Nocni wandale zatrzymani we Wschowie

oprac. (m. korn)
Pomocny w ustaleniu dwóch wschowian okazał się zapis z monitoringu
Pomocny w ustaleniu dwóch wschowian okazał się zapis z monitoringu mat. prasowe policji
Dwaj młodzi mężczyźni w połowie sierpnia pod osłoną nocy, wędrując po mieście uszkodzili donice kwiatowe na terenie jednej ze wschowskich placówek oświatowych.

Pomocny w ustaleniu dwóch wschowian okazał się zapis z monitoringu. Sprawcy zachowywali się bardzo agresywnie, swoją złość wyładowywali na znajdujących się na placu zabaw donicach z kwiatami. Nocni wandale wyżyli się również na rosnącej przy placu choince. Po kilkunastu minutach pozostawili na dziecięcym podwórku zabaw puszki po wypitych piwach i porozbijane donice.

Wschowscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o tym, że tej samej nocy z terenu siedziby jednej z firm mieszczących się we Wschowie została skradziona duża donica kwiatowa, która przymocowana była do podłoża. Z zapisu monitoringu wynikało, że mogli być to ci sami mężczyźni. Nocni wandale odczepili donicę od podłoża. Wyrzucili rosnące w niej kwiaty i uciekli.

18-latek i 22-latek, którym zostały przedstawione zarzuty uszkodzenia mienia, przyznali się.

Przeczytaj też:Oszukać może Cię wnuczek, gazownik, a nawet policjant

Oszuści nie próżnują. Wymyślają coraz to nowe metody, żeby wyłudzić od nas pieniądze. Podają się za członków rodziny, pracowników gazowni lub energetyki, a nawet policjantów. Nie mają żadnych skrupułów. Ich ofiarami najczęściej osoby starsze. W dobrej wierze oddają oszustom nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych.Zobacz też:  33 mln zł wyłudzili oszuści metodą "na wnuczka"Policja rozbiła gang oszustów działających metodą "na wnuczka".Policja od lat ostrzega, żeby nie wierzyć w podejrzane telefony. Mundurowi nigdy nie przychodzą do domów z prośbą o przekazanie jakichkolwiek pieniędzy. Tak samo pracownicy gazowni, czy energetyki. Jeśli spotka nas podobna sytuacja, najlepiej powiadomić o tym sąsiadów lub kogoś z rodziny. Nigdy nie powinniśmy przyjmować nieproszonych, podejrzanych gości samemu. Zobacz też:  Oszustwa na wnuczka. Uważaj i bądź czujny jak nasz CzytelnikNiestety, wiele osób wciąż daje się nabrać na metody oszustów. Przykłady? Można by je mnożyć. My wybraliśmy kilka, które miały miejsce w województwie lubuskim na przestrzeni ostatnich miesięcy. Metodą "na wnuczka" okradziono pod koniec marca 2015 r. mieszkankę Zielonej Góry. Tym razem przestępcy podający się za policjantów rozpracowujących szajkę oszustów, zmanipulowali 69-letnią kobietę w taki sposób, że ta przekazała im swoje oszczędności – kilkadziesiąt tys. zł.Jak nie dać się oszukać?Jeżeli odebrali Państwo podejrzany telefon z prośbą o pożyczkę czy wpłatę na konto, prosimy pamiętać o środkach ostrożności:1.    Nie działać w pośpiechu i  nie podejmować od razu pieniędzy z banku - odłożyć termin wpłaty czy udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).2.    Potwierdzić informację u innych członków rodziny. Poradzić się znajomych,  rodziny czy policjanta – nr 997.3.    Jeśli ktoś podaje się za funkcjonariusza Policji, zadzwonić pod bezpłatny numer 997 i natychmiast poinformować o takiej sytuacji.4.    Nie przekazywać pieniędzy obcym osobom, ani nie przelewać pieniędzy na wskazane konto bankowe czy też za pomocą tzw. „szybkiego przelewu”.5.    O każdym podejrzanym telefonie pilnie poinformować POLICJĘ – nr alarmowy 997

Oszukać może Cię wnuczek, gazownik, a nawet policjant

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie