MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Oficjalny szyld

MARCIN ŁADA
Młodzi, którzy dopiero zakończyli karierę i oldboje z mocno zarysowanymi brzuszkami, a do tego pełna hala kibiców. Tak wyglądają mecze amatorów w Żarach.

Wszędzie tam, gdzie istnieje choćby najmniejszy klub piłkarski, każdy kiedyś grał. Jeden "zahaczył" o pierwszy skład, inny kopał w trampkarzach, ale zabrakło czasu na treningi, a miłość do futbolu pozostała. Podobnie jest w Żarach, gdzie miejscowy Promień nie jest w stanie wchłonąć wszystkich chętnych. Byli piłkarze i sympatycy postanowili zorganizować się sami.

Oficjalny szyld

Kilku kolegów, zamiast narzekać, że nic się w mieście nie dzieje, założyło stowarzyszenie. Przebrnęli przez procedury i zarejestrowali działalność.
- Nasz pomysł na amatorską piłkę zaczęliśmy realizować w 2001 roku. Wcześniej istniała liga zakładowa, ale nie cieszyła się popularnością wśród kibiców - powiedział Patryk Faliński. - Widząc, że amatorski futbol w mieście zanika, postanowiliśmy go odbudować.
Nazwali się... Mundial. - Pomysł rzucił nasz kolega Robert Nowaczyński - wspomniał
P. Faliński. - To dobre określenie, bo wpada w ucho i kojarzy się z futbolem w najlepszym wydaniu. Każdy wie, że to mistrzostwa świata - dodał.
W pierwszym roku działalności było ich dwudziestu pięciu, a dzisiaj lista członków liczy około sto nazwisk. Pod oficjalnym szyldem opracowali reguły gry, zaprosili drużyny i wystąpili do włodarzy miasta z prośbą o pieniądze.

Dobre decyzje

W futbolowym zagłębiu, jakim są Żary i okolice, największym problemem okazało się zachowanie amatorskiego charakteru rozgrywek.
- Naszą naczelną zasadą jest przyjmowanie wyłącznie amatorów - zaznaczył P. Faliński. Zdefiniowanie, kto to ma być, okazało się trudniejsze, niż przypuszczali. Zarząd postanowił, że nie zagra żaden czynny zawodnik z wyjątkiem graczy po czterdziestce. - Chcemy odciągnąć od telewizorów tych, którzy nie zajmują się czynnie sportem - powiedział P. Faliński.
Mimo ograniczeń, chętnych nie brakuje. Zaczynali od ośmiu drużyn, a teraz regularnie występuje szesnaście. W bieżącym roku podzieli uczestników na dwie ligi.
- Widać wyraźnie, że była to dobra decyzja, emocji jest więcej niż w latach ubiegłych, rośnie także poziom meczów - ocenił P. Faliński.

Większe boisko

Żarscy amatorzy skrupulatnie dążą także do drugiego celu, jaki wyznaczyli sobie powołując stowarzyszenie. Udaje się im uzyskiwać pieniądze ze Starostwa Powiatowego, a na organizacje jesiennej edycji turnieju pomoc obiecał burmistrz.
- Nie staramy się budować zaplecza finansowego, w przeciwieństwie do stowarzyszeń, które szczycą się zasobnym kontem, a drużyny płacą po 800 złotych wpisowego, gdy u nas wystarczy 200 - powiedział P. Faliński. - Staramy się, żeby nasze imprezy były atrakcyjne i tanie - dodał.
- Dajemy pieniądze na nagrody. Im więcej ludzi gra i dobrze się bawi, tym lepiej - powiedział uczestnik i mecenas rozgrywek starosta żarski Edward Skobelski.
Jedyne, czego brakuje do szczęścia, to hala z prawdziwego zdarzenia, bo obecna nie nadaje się dla piłkarzy. Jest mało miejsca, które ograniczają barierki, a wszystko to w połączeniu z zaciętością zawodników generuje faule i kontuzje.
- Mamy nadzieję, że dojdzie do końca budowa hali przy żarskim LO i następny turniej rozegramy już tam - ocenił P. Faliński.
Zarząd Mundialu, snuje kolejne pomysły na uatrakcyjnienie rozgrywek. To co zrobili, jest małym mistrzostwem świata, a zapowiada się na dużo więcej.
Wyniki - I liga: Hayduk - MOSRiW 10:2. G. Hawełko 4, D. Hawełko 3, Adamkiewicz 2, Kloc - Izdebski, Nowakowski; Starostwo - Marco 1:1. Owczaryszek - Patyk; Hydro Art - Euro Bud 9:3. Patrzykąt 4, Kunysz i Rybaczkowski po 2, Rupieta - Drozdowski, Sowiński, Śliwiński; Trans Las - Enea 5:4. Pieciuch 2, Leszczyński, Mondorowicz, Kurzawski - T. Bajko, R. Bajko, Sierpuć, Jagiełło. W tabeli prowadzi: Starostwo - 6 spotkań, 13 pkt. (bramki 22:20). Najlepszy w klasyfikacji strzelców: 11 goli - Dariusz Hawełka (Hayduk).
II liga: PKS SA - Poczta 2:9. Skałecki 2 - Banaszyk 5, Piekarnik 2, Wiesner, Helman; Straż Pożarna - Moment 7:0. Gałek 4, Lepko, Maćków, Habowski; Kronopol - Relpol 15:2. Dąbrowski 7, Sobczak 6, Podedworny, Okoński - Wesołowski, Świtek. Prowadzi: Pekom - 5-15 (33 16). Najlepszy strzelec: 19 - Tomasz Dąbrowski (Kronopol).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska