Niecodzienny jubileusz w Goraju

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Bliscy i znajomi ibsypali panią Leokadię kwiatami.
Bliscy i znajomi ibsypali panią Leokadię kwiatami. Dariusz Brożek
Najstarszą mieszkanką gminy Przytoczna jest Leokadia Pankowska. W minionym tygodniu bliscy zaśpiewali jej „Dwieście lat”.

W miniony czwartek Leokadia Pankowska obchodziła setne urodziny. W jej domku w Goraju pod Przytoczną zaroiło się od bliskich oraz przedstawicieli władz, którzy obsypali ją kwiatami. Życzenia dwustu lat złożyli jej m.in. synowie Marian i Zbigniew, a także sołtys Waldemar Rogsh, przewodnicząca rady sołeckiej Halina Ostrowska oraz radna z tej wsi Angelika Sudoł. Wójt Bartłomiej Kucharyk złożył jej gratulacje, wręczył kwiaty i odczytał okolicznościowe życzenia od premier Beaty Szydło. Jako kierownik Urzędu Stanu Cywilnego założył nawet specjalny łańcuch.

- Pierwszy raz składam życzenia mieszkance gminy w imieniu premiera. To zobowiązuje - zaznaczał.

Wójt nie przyjechał do Goraja z pustymi rękami. Ufundował jubilatce tonę węgla. Pani Leokadia była bardzo wzruszona. Bez trudu zdmuchnęła świeczki, potem skosztowała pysznego tortu i wychyliła lampkę szampana. Podczas uroczystości z okazji setnych urodzin życzenia złożyły jej m.in. prawnuczki Julia Kułak i Antosia Grzesiak. - Nasza prababcia jest kochana - mówiły.

Jubilatka jest najstarszą mieszkanką gminy Przytoczna. Do Goraja przyjechała razem z mężem Stanisławem zaraz po zakończeniu drugiej wojny światowej w 1945 r. - Pobrali się w 1937 r. Mieszkali wtedy na terenie obecnej Litwy. Po wojnie tata był leśnikiem. Niestety, zmarł w 1993 roku - opowiada jej syn Marian Pankowski.

Jubilatka ma problemy ze słuchem. Od kilku tygodni porusza się na wózku, ale jeszcze kilka lat temu krzątała się w ogródku wśród ukochanych kwiatów. - Była prawdziwym wulkanem pozytywnej energii. Robota paliła się jej w rękach - opowiadają jej bliscy.

Pani Leokadia zajmowała się prowadzeniem domu i gospodarstwa. Doglądała inwentarza, karmiła kury, kaczki i świnie, ale jej prawdziwym królestwem była kuchnia. Cały czas coś pichciła, jesienią robiła wyśmienite przetwory i zaprawy.

Kopalnią wiedzy o historii rodziny Pankowskich są kroniki, prowadzone przez Zbigniewa Pankowskiego. W ciągu zaledwie kilku miesięcy zapełnił trzy tomy zdjęciami i opisami familijnych uroczystości. Przywiózł je na rodzinna uroczystość. I cała rodzina razem z jubilatką pogrążyła się w ich lekturze. - W zbieraniu informacji pomaga mi cała rodzina, która chętnie mi przekazuje zdjęcia. Mam nawet drzewo genealogiczne - mówi.

Leokadia Pankowska wychowała sześcioro dzieci - jedna córkę i pięciu synów. Niestety, czworo z nich zdążyła już pochować. Doczekała się 14 wnuków, 18 prawnuków i ośmiu praprawnuków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie