MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Obrazy na lepszy humor

Beata Bielecka
KRYSTYNA GÓRECKA Ma 75 lat, od dziewięciu mieszka w domu seniora w Kostrzynie. Pochodzi ze Słubic. Ma dwóch synów: Ryszard jest artystą, Mieczysław spedytorem. Bardzo dużo czyta, uwielbia walce i opery Straussa.
KRYSTYNA GÓRECKA Ma 75 lat, od dziewięciu mieszka w domu seniora w Kostrzynie. Pochodzi ze Słubic. Ma dwóch synów: Ryszard jest artystą, Mieczysław spedytorem. Bardzo dużo czyta, uwielbia walce i opery Straussa. fot. Katarzyna Chądzyńska
Trzy pytania do KRYSTYNY GÓRECKIEJ, mieszkanki domu seniora w Kostrzynie nad Odrą

1 Pisze pani wiersze, rzeźbi w skórze i glinie. Zawsze interesowała panią sztuka?

- Wiersze piszę od dawna, ale jeśli chodzi o malowanie czy rzeźbienie byłam do niedawna antytalenciem. Dałam się jednak namówić na zajęcia plastyczne i odkryłam, że jest to świetny sposób na to, żeby nie zardzewieć.

2 To rodzaj terapii?

- Tak. To pozwala wierzyć, że na coś jeszcze się przydam, coś potrafię. Bo nie można tylko myśleć o własnych chorobach i na tym się skupiać. Nie ma starości bez dolegliwości, ale jak się nie myśli o chorobie, to mniej boli.

3 Co sprawia pani największą przyjemność?

- Rzeźbienie w glinie. To ostatnio mój konik. Jeździmy raz w miesiącu do domu pracy twórczej dla seniorów w niemieckim Seelow i tak robimy różne rzeczy w glinie. Zrobiłam niedawno m.in. medalion ze swoim imieniem. Taki sam chcę zrobić dla mojej przyjaciółki Wandy.

- Dziękuję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska