Nowiny Wielkie: To był wielki karambol! (zdjęcia, mapa)

Tomasz Rusek 0 95 722 57 72 [email protected] (kok)
Do karambolu doszło wczoraj ok. 19.00, na drodze wojewódzkiej nr 132 (z Gorzowa przez Witnicę do Kostrzyna). Rannych zostało siedem osób.
Do karambolu doszło wczoraj ok. 19.00, na drodze wojewódzkiej nr 132 (z Gorzowa przez Witnicę do Kostrzyna). Rannych zostało siedem osób. fot. KMP Gorzów Wlkp.
4 zniszczone auta, 7 osób rannych, na miejscu kilkanaście wozów strażackich, karetek i radiowozów - takiego karambolu nie było już dawno.

[galeria_glowna]
Najnowsza informacja: kierowca, który zawinił wielkiemu wypadkowi z sobotniego wieczoru (policja mówi, że to 67-letni gorzowianin), odpowie najpewniej za spowodowanie katastrofy w komunikacji. Grozi mu za to pięć lat więzienia.

Taki był początek

Zaczęło się około 19.00, na drodze wojewódzkiej nr 132 (z Gorzowa przez Witnicę do Kostrzyna). - Na krzyżówce przed Nowinami zatrzymał się jadący od strony Gorzowa ford fiesta. Jego kierowca miał zamiar zjechać w lewo. Miał włączony kierunkowskaz i skręcone koła - relacjonuje karambol rzecznik gorzowskiej komendy Sławomir Konieczny.

Według policji w tym momencie w fiestę uderzył z tyłu nadjeżdżający escort. Jego kierowca, 67-letni gorzowianin, nie wyhamował przed czekającym na zjazd autem. Uderzenie było tak silne, że fiesta została wypchnięta na lewy pas.
Prosto pod nadjeżdżającą od strony Kostrzyna ciężarową Scanię. Jej kierowca wcisnął hamulec, ale tir i tak uderzył w małą fiestę. Potem ciężarówka zjechała na prawy pas i staranowała mazdę, która stała kawałek za escortem.

Karambol zablokował drogę.

44-latek w ciężkim stanie

Na miejsce zjechały się wozy strażackie, karetki i radiowozy. Ekipy ratowników wyciągały z aut kolejnych rannych, policja przygotowała objazdy. Dopiero przed północą można było tędy normalnie przejechać.

- Karetki pogotowia Gorzowa i Kostrzyna przewiozły do gorzowskiego szpitala siedem rannych osób. W najcięższym stanie znajduje się kierowca mazdy. 44-letni Jan N. ma uraz mózgu. Poważnie ranna została też 23-letnia pasażerka tego samochodu i jej półtoraroczny synek. W szpitalu znajduje się także żona kierowcy mazdy (druga z pasażerek tego samochodu) oraz dwoje pasażerów fiesty i pasażerka z eskorta - wyliczył nam rzecznik Konieczny.

Policja podejrzewa, że zawinił kierowca escorta. Akurat on wyszedł z karambolu bez poważniejszych obrażeń. Wszyscy uczestnicy kraksy byli trzeźwi.

Udało nam się porozmawiać z jednym z uczestników karambolu. To 23-letnia dziewczyna.

- Cały czas byłam przytomna, ale kompletnie nic nie pamiętam z wypadku - powiedziała nam ze szpitalnego łóżka.

- Na tej krzyżówce powinni postawić czarny punkt! Tam jest tragedia - dodała jej rodzina.

Dziewczyna ma m.in. uraz brzucha i biodra, a także złamaną nogę. - Jej stan jest stabilny - powiedział nam lekarz dyżurny.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~gość~

W Wyniku wczorajszego wypadku zginął nasz ukochany tatulek,miał 58 lat jechał przepisowo,najechał na niego 25 latek to młody a nie stary grzyb spowodował ten wypadek,jechali na pogrzeb,siostra wyszła cało ,tatulek nie żyje.Nie macie pojęcia co teraz czujemy i jak serce pęka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ilu osobom odebrano chęć do życia

T
Tulon

Nawet nie wiecie o czym piszecie,te skrzyżowanie jest oddalone o kilkaset metrów od Nowin.Jest to trasa z Gorzowa na Kostrzyn.

N
Nowiny Wilelkie
W dniu 21.10.2008 o 19:14, kangur napisał:

Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że winny jest ten, to najechał z tyłu. I nieważne, dlaczego. Jechał za szybko, był zmęczony-nie wiadomo. Poniesie tego konsekwencje prawne. Poza tym, z pewnością jest to porządny człowiek, który do końca życia będzie miał świadomość, że przyczynił się do cierpienia kilku ludzi. Jednak nikt z moich przedpiszących nie zastanowił się , CO W ŚRODKU WSI ROBIŁ TIR?????.Winnymi tej i wielu innych tragedii jest nasze państwo, a konkretnie urzędnicy (przypominam, że minister po łacinie to po polsku SŁUGA!!!).Ci ludzie odpowiadają za brak dróg, zwłaszcza obwodnic. To ich nieudolność powoduje takie niesczęścia. W przeciwieństwie jednak do człowieka, który bezpośrednio zawinił, urzędnicy będą żyć w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku będą bredzić o " niedostosowaniu prędkości" i nawet nie pomyślą, ilu ludzi przez nich zginęło , ILU JESZCZE ZGINIE!!!! Gdyby Nowiny Wielkie miały obwodnicę...


"CO W ŚRODKU WSI ROBIŁ TIR?????."

Tam jest baza transportowa ''DROZDA"
k
kangur

Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że winny jest ten, to najechał z tyłu. I nieważne, dlaczego. Jechał za szybko, był zmęczony-nie wiadomo. Poniesie tego konsekwencje prawne. Poza tym, z pewnością jest to porządny człowiek, który do końca życia będzie miał świadomość, że przyczynił się do cierpienia kilku ludzi.
Jednak nikt z moich przedpiszących nie zastanowił się , CO W ŚRODKU WSI ROBIŁ TIR?????.
Winnymi tej i wielu innych tragedii jest nasze państwo, a konkretnie urzędnicy (przypominam, że minister po łacinie to po polsku SŁUGA!!!).
Ci ludzie odpowiadają za brak dróg, zwłaszcza obwodnic. To ich nieudolność powoduje takie niesczęścia. W przeciwieństwie jednak do człowieka, który bezpośrednio zawinił, urzędnicy będą żyć w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku będą bredzić o " niedostosowaniu prędkości" i nawet nie pomyślą, ilu ludzi przez nich zginęło , ILU JESZCZE ZGINIE!!!! Gdyby Nowiny Wielkie miały obwodnicę...

j
ja:(

nie ktorzy dla popisu jezdza pokazujac nie to jak dobrze jezdza tylko wlasna glupote ,przez jedna osobe chwila nie uwagi i zycie jednej rodziny przekreca ssie o 360 stopni to zalosne ze jest pelno takich dupkow na tym swiecie ktorzy nie mysla glowa wydaje sie im ze jak maja 15 -20 lat prawo jazdy to juz umieja wszystko a to akurat guzik prawda

b
bartezz

Niestety wyobraźnia niektórych kierowców jest mocno ograniczona. Dla nich nie ma znaczenia, że jest słaba widoczność i ślisko. Grzeją ile wlezie!
Z przykrością muszę stwierdzić, że po części wina leży w szkołach nauki jazy. Ja prawo jazdy mam od 10lat. Trochę kilometrów zrobiłem. Różnymi autami i nie tylko po Polsce i wcale nie uważam się za super kierowcę, ale przepisy ruchu drogowego znam nienajgorzej, nie obce jest mi też myślenie za kierownicą. Ale jak widzę "L" i instruktora gapiącego się w ekranik telefonu, zamiast kontrolować sytuację to krew mnie zalewa! Następną bolączką "L" jest zatrzymywanie się 3 metry przed linią warunkowego zatrzymania bo kursant musi widzieć światła, a z pojazd stojący za nim zajmuje część skrzyżowania! Jeżdżenie z prędkościami rzędu 40km/h też nic dobrego nie wnosi. Świeżo upieczony kierowca dostaje od tatusia autko, jedzie 70km/h i karambol gotowy, bo młody kierowca nie wiedział jak auto zachowuje się przy takiej prędkości. Kolega-instruktor kiedyś mi powiedział: "Klient może być niedouczony, ale ma być zadowolony." Kpina totalna! Apeluję: instruktorzy - uczcie adeptów myślenia na drodze i sami myślcie! Młodzi kierowcy - noga z gazu i zero cwaniactwa, bo przez was ktoś kiedyś będzie płakał. Starzy kierowcy - jeżeli nie czujecie się na siłach to nie wsiadajcie do samochodu, a jeśli musicie już gdzieś jechać, poproście o podwiezienie młodszą osobę. Pozdrawiam!

P
Paweł
W dniu 19.10.2008 o 22:06, Grzyb napisał:

Jestem starym zgredem - trochę starszym niż sprawca inkryminowanego wypadku i poczułem się wywołany do głosu przez tych, którzy chcieliby wszystkich po pięćdziesiątce widzieć na marach.Otóż kochani moi - jeżdżę którymś tam z rzędu samochodem, a robię to od czterdziestu dwu lat (nie zawodowo) - do dziś dnia nie miałem żadnego wypadku! Robię miesięcznie około 2200 km, ale w młodszych latach bywało, że i po 5000. A jeżdżę tak, że bardzo wielu z Was za moją A trójeczką ASZ może tylko tęsknie spojrzeć, bo o dojechaniu mnie nie pomarzą!I jeszcze jedno - poczytajcie statystyki wypadków drogowych - z lektury tej dowiecie się, z której grupy wiekowej kierowcy są sprawcami największej ilości i najpoważniejszych wypadków! I nie są to bynajmniej kierowcy po pięćdziesiątce!Pozdrawiam.


Niestety muszę z przykrością stwierdzić, że wg statystyk największą ilość wypadków powodują ludzie młodzi do 25roku życia, oraz LUDZIE PO 55roku życia. Osobiście jestem zawodowym kierowcą. Nikomu nie kwestionuje umiejętności, jak również faktu że każdy z nas będzie "Starym grzybem" jednak uważam, że każdy kierowca po 55roku życia powinien przechodzić badania psychotechniczne jak przechodzą wszyscy zawodowi kierowcy.
P
Paweł
W dniu 19.10.2008 o 22:06, Grzyb napisał:

Jestem starym zgredem - trochę starszym niż sprawca inkryminowanego wypadku i poczułem się wywołany do głosu przez tych, którzy chcieliby wszystkich po pięćdziesiątce widzieć na marach.Otóż kochani moi - jeżdżę którymś tam z rzędu samochodem, a robię to od czterdziestu dwu lat (nie zawodowo) - do dziś dnia nie miałem żadnego wypadku! Robię miesięcznie około 2200 km, ale w młodszych latach bywało, że i po 5000. A jeżdżę tak, że bardzo wielu z Was za moją A trójeczką ASZ może tylko tęsknie spojrzeć, bo o dojechaniu mnie nie pomarzą!I jeszcze jedno - poczytajcie statystyki wypadków drogowych - z lektury tej dowiecie się, z której grupy wiekowej kierowcy są sprawcami największej ilości i najpoważniejszych wypadków! I nie są to bynajmniej kierowcy po pięćdziesiątce!Pozdrawiam.



Niestety muszę z przykrością stwierdzić, że wg statystyk największą ilość wypadków powodują ludzie młodzi o 24-25roku życia, oraz LUDZIE PO 55roku życia. Osobiście jestem zawodowym kierowcą. Nikomu nie kwestionuje umiejętności, jak również faktu że każdy z nas będzie "Starym grzybem" jednak uważam, że każdy kierowca po 55roku życia powinien przechodzić badania psychotechniczne jak przechodzą wszyscy zawodowi kierowcy.
o
olo

wśród młodych i starych znajdują się ludzie myślący i przewidujący jak i tacy, którzy swoim brakiem wyobraźni zagrażają - i to nie tylko na drodze...
w tym miejscu by mni zmiótł w identyczny sposób pewien "jeździec" ale on jednak wybrał prawe pobocze i w konsekwencji..........las - może zamiast w Bogdańcun lepiej tu byłoby postawić wysepkę i pas dla zjazdowy do Nowin Wlk. ?

X
XYZ

Ale niestety CAŁKOWITA WINĘ ponosi kierowca escorta, który uderzył z tyłu w skrecającego w lewo...
Skręcający w lewo zatrzymał się i czekał aż przejedzie scania a kierowca z tyłu za szybko jechał i nie zdążył zahamować !!! Mógł ewentualnie próbowac minąc stojącego po prawej stronie a nie pakować się w tył skręcajacego.....
Dobrze ze nikt nie zginął i być może nikt z rannych nie wyjdzie z tego kaleką.
NIESTETY TRZEBA JEŹDZIC DUŻO WOLNIEJ!!!!!!!!!!
Można by gdybać co by było gdyby w momencie rozpoczęcia wyprzedzania , wyprzedzany zacząłby skręcac w lewo, ale on stał....

G
Grzyb

Jestem starym zgredem - trochę starszym niż sprawca inkryminowanego wypadku i poczułem się wywołany do głosu przez tych, którzy chcieliby wszystkich po pięćdziesiątce widzieć na marach.
Otóż kochani moi - jeżdżę którymś tam z rzędu samochodem, a robię to od czterdziestu dwu lat (nie zawodowo) - do dziś dnia nie miałem żadnego wypadku! Robię miesięcznie około 2200 km, ale w młodszych latach bywało, że i po 5000. A jeżdżę tak, że bardzo wielu z Was za moją A trójeczką ASZ może tylko tęsknie spojrzeć, bo o dojechaniu mnie nie pomarzą!
I jeszcze jedno - poczytajcie statystyki wypadków drogowych - z lektury tej dowiecie się, z której grupy wiekowej kierowcy są sprawcami największej ilości i najpoważniejszych wypadków! I nie są to bynajmniej kierowcy po pięćdziesiątce!
Pozdrawiam.

k
kierowca wiekowy

Wspolczuje wszystkim uczestnikum wypadku , ale jak czytam jak mlodzi wypowiadaja sie grubiansko o starszych kierowcach to krew mnie zalewa.
Wszystkie statystyki mowia ze gro wypadkow powoduja mlodzi i to jest prawda bo jezdza za szybko. W tym wypadku zdażylo sie to starszemu i juz wsciekly krzyk. Pomysl ze TY tez bedziesz kiedys "wiekowy".

G
Gość
W dniu 19.10.2008 o 20:32, kolor napisał:

Witam. Przyznaję rację tym, którzy twierdzą, że winny jest ten starszy kierowca. Założę się , że to jeden z tych typu "Dziadek w Czapce" i pewnie jechał dorobkiem życia , widząc pole sięgające jego wycieraczek. "Dziadek w Czapce" i przysłowiowa Blondyna ( chociaż sama jestem babsztylem) to najgorsi kierowcy.I to prawda , że od pewnego wieku powinni przechodzić regularnie badania. ja osobiście nie słyszałam o przypadkach , kiedy to lekarz informuje wydział komunikacji, że dany pacjent miał np. udar, czy ma inną poważną chorobę zagrażającą bezpieczeństwu. A potem żal "biedaka" bo miał zawał, albo "bo przecież w tym wieku miał prawo już nie widzieć tak dobrze". Sama ostatnio stałam w korku za jednum "Grzybem" 7 minut , bo nie mógł się zdecydować , czy wjechać na rondo. Pewnie myślał, że mu może ruch specjalnie na drodze zamkną.Zgroza!!!! Za mało policji. właśnie pół godziny temu wróciłam z podróży (notabene tuż koło tego wypadku) i przez 120 km żadnego radiowozu. To jak błogosławieństwo dla wariatów drogowych.


Szybciej niż myślisz będziesz też sarym grzybem. Też dla ciebie młodzi nie będą mieli litości. A zachorować możesz jeszcze szybciej niż się zestarzejesz. Wtedy może przestaniesz się durnowato mądrować.
t
to_ja

Pewnie winny jest ten z tyłu, ale... warto by było myśleć trochę na drodze. Nie skręcajcie kół oczekując na skręt w lewo !!! Gdyby ten gość z przodu zachował się zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i miał nieskręcone koła oczekując na możliwość skrętu w lewo, to po uderzeniu w jego tył nie wjechałby pod pojazd nadjeżdżający z przeciwka....

k
kolor

Witam.
Przyznaję rację tym, którzy twierdzą, że winny jest ten starszy kierowca. Założę się , że to jeden z tych typu "Dziadek w Czapce" i pewnie jechał dorobkiem życia , widząc pole sięgające jego wycieraczek. "Dziadek w Czapce" i przysłowiowa Blondyna ( chociaż sama jestem babsztylem) to najgorsi kierowcy.
I to prawda , że od pewnego wieku powinni przechodzić regularnie badania. ja osobiście nie słyszałam o przypadkach , kiedy to lekarz informuje wydział komunikacji, że dany pacjent miał np. udar, czy ma inną poważną chorobę zagrażającą bezpieczeństwu. A potem żal "biedaka" bo miał zawał, albo "bo przecież w tym wieku miał prawo już nie widzieć tak dobrze". Sama ostatnio stałam w korku za jednum "Grzybem" 7 minut , bo nie mógł się zdecydować , czy wjechać na rondo. Pewnie myślał, że mu może ruch specjalnie na drodze zamkną.
Zgroza!!!! Za mało policji. właśnie pół godziny temu wróciłam z podróży (notabene tuż koło tego wypadku) i przez 120 km żadnego radiowozu. To jak błogosławieństwo dla wariatów drogowych.

Dodaj ogłoszenie