Odra Nietków gromi Piasta Czerwieńsk w derbach gminy. Łukasz Kaczorowski strzela dwie bramki, Dawid Leoszko i Patryk Trzmiel po jednej

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Udostępnij:
Piłkarze Odry Nietków nie dali szans Piastowi Czerwieńsk w IV-ligowych derbach gminy i wygrali na wyjeździe 4:0. W pierwszej połowie sobotniego (9 października) meczu na listę strzelców wpisali się: Dawid Leoszko i Łukasz Kaczorowski. W drugiej: Patryk Trzmiel i ponownie Kaczorowski.
  • Łukasz Kaczorowski, kapitan Odry: Na gorąco powiem, że cieszę się z tego, co jest, a jutro na pewno będę pluł sobie w brodę, że jeszcze dwie bramki mogłem dołożyć.
  • Grzegorz Lipiński, pomocnik Piasta: Nawet goście spodziewali się po nas dużo więcej. Wypada tylko przeprosić naszych kibiców, pogratulować drużynie przeciwnej i trenować dalej.
  • Wojciech Skarżyński, trener Odry: 4:0, a mogło być dużo, dużo więcej. Pełna kontrola. Czapki z głów przed moimi zawodnikami. Naprawdę superspotkanie.

Żadna inna drużyna lubuskiej IV ligi nie ma tak blisko na derby, jak Odra Nietków i Piast Czerwieńsk. Obie miejscowości dzieli około 6 kilometrów. Większa różnica jest jednak pomiędzy poziomem obu zespołów. Odra plasuje się w górnej części tabeli, Piast ją zamyka. I to było widać w sobotnim spotkaniu.

Odra Nietków strzela cztery bramki w Czerwieńsku

Goście z Nietkowa już w 3 min objęli prowadzenie. Najpierw była szybka wymiana piłki między Dawidem Leoszką a Łukaszem Kaczorowskim, za chwilę przerzut z lewej strony boiska na prawą, dogranie w pole karne i "Leo" pewnym strzałem pokonał Jacka Fleszara.

Ekipa z Czerwieńska miała szansę na wyrównanie, ale Łukasz Hanc w podbramkowym zamieszaniu nie zdołał skutecznie zamknąć akcji. Tymczasem w 32 min było 2:0 dla gości. Z prawego skrzydła dośrodkował Oskar Kozakiewicz, a Kaczorowski bez problemu umieścił piłkę w siatce.

Bramki dla Odry Nietków: Dawid Leoszko, Łukasz Kaczorowski i Sławomir Danyło; dla Dębu Sława - Przybyszów: Michał Szymański, Tomasz Bieleń i Jakub Szmyt

Szalony mecz IV ligi w Nietkowie. Dąb Sława - Przybyszów pro...

Tuż po przerwie, w 47 min, Patryk Trzmiel podwyższył na 3:0 dla przyjezdnych mocnym uderzeniem pod poprzeczkę. Wynik meczu ustalił w 87 min Kaczorowski, wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Igora Szymczaka z prawej strony boiska i ładnie składając się do strzału głową.

Goście mieli znacznie więcej dogodnych okazji. Na przykład Kaczorowski, zamiast uderzyć, podał na będącego na pozycji spalonej Leoszki. Z kolei Trzmiel w sytuacji sam na sam przelobował Fleszara i... bramkę. Gospodarze próbowali zagrozić rywalom po stałych fragmentach gry, ale honorowego gola nie zdobyli.

Łukasz Kaczorowski: Wybiegaliśmy, wywalczyliśmy to zwycięstwo

- Myślę, że mecz mieliśmy pod kontrolą, choć były momenty strachu przy stałych fragmentach - przyznał Kaczorowski, kapitan Odry. - Ale wybiegaliśmy, wywalczyliśmy to zwycięstwo. Kluczem do sukcesu były zaangażowanie i walka, bo to derby, a derby rządzą się swoimi prawami.

Obejrzyj wideo: Piast Czerwieńsk - Odra Nietków 0:4 (0:2). Rzut wolny dla Piasta

- Jeśli chodzi o zdobyte bramki, to na gorąco powiem, że cieszę się z tego, co jest, a jutro na pewno będę pluł sobie w brodę, że jeszcze dwie mogłem dołożyć - uśmiechnął się Kaczorowski.

Grzegorz Lipiński: Byliśmy rozbici od początku do samego końca

- Nawet goście spodziewali się po nas dużo więcej. Niestety, nie ma co mówić, my ten mecz przegraliśmy już praktycznie w szatni, na rozgrzewce, dzisiaj w ogóle nie było zaangażowania - tłumaczył Grzegorz Lipiński, pomocnik Piasta. - Wypada tylko przeprosić naszych kibiców, pogratulować drużynie przeciwnej i trenować dalej.

3 października 2021. Lechia II Zielona Góra - Piast Czerwieńsk 1:0

Lechia II Zielona Góra przerywa serię czterech spotkań bez z...

- Trudno powiedzieć, co jest przyczyną takiej naszej postawy. Niby rozmawiamy ze sobą, mówimy o zaangażowaniu, o tym, że jeden za drugiego musi zapierdzielać, a na boisku tego nie ma. Dzisiaj byliśmy rozbici całkowicie od początku do samego końca. Odra wygrała zasłużenie - podkreślił Lipiński.

Wojciech Skarżyński: Zagraliśmy bardzo dobry, kapitalny mecz

- Mieliśmy swój plan na to spotkanie. Nie ukrywam, troszkę pozmienialiśmy w ustawieniu, w naszym graniu, podeszliśmy wyżej. Myślę, że to spowodowało, że na koniec się cieszymy - ocenił Wojciech Skarżyński, trener Odry. - 4:0, a mogło być dużo, dużo więcej. Pełna kontrola. Czapki z głów przed moimi zawodnikami. Naprawdę superspotkanie.

- Spodziewaliśmy się znacznie trudniejszego meczu. Nie będę ukrywał, że myśleliśmy, że będzie zdecydowanie ciężej - dodał trener Skarżyński. - To są derby. Ja wiem, że kolokwialnie mówi się, że derby rządzą się swoimi prawami. Ale myśleliśmy, że w zespole gospodarzy - po meczu w Zielonej Górze, po środowym zwycięstwie nad Zniczem Leśniów Wielki - morale pójdzie w górę. Do tego zmiana trenera, a efekt "nowej miotły" zwykle pozytywnie wpływa na zespół. Ale tak się nie stało. Bardzo dobry - jeszcze raz to podkreślę - kapitalny mecz w naszym wykonaniu i zasłużone trzy punkty.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie