Niezwykłe metamorfozy... psów! Trudno uwierzyć, że na zdjęciach to te same zwierzaki. Sam zobacz!

asz
Niektóre psy po wizycie u groomera odzyskują dawny blask, a inne przechodzą niewiarygodne metamorfozy! Zobacz na kolejnych zdjęciach, jaką zmianę przeszły psiaki w rękach koreańskich psich fryzjerów!
Niektóre psy po wizycie u groomera odzyskują dawny blask, a inne przechodzą niewiarygodne metamorfozy! Zobacz na kolejnych zdjęciach, jaką zmianę przeszły psiaki w rękach koreańskich psich fryzjerów! istock.com
Kto ma psa z sierścią wymagającą intensywnej pielęgnacji i regularnego strzyżenia, ten wie, jak bardzo zwierzak potrafi zmienić się po wizycie u groomera, czyli psiego fryzjera. Salony psiej urody kiedyś wydawały się fanaberią, a dziś coraz częściej zaprowadzamy tam naszych pupili. Ich metamorfozy potrafią zwalić z nóg! Zobaczcie niesamowite przemiany psiaków w naszej galerii.

Nie każdy pies musi chodzić do fryzjera, ale jeśli sierść twojego pupila jest wymagająca, a ty nie masz czasu na jej porządną pielęgnację albo tego nie potrafisz, warto od czasu do czasu udać się do salonu psiej urody. Zdolny groomer sprawi, że twój pies zmieni się w przystojniaka!

Te metamorfozy psów zwalają z nóg! Trudno uwierzyć, że to te same zwierzaki:

Wizyta u psiego fryzjera zwłaszcza za pierwszym razem może być bardzo stresująca dla zwierzaka, ale możemy pomóc mu się do tego przyzwyczaić. By przygotować psa do wizyty u groomera, warto:

  • wykonywać w domu podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, takie jak kąpiel czy czesanie sierści,
  • oswoić psa z narzędziami używanymi przez groomera (suszarka, nożyczki, szczotka, cążki do pazurów),
  • przyzwyczajać psa do dotykania po uszach, łapkach i pyszczku.

Oprócz tego warto wybrać dla swojego psa fryzjera, któremu można zaufać. Doświadczenie i liczne pozytywne opinie działają na korzyść groomera!

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Materiał oryginalny: Niezwykłe metamorfozy... psów! Trudno uwierzyć, że na zdjęciach to te same zwierzaki. Sam zobacz! - Kurier Lubelski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

Trzymanie psów w blokach to znęcanie się? Dlatego od 20 lat jestem wegetarianinem, ekologiem, nie jem mięsa i byłbym hipokryta gdybym karmił nim pieski i kotki gdy ludzie umierają z głodu. To nie jest kwestia "nienawiści" do psów, kotów czy ludzi lecz elementarnej wiedzy: zwierzęta to nie maskotki czy zabawki: zakazaliśmy trzymania w domach krów, świń, kur, pora na koty i psy - to niehigieniczne barbarzyństwo: robaki płaskie, nicienie, tęgoryjce, lamblie i przywry grzybica a niesprzątane odchody to zagrożenie epidemiologiczne miast! Zwierzę w naturze codziennie pokonuje kilkanaście km by znaleźć jedzenie, np. w bloku będzie miało zawsze za mało miejsca, stad zoopsychoza jak kręcenie się w kółko za własnym ogonem samookaleczanie, wygryzanie sierści, niszczenie mebli, brudzenie pomieszczeń itp. A wy kochacie psy/koty a zjadacie świnie? Ludzie są głodni bo karmicie psy/koty! „Masz psa lub kota? Niszczysz środowisko bardziej niż samochodem. Autorzy książki „Czas na zjedzenie psa? Prawdziwy przewodnik po zrównoważonym życiu” (Time to Eat Dog? Real Guide to Sustainable Living) pies oznacza dla środowiska takie same skutki, jak przejechanie 10 000 km autem terenowym. Kot szkodzi jak auto kompaktowe. Chomik jest groźny dla klimatu na Ziemi jak telewizor plazmowy." O ile jeszcze na wsi czy w domach wolnostojących psy czy koty spełniają swoją użytkową rolę, zwierzę, które w naturze codziennie pokonuje kilkanaście km by znaleźć jedzenie, np. w bloku będzie miało zawsze za mało miejsca, stad zoopsychoza jak kręcenie się w kółko za własnym ogonem, samookaleczanie, wygryzanie sierści, niszczenie mebli, brudzenie pomieszczeń itp. Dlatego od 20 lat jestem wegetarianinem, ekologiem, nie jem mięsa i byłbym hipokrytą, gdybym karmił nim pieski i kotki, gdy ludzie umierają z głodu. To nie jest kwestia "nienawiści" do psów, kotów, lecz elementarnej wiedzy: zwierzęta to nie maskotki czy zabawki: zakazaliśmy trzymania w domach krów, świń, kur, pora na koty i psy - to niehigieniczne barbarzyństwo: robaki płaskie, nicienie, tęgoryjce, lamblie i przywry, grzybice a niesprzątane odchody to zagrożenie epidemiologiczne miast! https://www.youtube.com/watch?v=lwbuPTVmogU

Dodaj ogłoszenie