reklama

Nowa Sól: nowe miejsce do kupowania

Michał Iwanowski 0 68 324 88 12 miwanowski@gazetalubuska.plZaktualizowano 
- Mam nadzieję, że po powstaniu marketu jakość usług w tej branży ulegnie poprawie, bo póki co jest beznadziejnie - mówi pan Krystian.
- Mam nadzieję, że po powstaniu marketu jakość usług w tej branży ulegnie poprawie, bo póki co jest beznadziejnie - mówi pan Krystian.
Branżowe Centrum Handlowo-Usługowe - to robocza nazwa kompleksu marketów, których budowę planuje grupa inwestycyjna Saller. Markety odzieżowe i budowlane miałyby stanąć w sąsiedztwie obecnego Kauflandu.

Informacja o tym przedsięwzięciu pojawiła się na stronach internetowych grupy Saller. Na 1,3 ha terenu miałoby stanąć centrum, którego głównym najemcą byłby markety budowlany (dom i ogród), uzupełniony kilkoma „atrakcyjnymi najemcami z branży odzieżowej”. Całość pod dachem miałaby ponad 8 tys. metrów kwadratowych.

Jak czytamy w folderze promującym to przedsięwzięcie - obiekty miałyby znaleźć się w symbiozie ze spożywczym Kauflandem. Po to, by oba obiekty pozytywnie na siebie oddziaływały, potęgując liczbę klientów. Do tego mają powstać 174 miejsca parkingowe, obok istniejącego parkingu przy Kuflandzie.

Firma Saller nie wie jednak kiedy to przedsięwzięcie zostanie zrealizowane. - To na razie bardzo ogólne plany, nie potrafimy nic powiedzieć co do terminu realizacji, choć projekt jest ciągle aktualny - odpowiada Małgorzata Grdusiak z firmy Saller.

Jak się okazuje, Nowa Sól jest więc łakomym kąskiem dla przedsiębiorców z branży handlowej. Saller do tej pory zainwestował w ponad sto obiektów w Niemczech, Czechach, Słowacji i Polsce. Zarządza m.in. marketami w Toruniu, Pile, Stargardzie Szczecińskim i Lubaniu. A w naszym regionie, firma posiada na razie tylko market spod szyldu Intermarche w Sulechowie.

Teraz planuje ekspansję na Nową Sól. Dlaczego? Bo miasto dynamicznie się rozwija. W folderze informacyjnym czytamy o podstrefie ekonomicznej, w której powstają miejsca pracy „będące głównym źródłem przychodu mieszkańców”, czytamy o rozwoju małych i średnich firm w mieście. „Wyrazem dynamicznego rozwoju miasta, jest lokalizacja przynajmniej 12 nowych inwestycji zaplanowanych do realizacji w tym roku, a korzystne tendencje rozwojowe wywierają pozytywny wpływ na sytuację na lokalnym rynku pracy i doprowadziły do ponadprzeciętnego wskaźnika siły nabywczej - piszą analitycy firmy. - Gdy jeszcze w 2006 r. Nowa Sól była miastem o najwyższej w województwie stopie bezrobocia, na poziomie 34 proc., to dziś znajduje się ona na poziomie 22 proc., z tendencją spadkową”.

Nie bez znaczenia okazuje się także liczba mieszkańców. Ale wcale nie chodzi o liczbę osób zamieszkujących w administracyjnych granicach gminy. W analizach biznesowych nikt już nie patrzy na takie wskaźniki. Liczy się liczba osób mieszkających w promieniu lokalizacji sklepu. I tak w odległości pięciu minut drogi od Kauflanda mieszka 28 tys. ludzi, 10 minut - 46 tys. ludzi, 20 minut - 76 tys. osób. Ale największy skok znajdujemy po przekroczeniu pół godz. drogi: w tej odległości mieszka aż 194 tys. ludzi. Bo przecież dzięki trasie S3 w pół godziny można dojechać z Zielonej Góry, która liczy 120 tys. mieszkańców.

Wygląda więc na to, że w Nowej Soli opłaca się handlować. Mimo to, miasto nie ma jak dotąd szczęścia do wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Cztery przetargi na sprzedaż ziemi pod hipermarkety przy trasie S3 nie przyniosły rozstrzygnięcia, bo nie było chętnych. Kolejne miejsca pod markety plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje na terenie starego Dozametu. Lokalizacja jest znakomita - w śródmieściu i przy starej trasie krajowej nr 3 - a jednak właściciel jak dotąd nie sprzedał terenów.

Pierwszą jaskółką będzie więc prawdopodobnie stary browar, o który pisaliśmy kilka tygodni temu. Chodzi o przebudowę starego browaru przy ul. Wrocławskiej na galerię handlową, a la Polska Wełna w Zielonej Górze, tylko w mniejszej skali. - Jeszcze w tym roku wystąpimy o pozwolenie na budowę, by podjąć tę inwestycję. Jeśli dobrze pójdzie, to z robotami powinniśmy ruszyć w połowie 2010 r. - zapowiadał Roman Stryjski, reprezentujący zielonogórską spółkę Protip, właściciela starego browaru.

Do tej pory na przeszkodzie tej inwestycji stały problemy rynkowe. Chodzi o to, że brakowało handlowców, którzy w przyszłości zajęliby butiki w nowej galerii. Ale teraz podobno już są. A jeśli są, to najwidoczniej wierzą, że nowosolanie będą u nich kupować.

 

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3