Niżej ciekawiej

KRZYSZTOF ZAWICKI 833 33 34 [email protected]
Udostępnij:
Coraz ciekawsze znaleziska wpadają w ręce archeologom penetrującym ten głogowski zabytek. Pojawiają się również interesujące i nieznane dotąd elementy architektury.

Prace w dawnej świątyni prowadzone są wewnątrz i na zewnątrz ruin. - W środku spenetrowaliśmy już 20 grobowców - informuje kierujący badaniami archeologicznymi dr Krzysztof Czapla. - Poszczególne trumny były układane jedna na drugiej i im niżej schodzimy tym znajdujemy ciekawsze przedmioty.
Po wierzchnich grobach widać, że wcześniej były kilkakrotnie penetrowane. Świadczą o tym porozrzucane w nieładzie kości.

Niżej ciekawiej

Lepiej zachowane są grobowce znajdujące się głębiej. M.in. odkryte zostały niemal nienaruszone szkielety. - Znaleźliśmy przy nich kilka drobnych przedmiotów z brązu, a najcenniejszy z nich znajdował się w grobie, najprawdopodobniej jakiegoś rzemieślnika - dodaje K. Czapla. - Złożony był przy nim zwój pierścieni wykonanych z brązu, który liczy sobie ok. 4 tys. lat. Przed kilku tysiącami lat robione z nich były szpile do ubrań lub służyły do spinania włosów. Dla zmarłego kilkaset lat temu rzemieślnika musiała to być cenna rzecz, skoro znalazła się w grobie
Również niespodzianki czekały na archeologów w odkrytej krypcie grobowej pod jedną z naw bocznych. Ma ona ok. trzech metrów długości i szerokości oraz dwóch metrów wysokości. - W trakcie penetracji znaleźliśmy w niej m.in. dwa dobrze zachowane krucyfiksy, pochodzące najprawdopodobniej z różańca lub wisiorka oraz XVIII-wieczną pieczęć cechową - mówi archeolog. - Są na niej wygrawerowane dwie litery "SC", które są skrótem od słów Sigilorum Chirurgorum, co znaczy pieczęć chirurga.

Rabusie szybsi

Trzeba dodać, że archeolodzy nie byli pierwszymi gośćmi w krypcie. Na jednej ze ścian widoczna jest kilkudziesięciometrowa dziura. - Kiedyś rabusie chcieli przebić się przez mur, gdyż pewnie sądzili, że za nim może być drugi grobowiec - dodaje.
Ciekawe rzeczy odkrywane są również za murami świątyni. Badacze natrafili m.in. na fundamenty Kaplicy Loretańskiej, która na przełomie XVII i XVIII w. została przeniesiona ze środka kościoła na zewnątrz. Ponadto pod półmetrową warstwą ziemi znajduje się bardzo dobrze zachowany bruk z początku XX w. - Z ułożonych według wzoru ciemniejszych kamieni można odczytać rok 1781 - mówi archeolog. - Sądzimy, że ułożył go kamieniarz, aby upamiętnić rok przeniesienia kaplicy. Kiedyś widocznie na jej murach była umieszczona data.
Badania archeologiczne w tym głogowskim zabytku potrwają do końca września.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie