Nocny pościg za skradzionym BMW w Zielonej Górze. Kierowca zatrzymany dzięki policyjnej blokadzie. Zobacz zdjęcia i film z akcji

OPRAC.:
Sandra Soczewa
Sandra Soczewa

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Dzięki szybkiemu działaniu zielonogórskich policjantów skradzione spod sklepu bmw zostało zatrzymane po kilkunastu minutach od zgłoszenia. Pościg przez podzielonogórskie miejscowości prowadziło 5 załóg radiowozów. Zatrzymanie sprawcy nastąpiło po policyjnej blokadzie.

We wtorek, 18 maja o godz. 22.40 do zielonogórskiej policji trafiło zgłoszenie, że z parkingu jednego ze sklepów na obrzeżach miasta, ktoś ukradł bmw.

GPS w aucie pomógł złapać złodzieja

Okazało się, że właściciel wszedł na chwilę do sklepu, pozostawiając kluczyki w stacyjce, a złodziej postanowił skorzystać z tej właśnie "okazji".

Właściciel auta przez aplikację GPS sprawdził, gdzie jest jego samochód i zadzwonił na numer alarmowy 112. O zdarzeniu powiadomione zostały wszystkie patrole w służbie i pięć z nich natychmiast ruszyło w pościg za skradzionym samochodem, komunikując się przez radiostację, żeby skoordynować działania.

- Około godziny 23.00 jeden z patroli ustawił się w poprzek drogi, którą jechało bmw, zmuszając kierującego do zatrzymania się. Mężczyzna został obezwładniony i ujęty przez policjantów. Okazało się, że za kierownicą siedział pijany 27-latek, pochodzący z województwa warmińsko-mazurskiego i od kilku lat mieszkający w Zielonej Górze. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, a samochód zwrócony właścicielowi - informuje podinsp. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Zarzuty dla zatrzymanego 27-latka

Po wytrzeźwieniu 27-latek usłyszał zarzuty kradzieży oraz prowadzenia pod wpływem alkoholu. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się do winy, a prokurator oddał mężczyznę pod dozór policji.

- Podczas wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia policjanci ustalili, że ten sam 27-latek kilka dni wcześniej „pożyczył” sobie na kilka godzin samochód z komisu, w którym pracował. Oczywiście zrobił to bez zgody właściciela pojazdu i bez wiedzy swoich pracodawców. Za ten czyn usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, za który podobnie jak za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - dodaje podpinsp. Maludy.

Przeczytaj też:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie