Oddział detoksykacyjny w Gorzowie do likwidacji?

(sc)
- Tak, rada nadzorcza szpitala zatwierdziła mój wniosek do marszałka o likwidację oddziału detoksykacyjnego. Powodem jest rosnące zadłużenie oddziału - potwierdza Andrzej Szmit, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Gorzowie.

Jak informuje, tylko w tym półroczu zadłużenie oddziału wyniosło 140 tys. zł. - Mnie rozliczają z wyników ekonomicznych. Moim zdaniem nie będzie problemu z leczeniem pacjentów w odległych o 50 km Obrzycach - dodaje. Ale Wojciech Mita, p.o. ordynatora oddziału uważa, że problem będzie, i to duży.

- To na pewno drogi oddział, stan pacjentów jest zwykle ciężki. Mamy 17 łóżek i są one stale zajęte. Ale tylko na tyle pozwala kontrakt z NFZ, choć potrzeby są dużo większe. Leczymy z uzależnień od alkoholu i narkotyków, rocznie przewija się przez oddział 600-700 pacjentów z Gorzowa i okolicznych powiatów. Stale ich przybywa, zwłaszcza młodocianych. Większość z nich przestanie się leczyć, bo w Obrzycach też jest stale przepełnienie, a poza tym nie będą mieli za co tam dojechać - twierdzi ordynator.

Apolonia Górniak, dyrektorka ośrodka terapii uzależnień w Gorzowie, pomysł zamknięcia oddziału detoksykacyjnego ocenia bardzo krytycznie. - Jest bardzo sprytny, bo przecież kto się w dobie kryzysu i oszczędzania upomni o alkoholików. Ale to pomysł krótkowzroczny, bo w przyszłości osoby uzależnione zapełnią szpitale, gdzie trzeba ich będzie leczyć z marskości wątroby, zapalenia trzustki, padaczki, wylewów, udarów i zawałów - twierdzi. Za bezmyślny uważa też pomysł zamknięcia poradni psychologicznej.

- Pokłosiem kryzysu ekonomicznego są zaburzenia emocjonalne i psychiczne ludzi, którzy popadają w depresje czy nerwice. Ale decydenci uważają, że skoro nie ma pieniędzy, to trzeba ich szukać zamykając placówki służące zdrowiu psychicznemu ludzi - dodaje.

Ostateczną decyzję w sprawie zamknięcia oddziału detoksykacyjnego i poradni, podejmie we wrześniu sejmik wojewódzki.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Sara~
W dniu 16.07.2009 o 20:47, renia65 napisał:

Niech rada nadzorcza od razu powie,co jeszcze do likwidacji???Bo umieram z ciekawości!!!I znowu kosztem pacjenta?Ilość pacjentów świadczy o tym,że chętnych poddaniu się leczeniu jest dużo i wciąż przybywa.Więc, jak to może się nie opłacać???Sam fakt,że możemy takim ludziom pomóc-to już wyczyn godny pochwały.Przecież nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem.Doceńmy też siłę i wolę tych,którzy sami decydują się na leczenie.Jeżeli oddział zostanie zlikwidowany,co wtedy z tymi uzależnionymi.Ja się pytam-czy alkoholik,narkoman to nie człowiek?Dla takich nie ma pomocy?Czyli leżącego-należy jescze okopać???Co się w końcu do cholery opłaca?Szpital na Warszawskiej wali się,bo się nie opołacało,podobnie ze szpitalem dziecęcym-też się nie opłacało!!!Ale podwyżki dla ubogich lekarzy to się opołacają????Najlepiej wszystko zaorać-a my i tak do piachu!!!Trzymajcie mnie,bo nie wytrzymam!!!!Ja proponuję,by wszyscy z rady szpitalnej zatrudnili się w Obrzycach,wtedy zobaczymy czy im opłaci się codziennie dojeżdżać do pracy!!!



W szpitalu nie ma rady nadzorczej (jej człomkowie musieliby mieć egzamin państwowy z prawa handlowego) jest natomiast RADA SPOŁECZNA ( z nadania politycznego głównie PO) której członkowie poza jedną no może dwoma osobami nie mają pojęcia o funkcjonowaniu szpitala. To osoby zupełnie przypadkowe, dyletanci w sprawach dotyczących szpitala. Nieszczęściem jest to że to właśnie Takie osobniki decydują o losie oddziałów szpitalnych. Teraz oddział odwykowy a za chwilę urologia, chirurgia onkologiczna (którą praktycznie zlikwidowała szumna z poparciem tejze rady społecznej), oddział zakażny i cała psychiatria zostaną z przyklepaniem tejże rady społecznej zlikwidowane. Powstanie mały szpitalik powiatowy. Gratulacje dla rady społecznej.Co by tu jeszcze.......... panowie.
w
wieczyslaw124
Świetna okazja.Jest kryzys i na niego można wszystko zgonić.Tak się dzieje nie tylko w służbie zdrowia.W innych działach gospodarki również.Mamy świetną wymówkę.To wszystko przez kryzys.Karmią nas kryzysem gospodarczym,świńską i kurzą grypą.To dla odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów Polski.Najbardziej obawiam i boję się czarnej Wołgi.Od narzekania i biadolenia nic się nie zmieni.Należy podwinąć rękawy i do roboty-wszyscy!!!.Ci z Wiejskiej też.Darmozjady i obiboki.
~ktoś~
Od dyrektorów wymaga się dobrego zarządzania a jeżeli chce zrobić rozsądny krok w tym kierunku to jest krytykowany.Nie ma cudów szpital to nie fabryka i przy niskiej wartości punktowej prowadzenie oddziału się nie opłaca.Niech miasto albo województwo dopłaca do tego interesu jeżeli chcą utrzymać oddział.
J
Jędrek
W dniu 16.07.2009 o 21:47, renia65 napisał:

Niech rada nadzorcza od razu powie,co jeszcze do likwidacji???Bo umieram z ciekawości!!!I znowu kosztem pacjenta?Ilość pacjentów świadczy o tym,że chętnych poddaniu się leczeniu jest dużo i wciąż przybywa.Więc, jak to może się nie opłacać???Sam fakt,że możemy takim ludziom pomóc-to już wyczyn godny pochwały.Przecież nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem.Doceńmy też siłę i wolę tych,którzy sami decydują się na leczenie.Jeżeli oddział zostanie zlikwidowany,co wtedy z tymi uzależnionymi.Ja się pytam-czy alkoholik,narkoman to nie człowiek?Dla takich nie ma pomocy?Czyli leżącego-należy jescze okopać???Co się w końcu do cholery opłaca?Szpital na Warszawskiej wali się,bo się nie opołacało,podobnie ze szpitalem dziecęcym-też się nie opłacało!!!Ale podwyżki dla ubogich lekarzy to się opołacają????Najlepiej wszystko zaorać-a my i tak do piachu!!!Trzymajcie mnie,bo nie wytrzymam!!!!Ja proponuję,by wszyscy z rady szpitalnej zatrudnili się w Obrzycach,wtedy zobaczymy czy im opłaci się codziennie dojeżdżać do pracy!!!



Wypowiedz Twoja Droga Reniu65 jest troche polplatana ale wynika muślę z poplątania samej idei szpitali publicznych. Jest jakaś rada nadzorcza i menagerowie (dyrektorzy) a szpital jest państwowy i ma świaczyć usługi dla ludności czy NFZ płaci czy nie , czy pacjent jest ubezpieczony czy nie. TAK Tak bo z tych nieubezpieczonych NFZ nie płaci szpitalom a leczyć ich trzeba i nie wolno odmówic pomocy. Co do tego maja pensje lekarzy, pewnie jak im by n ie zapłacili tyle ile chcą to by odeszli z pracy. Ciekawe zadała Renia65 pytanie w swojej wypowiedzi, pacjentów przybywa, jest nawet ich za dużo ale mimo wszystko to się nie opłaca. Dlaczego tak jest? Nie ma innej mozliwości jak ta iz świadczenia sa za mało płatne przez NFZ lub/i szpitale sa nieudolnie i bezmyślnie, politycznie zarządzane. Jaka recepta tylo prywtyzacja. Nie mówcie iz ona jest zła bo to co mamy teraz jest jeszcze gorsze. To jest perfidia ze strony naszego PAŃSTWA bo głosi ono iż wszystko nam zapewnia a wgruncie rzeczy to nie mamy nic. Śłużba zdrowia jet tylko jednym z elementow tej obłudy. Tak samo się można odnieść do edukacji czy świadczeń emerytalnych. Jak chcesz dobrze wykształcić dziecko to musisz dopłacać( prywatna szkoła lub przynajm niej jakieś korepetycje, języki), emerytura tez głodowa jak nie masz kapitału i oszczędności to tez tylo chleb i woda. Czy nie lepiej i uczciwiej powiedzieć społeczeństwu iz PAŃSTWO zapewnia na tylko absolutne minimum a za wszystko inne trzeba zapłacić. Przecież i tak płacimy to po co tak perfidnie kłamać.
r
renia65
Niech rada nadzorcza od razu powie,co jeszcze do likwidacji???Bo umieram z ciekawości!!!I znowu kosztem pacjenta?Ilość pacjentów świadczy o tym,że chętnych poddaniu się leczeniu jest dużo i wciąż przybywa.Więc, jak to może się nie opłacać???Sam fakt,że możemy takim ludziom pomóc-to już wyczyn godny pochwały.Przecież nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem.Doceńmy też siłę i wolę tych,którzy sami decydują się na leczenie.Jeżeli oddział zostanie zlikwidowany,co wtedy z tymi uzależnionymi.Ja się pytam-czy alkoholik,narkoman to nie człowiek?Dla takich nie ma pomocy?Czyli leżącego-należy jescze okopać???Co się w końcu do cholery opłaca?Szpital na Warszawskiej wali się,bo się nie opołacało,podobnie ze szpitalem dziecęcym-też się nie opłacało!!!Ale podwyżki dla ubogich lekarzy to się opołacają????Najlepiej wszystko zaorać-a my i tak do piachu!!!Trzymajcie mnie,bo nie wytrzymam!!!!Ja proponuję,by wszyscy z rady szpitalnej zatrudnili się w Obrzycach,wtedy zobaczymy czy im opłaci się codziennie dojeżdżać do pracy!!!
P
PIWOSZ
To jest katastrofa !Koles z pod ;budki z piwem; da sobie rade...A radna WOJCIECHOWSKA i inni pseudo politycy, gdzie maja sie leczyc ???
Dodaj ogłoszenie