MKTG SR - pasek na kartach artykułów

OCX Drift Team Zielona Góra to jedyna taka drużyna w Lubuskiem. Najmłodszy zawodnik ma 15 lat! (wideo, zdjęcia)

OCX Drift Team Zielona Góra to jedyny w Lubuskiem klub zajmujący się driftem, czyli jazdą samochodem w kontrolowanym poślizgu. Mimo że drużyna powstała pod koniec 2014 r., ma już sukcesy, a jej załoga każdego dnia stara się, aby ich auta nabierały mocy pod maską. Drift jest sportem, któremu towarzyszy ogromna dawka adrenaliny. - Jesteśmy jedynym tego typu teamem w Lubuskiem i jesteśmy z tego dumni. Sam drift jest niesamowitą dyscypliną sportu. Ona łączy wszystkie elementy i przypomina trochę żużel, z tym że w tym przypadku jeździ się nie na dwóch, a na czterech kołach - mówi manager OCX Drift Team, Izabela Sokal-Graj. - Ten sport jest bardzo widowiskowy i warto go zobaczyć na żywo. Emocje są trudne do opisania i niemożliwe do przekazania w telewizji - dodaje.Najmłodszy z uczestników OCX Drift Team, Adam Rubik Zalewski ma zaledwie 15 lat i ogromny talent, który potwierdza na torze wygrywając z najlepszymi.   Przypomnijmy, że zajął on pierwsze miejsce w trzeciej rundzie Drift Masters Grand Prix na poznańskim torze.Żeby można było brać udział w zawodach drifterów pojazd - "driftowóz" - musi spełniać odpowiednie wymogi. - Samochód zanim zostanie dopuszczony do zawodów, powinien spełniać szereg różnych warunków, które określa regulamin. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo. Pojazdy wyposażone są w nitro, dlatego cała instalacja znajdująca się w autach, których moc waha się od 500 do nawet 900 koni mechanicznych, musi być bezpieczna - podkreśla Izabela Sokal-Graj.
OCX Drift Team Zielona Góra to jedyny w Lubuskiem klub zajmujący się driftem, czyli jazdą samochodem w kontrolowanym poślizgu. Mimo że drużyna powstała pod koniec 2014 r., ma już sukcesy, a jej załoga każdego dnia stara się, aby ich auta nabierały mocy pod maską. Drift jest sportem, któremu towarzyszy ogromna dawka adrenaliny. - Jesteśmy jedynym tego typu teamem w Lubuskiem i jesteśmy z tego dumni. Sam drift jest niesamowitą dyscypliną sportu. Ona łączy wszystkie elementy i przypomina trochę żużel, z tym że w tym przypadku jeździ się nie na dwóch, a na czterech kołach - mówi manager OCX Drift Team, Izabela Sokal-Graj. - Ten sport jest bardzo widowiskowy i warto go zobaczyć na żywo. Emocje są trudne do opisania i niemożliwe do przekazania w telewizji - dodaje.Najmłodszy z uczestników OCX Drift Team, Adam Rubik Zalewski ma zaledwie 15 lat i ogromny talent, który potwierdza na torze wygrywając z najlepszymi. Przypomnijmy, że zajął on pierwsze miejsce w trzeciej rundzie Drift Masters Grand Prix na poznańskim torze.Żeby można było brać udział w zawodach drifterów pojazd - "driftowóz" - musi spełniać odpowiednie wymogi. - Samochód zanim zostanie dopuszczony do zawodów, powinien spełniać szereg różnych warunków, które określa regulamin. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo. Pojazdy wyposażone są w nitro, dlatego cała instalacja znajdująca się w autach, których moc waha się od 500 do nawet 900 koni mechanicznych, musi być bezpieczna - podkreśla Izabela Sokal-Graj. OCX Drift Team Zielona Góra/Izabela Sokal-Graj
OCX Drift Team Zielona Góra to jedyny w Lubuskiem klub zajmujący się driftem, czyli jazdą samochodem w kontrolowanym poślizgu. Mimo że drużyna powstała pod koniec 2014 r., ma już sukcesy, a jej załoga każdego dnia stara się, aby ich auta nabierały mocy pod maską. Drift jest sportem, któremu towarzyszy ogromna dawka adrenaliny. - Jesteśmy jedynym tego typu teamem w Lubuskiem i jesteśmy z tego dumni. Sam drift jest niesamowitą dyscypliną sportu. Ona łączy wszystkie elementy i przypomina trochę żużel, z tym że w tym przypadku jeździ się nie na dwóch, a na czterech kołach - mówi manager OCX Drift Team, Izabela Sokal-Graj. - Ten sport jest bardzo widowiskowy i warto go zobaczyć na żywo. Emocje są trudne do opisania i niemożliwe do przekazania w telewizji - dodaje. Najmłodszy z uczestników OCX Drift Team, Adam Rubik Zalewski ma zaledwie 15 lat i ogromny talent, który potwierdza na torze wygrywając z najlepszymi. Przypomnijmy, że zajął on pierwsze miejsce w trzeciej rundzie Drift Masters Grand Prix na poznańskim torze. Żeby można było brać udział w zawodach drifterów pojazd - "driftowóz" - musi spełniać odpowiednie wymogi. - Samochód zanim zostanie dopuszczony do zawodów, powinien spełniać szereg różnych warunków, które określa regulamin. Przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo. Pojazdy wyposażone są w nitro, dlatego cała instalacja znajdująca się w autach, których moc waha się od 500 do nawet 900 koni mechanicznych, musi być bezpieczna - podkreśla Izabela Sokal-Graj.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska