Nowa Sól, Pleszówek

(eg)
Zaglądamy na Twoją ulicę, do Twojego domu. Może wspólnie odkryjemy sprawy, o których inni nie wiedzieli?

MAGDALENA REDLER
- Mieszkam tu od roku z mężem i córką. Jest tu bardzo fajnie. Zdążyłam poznać wiele ciekawych miejsc, na przykład kawałek dalej jest park, niedaleko mamy las. Brakuje tylko większego placu zabaw dla dzieci. Mimo wybudowania obwodnicy, utrzymuje się nadal duży ruch samochodów i nieraz ciężko przejść przez jezdnię na drugą stronę.

IRENA REWKOWSKA

Nowa Sól, Pleszówek

- Mieszkam tu od 2001 roku. Muszę przyznać, że panuje tu zbyt głośno. Pogotowie ratunkowe czy straż pożarna, to nie ma znaczenia, w dzień czy w nocy jest tu hałas. Szczególnie w nocy ogromnie hałasują, także motocykle. Od tirów pękają ściany. Może ruch jest mniejszy odkąd otwarto obwodnicę, ale jest. Nieraz żałuję jednak, że się tu przyprowadziłam z ul. Kossaka.

WIESŁAW BRZÓZKA

Nowa Sól, Pleszówek

- Co dzień tędy chodzę. Ulica wieczorem jest dobrze oświetlona. Kiedyś robiłem tę drogę. Jest wygodniejsza, bez porównania - szerokie chodniki, wszędzie wjazdy, wszystko utwardzone. Jak otworzyli obwodnicę, trzy dni był spokój. Jeździli sprawdzić, ale teraz każdy patrzy, którędy bliżej, także kierowcy TIR-ów.

ROBERT MIKOŁAJCZYK

Nowa Sól, Pleszówek

- Mieszkam tu z rodzicami już od 13 lat, przedtem na Osiedlu Konstytucji. Tam było o wiele ciszej niż na ul. Zielonogórskiej. Trochę się ruch uspokoił, ale nieraz jest taki jak dawniej. Zdarza się tu wiele wypadków, szczególnie na przejściach i przy sklepach. W domu administrowanym przez ZUM, jak piec nawalił, to zaraz przyszli i naprawili. Dlatego nie mam co narzekać. Mimo wszystko mieszka się u nas spokojnie.

PAWEŁ MIŁADOWSKI

Nowa Sól, Pleszówek

- Odkąd otworzyli obwodnicę, jest tu dużo mniejszy ruch i spokojniej. Szczególnie łatwiej przejść przez jezdnię i dla dzieci o wiele bezpieczniej. Niedaleko jest szkoła. Mamy wszystkie media: wodę, prąd i kanalizację. Koło kościoła jest plac zabaw dla dzieci, przydałoby się trochę więcej rozrywki. Mogliby boisko szkolne doprowadzić do ładu. Hala jest zamknięta albo zajęta, a boisko przy niej trochę zapomniane.

RYSZARD SIUTA

Nowa Sól, Pleszówek

- Mieszkam już 20 lat w domku jednorodzinnym. Żyje się tu bardzo dobrze. Zmniejszył się ruch samochodów i jest zdecydowana poprawa. Kłopoty są z opadającymi z drzew liśćmi. Problem nie tkwi w ich grabieniu, ale w wywiezieniu worków, bo palić nie można. W tym okresie nazbiera się z 20 worków, których nikt nie zabiera i wszyscy dookoła mają to samo. Tak jest każdego roku.

ANETA KOĆWIN z synkiem Kamilem

Nowa Sól, Pleszówek

- Mieszkamy tu już dziewięć lat. Jest tu bardzo dobrze, spokojnie i ładnie. Jak zrobili i oddali do użytku obwodnicę, to łatwiej przejść na drugą stronę jezdni. Mamy w pobliżu szkołę, przedszkole, ale przydałby się też dla dzieci plac zabaw z prawdziwego zdarzenia. Tego na prawdę u nas brakuje, bo maluchom należy się przecież odpowiednie miejsce do spędzania czasu na wolnym powietrzu.

KATARZYNA NENYCZ

Nowa Sól, Pleszówek

- Mieszkam tu od dwóch lat. Po wybudowaniu obwodnicy teraz jest trochę lepiej, kiedyś nie można było znieść tego hałasu i wielkiego ruchu samochodów. Nie wszyscy mogli i potrafili się do tego przyzwyczaić. Problemem w domach po naszej stronie ulicy jest brak kanalizacji sanitarnej. Może w końcu i my się jej doczekamy.

ZYGMUNT SZAFRAN

- Mieszkam tu już 40 lat. Koło sklepu powinny być światła. Tędy czwórka moich dzieci przechodzi do szkoły. Muszę je prowadzić aż na światła przy Wilczej. Niedawno na pasach zginęła kobieta, jest po niej krzyż przy drodze. Chciałbym, żeby tędy TIR-y nie przejeżdżały. Nawet w nocy słychać huk, szum, a hałas jest taki, że dzieci nie mogą spać.

Nowa Sól, Pleszówek

Przed wiekami dzielnica ta była wsią, starszą nawet od Nowej Soli. Pierwsze wzmianki o miejscowości Kusser (Kosierz) pochodzą z 1305 roku. Miejscowość należała do sławnej rodziny Rechenbergów. W 1926 roku wieś liczyła 1902 mieszkańców, a w1928 roku przyłączono ją do Nowej Soli. Po II wojnie światowej zmieniono nazwę na Pleszówek, od miejsca pochodzenia pierwszych osadników polskich - miasta w Poznańskiem: Pleszew*. Główną arterią dzielnicy jest ulica Zielonogórska.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nowosolanka - pleszówek

Zgadzam się z wypowiedziami..
chociaż zrobili odwodnicę, ale i tak dalej jest ruch.!
Także jestem za tym aby zrobiono jakiś 'wiekszy' plac..
na którym i tak nie bedzie można siedzieć, a ni przyprowadzać dziecie. Ponieważ młodzież będzie niszczyć m.in ławki.
Będą przesiadywac tam całymi dniami, z piwami, nalewkami..! wiec po co to komu.!

3555

jAK NIE WIE pAN CO ZROBIC Z LIŚCMI TO JUZ PODPOWIADAM .jEŻELI NIE MA pAN TRANSPORTU TO ZADZWONIC DO UM DO pANA CEGLARKA ,PRZYJEDZIE I ODBIERZE.jEZELI JEST TRANSPORT TO MUSI pAN ZAWIEŹĆ LISCIE ZA OCZYSZCZALNIĘ SCIEKÓW NA UL POLNĄ I TAM ZŁOŻYC W MIEJSCU PRZEZNACZONYM DO TEGO .p[OZDRAWIAM.

Dodaj ogłoszenie