czy mogą

Na początku roku w Niemczech wprowadzono dwa przepisy, które podwyższyły koszty leczenia.
Pierwszy dotyczy dopłat do leków. Dotychczas studenci dostawali leki za darmo. Teraz, podobnie jak inni, muszą płacić 10 proc. ceny - minimum 5 euro, ale nie więcej niż 10 euro za każde lekarstwo. To jednak nie wszystko. Raz na kwartał płacą też 10 euro za wizytę lekarską. Gdy korzystają z porad kilku lekarzy, koszty automatycznie rosną. - Z tego powodu wiele osób przestało chodzić do lekarzy w Niemczech
- mówi przewodniczący studenckiej organizacji AStA Tomasz Gierczak. Nie zwalnia ich to jednak z obowiązku płacenia co miesiąc 55 euro składki zdrowotnej. Inaczej nie dostaliby zgody na studiowanie w Niemczech i pobyt w tym kraju.
Niektórzy chętnie leczyliby się w Polsce, ale nie wiedzą, czy mają do tego prawo.
Wątpliwości rozwiewa Bernardeta Gapińska z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Galmed w Słubicach. - Każdy polski student, którego rodzice są ubezpieczeni, może korzystać z opieki zdrowotnej - wyjaśnia lekarka. - Musi tylko wybrać sobie lekarza rodzinnego. Zresztą wśród naszych pacjentów mamy już studentów z Frankfurtu.
Szukając oszczędności, studenci coraz częściej kupują też w Polsce leki. - Witaminy czy tabletki przeciwbólowe są o połowę tańsze - mówi A. Milewska. To powoduje, że w aptekach widać nie tylko studentów, ale też mieszkańców Frankfurtu. Paweł Helak z apteki Millenium szacuje, że klienci zza Odry stanowią 10 proc. wszystkich kupujących. - W aptekach położonych bliżej granicy jest ich jeszcze więcej - mówi farmaceuta.

Nie wiemy, co nas czeka

Sytuacja studentów będzie jeszcze trudniejsza, bo w 2005 roku Niemcy wprowadzą płatną opiekę stomatologiczną. Na obecnych zasadach będzie można chodzić do stomatologa pod warunkiem, że wykupi się dodatkowe ubezpieczenie.
- Idą ciężkie czasy - mówią Polacy z Viadriny. - Tym bardziej, że nie wiemy jeszcze, co nas czeka po wejściu do Unii.
Wprawdzie w odpowiedzi na list studentów Agnieszka Waśniewska z Wydziału Skarg i Obsługi Kancelaryjnej Ministerstwa Zdrowia poinformowała, że od 1 maja nie będą już musieli opłacać comiesięcznych składek do niemieckiej kasy chorych, to jednak nie wiedzą, jaki będzie zakres świadczeń zdrowotnych, z których będą mogli korzystać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska