Niedokończona droga między Trzebiechowem a Sulechowem. „Będziemy walczyć o remont” – zapowiada wójt Izabella Staszak

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła...
Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła... Maciej Dobrowolski
Droga wojewódzka nr 278 na odcinku między Trzebiechowem a Sulechowem od lat jest powodem kontrowersji. Najpierw głośnym echem odbiło się wycięcie 400 lip pod modernizację trasy. Później z kolei, gdy konserwator wpisała drugą połowę alei lipowej do rejestru zabytków prace wstrzymano. I rozpoczęły się protesty mieszkańców domagających się remontu. Dziś mamy więc połowę nowej drogi i połowę alei drzew. I w dużej mierze nieudane nasadzenia zastępcze…

Wójt: Drogę należy wyremontować

Przypomnijmy, droga wojewódzka nr 278 łącząca Sulechów z Trzebiechowem miała zostać wyremontowana. Realizując pierwszą część projektu, na 2,7- kilometrowym odcinku, wycięto prawie 400 lip. Decyzja była konsultowana z mieszkańcami gminy, którzy w zdecydowanej większości poparli inwestycję. Ale jednocześnie, m.in. wśród społeczników z Zielonej Góry podniosło się wiele krytycznych głosów, które stanęły w obronie pięknej alei lipowej, przez którą wiodła trasa.

Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła...
Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła... Maciej Dobrowolski

Barbara Bielinis-Kopeć, wojewódzka konserwator zabytków podjęła wtedy decyzję o wpisaniu pozostałej części alei do rejestru zabytków. Prace na odcinku od Kruszyny do Radowic zostały wstrzymane. Zarząd Dróg Wojewódzkich próbował interweniować w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale nie przeniosło to skutku – aleję została uznana, „jako cenny świadek historii i utrwalonej tradycji regionu”. Podobnie do sprawy podszedł Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który w sierpniu 2020 roku oddalił skargę ZDW.

Zanim jednak zapadły administracyjne rozstrzygnięcia mieszkańcy gminy zorganizowali w 2019 roku szereg protestów w okolicy Trzebiechowa i Sulechowa. – Wszyscy czekamy na dokończenie tej drogi. Nie ma spotkania z mieszkańcami, na którym nie padłyby pytania dotyczące tej inwestycji – tłumaczy wójt Izabella Staszak.

– Ta droga stanowi zagrożenie dla kierowców, sama ostatnio była świadkiem, jak tir miał problemy, aby bezpiecznie dojechać do Trzebiechowa. A już w ogóle nie wyobrażam sobie, jak dwa tiry mają się tam mijać. Dlatego drogę należy wyremontować. Czujemy jednak, że ZDW po decyzji konserwator zabytków nie ma pomysłu, jak uporać się z tym problemem. A tymczasem gmina dusi się gospodarczo bez modernizacji tej trasy. Uważam, że powinno się chociaż przyciąć część drzew – przekonuje Staszak. I dodaje, że protesty zostały przerwane z powodu koronawirusa, ale jak tylko sytuacja się uspokoi to demonstracje będą wznowione. – Tym razem wybierzemy się do Zielonej Góry – zapowiada wójt.

Osobną kwestią do rozstrzygnięcia jest sprawa nasadzeń zastępczych, które główny wykonawca, firma Strabag, wykonała na już wyciętym odcinku. Podróżujący do Trzebiechowa mogą przekonać się na własne oczy, że część roślin jest wyschnięta. – To prawda, wygląda to żałośnie. Myślę, że problem może dotyczyć ponad 100 drzewek. To również należy poprawić. W tej sprawie już zwróciliśmy się zarówno do ZDW, jak i samego wykonawcy – twierdzi Staszak.

Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła...
Mieszkańcy skarżą się, że część zasadzonych drzewek uschła... Maciej Dobrowolski

Czy inwestycja będzie kontynuowana?

Jak informuje nas ZDW realizacja kolejnych odcinków na drodze wojewódzkiej nr 278 została ujęta w planach na lata 2021-2027 w ramach nowej perspektywy finansowej UE. Dla zadania Kruszyna-Radowice, na odcinku wpisanym do rejestru zabytków, będzie jednak wymagało to przeanalizowania rozwiązań umożliwiających przeprowadzenie przebudowy zgodnie z wymogami i kryteriami RPO. W przypadku niemożności ich spełnienia fragment drogi, na którym znajduje się cenna aleja drzew, zostanie wyłączony z projektu a ZDW będzie czynił starania o pozyskanie środków i realizację modernizacji z innych dostępnych źródeł finansowych. Jakich?

Zarząd złożył np. w 2020 r. wniosek o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL), w ramach Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 dla 30 zadań, w tym m.in. na przebudowę drogi nr 278 między Sulechowem a Konotopem. Dofinansowania jednak nie przyznano... Obecnie szansą jest zdobycie pieniędzy w ramach programu Polski Ład, ale w tej kwestii ZDW czeka na weryfikację wniosku i rozstrzygnięcie naboru.

Jak ZDW odnosi się do problemu z nasadzeniami? Okazuje się, że po wykonanym przeglądzie gwarancyjnym dotyczącym żywotności drzew stwierdzono, że 309 z nich się zachowało, a 79 jest martwych. Wykonawca został zobowiązany do wymiany zeschłych drzewek – jeżeli warunki pogodowe na to pozwolą to nasadzenia mają się odbyć do końca IV kwartału 2021 roku.

Wideo: Wycinka drzew na drodze nr 287 z Sulechowa do Trzebiechowa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz
25 sierpnia, 08:39, Tomasz:

Czy pani konserwator weźmie odpowiedzialność za potencjane ofiary wypadków.

Te drzewa to zgroza suche konary sterczą nad jezdnią to tylko kwestia czasu i będzie tragedia.

25 sierpnia, 8:58, LOP:

Bo pani konserwator zapomniała odpowiedzialnego za utrzymywanie zabytku w dobrym stanie. A to tylko drzewa i normalnym procesem jest usychanie gałęzi, które trzeba systematycznie usuwać. ZDW czeka, aż drzewa uschną i będzie po zabytku.

Nikt się tym nie zajmuje bo po co jak spadnie i będzie wypadek to trudno.

Wieki zabytek stare spruchniałe lipy.

Tyle lat czekaliśmy na remont a teraz osoby które ta drogą nie jeżdżą wiedzą lepiej co nam jest potrzebne.

Kto zapłaci za kolejny projekt jak ten nie będzie realizowany?

Pani konserwator i spółka?

Nie pójdzie z naszych kieszeni !!!

Brawo !!!

L
LOP
25 sierpnia, 08:39, Tomasz:

Czy pani konserwator weźmie odpowiedzialność za potencjane ofiary wypadków.

Te drzewa to zgroza suche konary sterczą nad jezdnią to tylko kwestia czasu i będzie tragedia.

Bo pani konserwator zapomniała odpowiedzialnego za utrzymywanie zabytku w dobrym stanie. A to tylko drzewa i normalnym procesem jest usychanie gałęzi, które trzeba systematycznie usuwać. ZDW czeka, aż drzewa uschną i będzie po zabytku.

Dodaj ogłoszenie