Oglądaj w domu – serial „Babylon Berlin”, czyli koniec złudzeń. Naziści rosną w siłę w stolicy Niemiec

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Tajemnice Berlina 1929 roku odkrywa komisarz Gereon Rath (Volker Bruch), któremu partneruje Charlotte Ritter (Liv Lisa Fries) HBO
Dostępny na kanałach HBO serial „Babylon Berlin” to najdroższa produkcja w dziejach niemieckiej telewizji. Jego akcja toczy się pod koniec lat 20. XX w. i stolicę Niemiec z tamtej epoki wyczarowano perfekcyjnie.

Scenografia, kostiumy - zachwycają pietyzmem w drugim sezonie serialu „Babylon Berlin” jak w pierwszym. Ale „wow!” dla ekranizacji powieści Volkera Kutschera należy się przecież nie tylko za to. Oto tercet reżyserski: Henk Handloegten, Achim von Borries i Tom Tykwer („Biegnij, Lola, biegnij”, „Pachnidło: Historia mordercy”) zaprasza nas do Berlina na przełomie epok. Wraz z pochodzącym z Kolonii młodym policjantem Gereonem Rathem (Volker Bruch) odkrywamy sekrety europejskiego tygla.

A metropolia kusi… Tłumy szturmują lokale z kabaretem, w podziemiu kręcone są filmy pornograficzne. Na ulicach powiewają czerwone sztandary manifestujących komunistów, tymczasem w zaciszu gabinetów weterani pierwszej wojny światowej i ich zamożni protektorzy wciąż nie mogą pogodzić się z upokorzeniem wywołanym klęską i traktatem w Wersalu. Kombinują, jak dozbroić armię. Z Rosji przyjeżdża pociąg, który ma w składzie tajemniczy ładunek. To w sezonie pierwszym.

W sezonie drugim serialu „Babylon Berlin” kabaretowego tańca i śpiewu mamy już mniej. W budynku berlińskiej giełdy - szaleństwo. Ludzie w amoku. Niektórzy popełniają samobójstwo. Niemcy dopada fala kryzysu.

Ale wcześniej mamy Berlin, gdzie skazanym na śmierć kobietom schludnie ubrany kat ścina głowy wielkim toporem. Gdzie bojówki NSDAP demolują redakcje lewicowych gazet, katują dziennikarzy. Gdzie jedni, spekulując na rynku akcji, piją herbatę z filiżanek. Inni biedują w zakamarkach podwórek.
Ale to także Berlin czasów, kiedy kobieta ma szansę na awans w policji - jak próbuje to zrobić partnerka komisarza Ratha - Charlotte Ritter (Liv Lisa Fries). To czas, gdy w policyjnym śledztwie karierę robi daktyloskopia. Ale też czasami hipnoza i telepatia. To Berlin, gdzie młodzież garnie się do swastyki…

Tymczasem w najstarszym studiu filmowym na świecie (powstało w 1911 r.) - Babelsberg w Poczdamie - tam, gdzie Fritz Lang już nakręcił „Metropolis” (1927), a za chwilę zaczną się zdjęcia do „Błękitnego Anioła” (1930) z Marleną Dietrich - ormiański mafioso produkuje film. Niestety, tajemniczy upiór morduje aktorki…
„Babylon Berlin” to serial fascynujący. Oglądasz i nie wiesz, jaki demon za chwilę wyskoczy z tego tygla. Tyle tam buzuje postaci i wątków wokół kryminalnej intrygi.
Czekam na trzeci sezon!

Uczniowie V LO w Zielonej Górze na 29. FilmFestival Cottbus:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie