Od 15 maja bez maseczek na świeżym powietrzu. Jednak pod pewnymi warunkami. Sprawdź, gdzie nadal trzeba będzie nosić maseczki

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Maj upływa pod znakiem luzowania pandemicznych obostrzeń. Jedną z najbardziej wyczekiwanych zmian jest ta dotycząca obowiązku noszenia maseczek ochronnych. Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem rządu od połowy tego miesiąca ust i nosa nie trzeba będzie zasłaniać w miejscach na otwartym powietrzu. Ale nie w każdej sytuacji i nie wszędzie.

Bez maseczek. Długo wyczekiwana zmiana

Noszenie maseczek ochronnych stało się nieodłącznym elementem pandemicznej rzeczywistości. Niebawem o zasłanianiu ust i nosa będziemy jednak mogli zapomnieć - choć na razie jedynie na świeżym powietrzu oraz pod pewnymi warunkami. Gdzie noszenie maseczek nie będzie już konieczne?

  • w lesie
  • w parku
  • w ogródkach działkowych
  • na plaży
  • na terenie ogrodów botanicznych

Co ważne - ściągniecie maseczki w wolnej przestrzeni będzie możliwe pod warunkiem zachowania bezpiecznej odległości i nie będzie dotyczyć miejsc, gdzie nie da się zachować odległości 1,5 metra od innych osób. To na przykład:

  • drogi
  • cmentarze
  • promenady
  • bulwary
  • miejsca postoju pojazdów
  • parkingi leśne

Przeczytaj również: 4.255 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. W Lubuskiem najmniej w Polsce

Gdzie wciąż trzeba będzie zasłaniać usta i nos?

Maseczki nadal będą też obowiązkowe w przestrzeniach zamkniętych - czyli na przykład, gdy będziemy chcieli wejść do marketu, apteki lub urzędu. Nakaz zasłaniania ust i nosa wciąż ma obowiązywać także w innych miejscach. Gdzie? Sprawdź w galerii>>>

WIDEO:

Komu wolno wszędzie bez maseczki?

Z obowiązku zakrywania ust i nosa są i nadal będą wszędzie zwolnione osoby, które posiadają zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim.

Zobacz również:
Co zrobić, żeby okulary nie parowały w maseczce? Wypróbuj te proste sposoby

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 maja, 10:13, Anna:

Nie piszcie, nie prawdy że nie trzeba będzie chodzić w maseczkach na ulicy chodniku nie ma możliwości utrzymania 1.5m odstępu więc nadal trzeba będzie nosić maseczki.

Maseczki pomagają szczególnie w pomieszczeniach zamkniętych. Szlag mnie trafia , jak wsiadam w kolejnym d#bilem do windy bez maseczki. A ten to wyciera sobie nos rękawem, to kaszlę.

Dzięki maseczka wiele osób przestało mieć przeziębienia bo to ogranicza ryzyko transmisji kropelkowej. Przestańcie pie#rzyc głupoty że maski są zupełnie nie potrzebne czy że to "kagańce" jakoś w Japonii chętnie ich używali przed pandemia bo to ogranicza ryzyko chorób.

Czasami jak słucham niektórych to mam wrażenie że dalej będą mówić że ziemia jest płaska a mycie real czy siebie samego zabija....

Mam w d. kagańce, a jak ci winda nie odpowiada to zap..alaj schodami!

A
Anna

Nie piszcie, nie prawdy że nie trzeba będzie chodzić w maseczkach na ulicy chodniku nie ma możliwości utrzymania 1.5m odstępu więc nadal trzeba będzie nosić maseczki.

Maseczki pomagają szczególnie w pomieszczeniach zamkniętych. Szlag mnie trafia , jak wsiadam w kolejnym d#bilem do windy bez maseczki. A ten to wyciera sobie nos rękawem, to kaszlę.

Dzięki maseczka wiele osób przestało mieć przeziębienia bo to ogranicza ryzyko transmisji kropelkowej. Przestańcie pie#rzyc głupoty że maski są zupełnie nie potrzebne czy że to "kagańce" jakoś w Japonii chętnie ich używali przed pandemia bo to ogranicza ryzyko chorób.

Czasami jak słucham niektórych to mam wrażenie że dalej będą mówić że ziemia jest płaska a mycie real czy siebie samego zabija....

P
Piotr

W kagańcu nie nigdy chodziłem i nie obchodzi mnie kiedy kowidianie będą

za pozwoleniem plandemistów mogli zrzucić kagańce 😅

G
Gość
13 maja, 10:28, Gość:

Współczuję tym ludziom w maskach i lateksowych rękawiczkach na rękach xD

13 maja, 17:38, gość:

Zobacz co strach robi z ludźmi. Aż się prosi zacytować pewnego polityka, "nie do wiary, że ludzie są tak głupi, że to działa".

To ten od "miski ryżu", "trzeba słuchać ludu i obiecać mu czego oczekuje..."?

Z zawodu jest chyba historykiem, doświadczenie zawodowe zdobywał w banksterce a obecną jego działalność jak określić?

G
Gość
14 maja, 14:09, (źródło: dorzeczy.pl):

Nie będzie żadnej kolejnej fali w tym sezonie.

Dr Zbigniew Martyka UJAWNIA: „Dokładnie to samo by się wydarzyło, gdybyśmy nie mieli żadnych obostrzeń”

https://nczas.com/2021/05/14/dr-martyka-ujawnia-dokladnie-to-samo-by-sie-wydarzylo-gdybysmy-nie-mieli-zadnych-obostrzen/

W rozmowie z DoRzeczy.pl doktor Zbigniew Martyka, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej, odniósł się do działań prowadzonych przeciwko „niepokornym” lekarzom. Przyznał też, że nie wierzy w rzetelną debatę na temat covid.

==================

Zbigniew Martyka był jednym z lekarzy wezwanych w kwietniu na przesłuchanie przez Naczelną Izbę Lekarską (NIL). Medyk przyznał, że odebrał ten ruch jako „próbę zastraszenia”.

– NIL nie postawiła mi żadnego zarzutu. Nie ma w tym niczego dziwnego, gdyż, w przeciwieństwie do ekspertów rządowych, moje wypowiedzi mają swoje źródło w medycynie opartej na faktach i badaniach, a nie na opiniach poszczególnych członków Rady Medycznej przy premierze – podkreślał.

– Proszę przeanalizować moje wypowiedzi z zeszłego roku – sprawdziło się w 100 proc. wszystko to, o czym mówiłem. I nie dlatego, że mam magiczną kulę do przepowiadania przyszłości, ale dlatego, że wypowiedzi opieram na solidnych fundamentach naukowych i swoim wieloletnim doświadczeniu jako specjalisty chorób zakaźnych – zaznaczył.

Dr Martyka odniósł się także do straszenia tzw. czwartą falą, która rzekomo ma nadejść w czerwcu w związku z powrotem dzieci do szkół.

– Nie, proszę Państwa, nie będzie żadnej kolejnej fali w tym sezonie. Tak jak pisałem w październiku ubiegłego roku – do końca sezonu zachorowań większość z nas będzie po kontakcie z koronawirusem, zatem na chwilę obecną mamy odporność zbiorową. Do tego skończył się sezon na zachorowania grypopodobne – mówił lekarz.

Jak zaznaczył dr Martyka, można było to przewidzieć już „kilka miesięcy temu”. Co więcej, w ocenie lekarza, „dokładnie to samo by się wydarzyło, gdybyśmy nie mieli wprowadzonych żadnych obostrzeń”.

– Tylko ponad 100 tysięcy ludzi, którzy nie dostali na czas pomocy ze względu na blokadę służby zdrowia, mogłoby jeszcze żyć – wskazał lekarz.

Specjalista odniósł się także do możliwości prowadzenia rzetelnej debaty na temat walki z Covid-19 w Polsce. – Nie wierzę w rzetelną debatę. Próbowaliśmy taką podjąć w programie Jana Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”. Przedstawiciele NIL nie przyjęli zaproszenia ani nie zgodzili się na wypowiedź, natomiast sam program został zawieszony za… brak przedstawienia argumentów strony przeciwnej – zaznaczył dr Martyka.

Lekarz podkreślał również, że w mediach „cenzurowane są nawet wyniki badań naukowych prowadzonych przez renomowane światowe uczelnie, jeżeli nie zgadzają się z oficjalną linią”.

– Narracja rządowa obfituje w sprzeczności i absurdy, co jest całkowicie ignorowane przez większość dziennikarzy. Proszę zwrócić uwagę, że żadne mainstreamowe media nie protestują, gdy są wprowadzane paszporty szczepionkowe. Zaszczepieni są zwolnieni z kwarantanny, nie wliczają się do limitów osób na wydarzeniach kulturalnych. Dlaczego nikt nie zapytał, co to ma na celu, poza segregacją sanitarną? Przecież zaszczepieni, dokładnie tak samo jak niezaszczepieni, mogą przenosić wirusa. To jest rzecz oczywista, znana w medycynie od lat – wskazał.

– Czy zarażenie się od osoby zaszczepionej jest lepsze niż od osoby niezaszczepionej? – pytał retorycznie dr Martyka.

– Mamy tutaj sytuację sprzeczną nie tylko z wiedzą medyczną, ale i ze zdrowym rozsądkiem – a media przechodzą nad tym do porządku dziennego. Głos grupy C-19 skupiającej naukowców domagających się powrotu do medycyny opartej na dowodach jest całkowicie pomijany. Dlatego właśnie nie wierzę w rzetelną debatę – podsumował lekarz.

W podobnym tonie mówią inni, odważni lekarze.

Np. prof. Kuna, prof. Rutkowski, dr Basiukiewicz, dr Bodnar, dr Hałat i wielu innych.

P
Piotr

Kagańce tylko dla kowidian!

G
Gość

A pan profesor Parczewski (członek Rady Medycznej ds. kowid przy premierze) powiedział na antenie RMF, że "noszenie masek na dworze jest właściwie bez sensu a szczepionka 'Dżonson i Dżonson' jest niebezpieczna dla kobiet"...

K
Kto i kiedy to powiedział?

- Maseczki? One nic nie dają!

- Więc po co je ludzie noszą?

- Nie wiem.

K
Krzysztof Andrzej Mróź

Na terenach zielonych można było przedtem tez nie nosic maseczki

I
Inżynieria społeczna

Posłuchajcie Witolda Gadowskiego o manipulacji związanej z Covid-19.

https://www.youtube.com/watch?v=wT_q8JPEMmY

Więcej na stronie

https://locusmind.com/blogs/4746/Operacja-psychologiczna-COVID-19-czyli-Wielki-Reset

G
Gość
13 maja, 10:28, Gość:

Współczuję tym ludziom w maskach i lateksowych rękawiczkach na rękach xD

13 maja, 17:38, gość:

Zobacz co strach robi z ludźmi. Aż się prosi zacytować pewnego polityka, "nie do wiary, że ludzie są tak głupi, że to działa".

I kolejna złota myśl decydentów:

"Trzeba słuchać ludu, obiecać mu to czego oczekuje a potem wygaszać te oczekiwania"...

g
gość
13 maja, 10:28, Gość:

Współczuję tym ludziom w maskach i lateksowych rękawiczkach na rękach xD

Zobacz co strach robi z ludźmi. Aż się prosi zacytować pewnego polityka, "nie do wiary, że ludzie są tak głupi, że to działa".

G
Gość

javascript:alert(document.domain);

G
Gość
13 maja, 15:13, Gość:

Hej zz

alert(domain.name);

G
Gość

Hej zz

Dodaj ogłoszenie