Nowa Sól: Dla kogo jest praca, a kto nie może jej znaleźć?

Edward Gurban 68387287 [email protected]
Dawid Maleszka skończył studia inżynierskie (edukacja techniczno-informatyczna), obecnie kończy też magisterkę (inżynieria środowiska pracy), ale pracy nie może znaleźć (fot. Edward Gurban)
Dawid Maleszka skończył studia inżynierskie (edukacja techniczno-informatyczna), obecnie kończy też magisterkę (inżynieria środowiska pracy), ale pracy nie może znaleźć (fot. Edward Gurban)
Udostępnij:
Liczba osób bezrobotnych w powiecie nowosolskim na koniec maja w porównaniu z kwietniem tego roku spadła o niemal pół tysiąca osób. Nie jest to jednak powód do optymizmu, co roku latem jest spadek, a zimą – wzrost.

W kwietniu tego roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Nowej Soli zanotowanych było 7513 osób bezrobotnych, a na koniec maja już 7034. Czyli o w ciągu miesiąca jest to o 469 osób mniej. – Przede wszystkim jest to wynik prac związanych z okresem letnim, w tym prac sezonowych w rolnictwie i ogrodnictwie, pomalutku rusza także "budowlanka” – wyjaśnia nam ów spadek Katarzyna Podgórska, kierownik działu promocji zatrudnienia z PUP.

Uruchomiono też środki na aktywizację zawodową bezrobotnych, ponad 200 osób skierowano na staże, a blisko 500 podjęło pracę. 307 osób z kolei nie potwierdziło gotowości do pracy i to wpłynęło na ogólne zmniejszenie bezrobocia. Mniej osób rejestrowało się też po rozwiązaniu umowy o pracę za porozumieniem stron – tłumaczy K. Podgórska.

Napływ osób bezrobotnych jest jednak praktycznie porównywalny do poprzednich okresów. Przeprowadzana jest rejestracja z powodu wygaśnięcia umowy na czas określony po otrzymaniu wypowiedzenia. Obserwuje się także powroty do rejestru po skreśleniu z tytułu nie potwierdzenia gotowości do pracy, w celu uzyskania dostępu do usług w zakresie ochrony zdrowia.

Od 2009 roku przedsiębiorcy nie mają obowiązku zgłaszać ofert pracy do PUP. Dlatego nie wszystkie informacje z rynku docierają do urzędu pracy. Monitoring zawodów deficytowych i nadwyżkowych opiera się na danych własnych i ze szkół.

Można powiedzieć, że brakuje ludzi do pracy w takich zawodach jak: wychowawca w placówkach oświatowych, operator do wytwarzania produktów spożywczych, kierowca autobusu, sortowacz surowców wtórnych czy sekretarka medyczna. Do niektórych z tych zawodów nie są potrzebne nadzwyczajne umiejętności, młodzież jest w stanie w wielu zawodach szybko się douczyć, wystarczy krótkie przeszkolenie.

Więcej bezrobotnych niż miejsc pracy notuje się w takich zawodach jak: sprzedawca, mechanik pojazdów samochodowych, krawiec, ślusarz, kucharz czy specjalista ds. marketingu i handlu.

- Jednakże należy zwrócić uwagę, że w wielu z tych zawodów występują duże rotacje na stanowiskach ze względu na wymogi pracodawców, bądź zatrudnienie jest oferowane w niepełnym wymiarze czasu pracy, co powoduje, że liczba ofert jest wysoka niestety nie odzwierciedla rzeczywistej liczby miejsc pracy. Aktualnie chętnych do pracy poszukuje powstająca na strefie fabryka Alumetal-Kęty, która na dziś potrzebuje 8 odlewaczy. Jest to oferta niezamknięta, ciągle ponawiana, gdyż firma przygotowuje kadry dla placówki tworzonej na strefie – wyjaśnia K. Podgórska.

 

Czytaj też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie