Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nie żyje Zygmunt Stabrowski, prawa ręka prezydenta, działacz kultury

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Nie żyje Zygmunt Stabrowski. Miał 75 lat
Nie żyje Zygmunt Stabrowski. Miał 75 lat Zdzisław Haczek/Gazeta Lubuska
Nie żyje Zygmunt Stabrowski, który zielonogórzanom kojarzył się będzie jako przyjazny urzędnik, doradca prezydenta, działacz kultury, organizator festiwalu piosenki radzieckiej, imprez dotyczących współpracy Polska - Wschód...

- Dziś rano poszedłem pobiegać i... i dostałem telefon. Jedna informacja - nie żyje Zygmunt Stabrowski. I ogarnęła mnie pustka. Człowiek, który był ze mną od lat, jeszcze wczoraj wieczorem pisaliśmy do siebie smsy, a dziś... - napisał w niedzielny poranek na swojej stronie facebookowej prezydent Janusz Kubicki.
- Trudno w to uwierzyć - mówili radni miejscy.

SERWIS SPECJALNY POŚWIĘCONY WYDARZENIOM ZIELONOGÓRSKIM

Bliski współpracownik prezydenta

Zygmunt Stabrowski urodził się 2 stycznia 1945 roku w Jeziernie w województwie tarnopolskim.
Potem wychowywał się na wsi pod Torzymiem. Był absolwentem Liceum Ogólnokształcącego w Rzepinie. Ukończył historię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Karierę zawodową rozpoczynał w Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, byłe pierwszym jej szefem (wcześniej działał w ZSM) oraz Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Później szefował też wydziałowi kultury w urzędzie wojewódzkim.
Dał się też poznać jako szefem organizacyjny Festiwali Piosenki Radzieckiej. Pracował przy pierwszych edycjach Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie.
W latach 90 został prezesem Towarzystwa Współpracy Polska-Wschód, prowadził też biuro poselskie Bogusława Wontora. Ostatnie lata spędził w urzędzie miasta jako bliski współpracownik prezydenta Janusza Kubickiego.

Pogrzeb Zygmunta Stabrowskiego – w czwartek, 4 czerwca o godz. 11.50 na cmentarzu (starym) przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze.

Będzie Go nam brakowało

W internecie pojawiły się pierwsze komentarze.
- Fantastyczny człowiek. Wielki żal.
- Zawsze był uśmiechnięty i miał dobre słowo.
- Wiele zrobił dla seniorów.
- Będzie Go nam brakowało.
- Po prostu zawsze był ludzki. Za to Mu dziękuję.

ZOBACZ TEŻ

Maria Pelińska miała wierne grono przyjaciół. Przez lata w Lubsku udzielała ślubów, była komendantem hufca. Potem działała w Komendzie Chorągwi ZHP w Zielonej Górze, a także w Zielonogórskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku

Ostatnie pożegnanie Marii Pelińskiej, legendy lubuskiego har...

ZOBACZ TEŻ

Tłumy zielonogórzan przyszły w piątek (13 września) pożegnać społeczniczkę, przewodniczkę, kolorowego ptaka Zielonej Góry - jak określali ją znajomi - Jadwigę Korcz - Dziadosz

ZIELONA GÓRA. Ostatnie pożegnanie Jadwigi Korcz-Dziadosz [WI...

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska