Ograniczenia ws. koronawirusa wprowadzono bezpodstawnie? "Jeśli policja ukarze nas niesprawiedliwie, radzę nie przyjmować mandatu"

Łukasz Cieśla
Łukasz Cieśla
Choć wiele osób zwraca uwagę, że rozporządzenie nie ma podstaw prawnych, policja wręcza mandaty. Szymon Starnawski
- Jeśli ktokolwiek czuje się niesprawiedliwie ukarany mandatem, powinien go nie przyjmować i spokojnie oczekiwać na wyrok sądu – uważa Jacek Tylewicz, poznański sędzia w stanie spoczynku. W ten sposób komentuje najnowsze rozporządzenie Rady Ministrów o ograniczeniach z powodu koronawirusa. Zdaniem Jacka Tylewicza oraz innych osób, rozporządzenie zostało wprowadzone niezgodnie z prawem.

31 marca władze ogłosiły nowe rozporządzenie ograniczając prawa obywatelskie z powodu epidemii koronawirusa. Na przykład "bez ważnego powodu" nie należy wychodzić z domu. Wiele osób zwraca uwagę, że rozporządzenie nie ma podstaw prawnych. Co na to politycy rządzącej koalicji?

Więcej: Dariusz Lipiński, polityk "Porozumienia": rozporządzenie nikomu nie szkodzi lecz działa dla dobra wspólnego

Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski: - Słyszałem różne opinie na temat legalności rozporządzenia. Ja tej sprawy nie badałem i jej nie przesądzam. Zwrócę jednak uwagę, że rozporządzenie z 31 marca odnosi się do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Ta ustawa z 2008 roku powstała za czasów koalicji PO-PSL. Przez lata nikt jej nie kwestionował, mimo że pozakonstytucyjnie wprowadzono w niej stan epidemii jako kolejny ze stanów nadzwyczajnych. Teraz po tę ustawę sięgnięto i sądzę, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej jesteśmy, że są do tego podstawy.

Czytaj także

"Jeśli ktoś uzna, że dostał niesprawiedliwy mandat, radzę go nie przyjmować" - mówi sędzia w stanie spoczynku

Jednak wiele osób zwraca uwagę, że rozporządzeniem nie można ograniczać praw obywatelskich, że potrzebna byłaby do tego nowa ustawa.

- Nie wzywam do anarchii, apeluję do wszystkich o zdrowy rozsądek i pozostanie w domach. Jeśli jednak ktoś w ważnej sprawie wyjdzie na zewnątrz i zostanie jego zdaniem niesprawiedliwie ukarany przez policję, radzę nie przyjmować takiego mandatu. Sprawa trafi do sądu i są duże szanse, że obywatel wygra taką sprawę

– uważa Jacek Tylewicz, poznański sędzia w stanu spoczynku i były prokurator.



Jego zdaniem władze popełniły grzech pierworodny, bo nie wprowadziły stanu nadzwyczajnego oraz nie uchwaliły nowej ustawy, która ograniczałaby prawa obywatelskie z powodu koronawirusa.

- Nie można ograniczać praw obywatelskich, wolności zgromadzeń, aktem niższego rzędu, czyli rozporządzeniem. Mało ważne czy wydał je Minister Zdrowia, czy cała Rada Ministrów. Konstytucja jasno mówi, że należy to zrobić ustawą i chodzi o nową ustawę, a nie jakąś sprzed 12 lat, będącą wątpliwym źródłem prawa – podkreśla Jacek Tylewicz.

Zwraca również uwagę, że obecne rozporządzenie nie tylko wprowadzono bez podstawy prawnej, ale zawiera ono wiele niejasnych zakazów. Dopuszcza wyjście na zewnątrz w ważnych sprawach, ale nie precyzuje, która sprawa jest ważna, a która nie.

Czytaj także

- Doszło do sytuacji, że policjant będzie interpretował, co Rada Ministrów miała na myśli. Przecież to absurd. Ja na przykład zamówiłem wędliny na święta i muszę po nie jechać 50 kilometrów. Czy to ważna sprawa? Dla mnie tak oraz dla wędzarza, który oczekuje na zapłatę. Jak to oceni policjant, jeśli mnie zatrzyma? Tego nie wiem. Takie rozważania pokazują tylko jeden z absurdów tego rozporządzenia – dodaje Jacek Tylewicz.

Sprawdź: Policja ukarała mandatem wędkarza, który poszedł na ryby. Bo łowienie ryb nie jest ważną sprawą

Rozporządzenie Rady Ministrów bezpodstawne? Wielkopolska policja wręcza mandaty i uważa, że przepisy są legalne

O bezpodstawności przepisów mówi również prof. Andrzej Stelmach, dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu.

- Powinien być wprowadzony stan nadzwyczajny, a prawa obywatelskie ograniczone nową ustawą. Oczywiście dopuszczam sytuacje nadzwyczajne, stan wyższej konieczności, gdy dla dobra wspólnego można świadomie naruszyć obowiązujące prawo. Ale nie mamy do czynienia z nawałnicą, która nawiedziła nas w nocy. Mamy do czynienia z koronawirusem. Był czas i nadal jest, by wprowadzić stan nadzwyczajny i działać zgodnie z prawem – przekonuje prof. Andrzej Stelmach.

Jednak policja wręcza kolejne mandaty dla osób, które jej zdaniem łamią rozporządzenie Rady Ministrów.

Zdaniem rzecznika KWP Andrzeja Borowiaka, przepisy są wprowadzone legalnie. - W czwartek na terenie całej Wielkopolski wypisano 100 mandatów. Działamy na podstawie rozporządzenia, które zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw – mówi nam Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Osoby, które nie przyjmą mandatu, będą miały sprawę w sądzie. - Pozostaje wierzyć w mądrość sądów – komentuje Jacek Tylewicz, poznański sędzia w stanie spoczynku.

ZOBACZ TEŻ:

Koronawirus: Nowe zakazy i zasady. Musisz je stosować!

10 dowodów na to, jak ludzka głupota pomaga koronawirusowi. ...

Koronawirus w Poznaniu - wyludnione centrum miasta

Sprawdź też:

Koronawirus w Polsce - mapa na żywo:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 kwietnia, 20:53, Kasia:

Jeśli ludzie nie mają na tyle rozumu i rozsądku żeby się powstrzymać, ,to potrzebne są wszelkie zakazy, które ratują życie. Zacznijcie myśleć.... będzie o wiele bezpieczniej dla wszystkich. Ja utknęłam za granicą,a tęsknię za dziećmi bardzo,ale ich zdrowie i życie jest dla mnie najważniejsze. Pozdrawiam i życzę wszystkim powrotu do normalności

I tu się zgadzam bo wiele rzeczy można było se odmówić ale ludzie nie mogą się opanować i pewne rzeczy odpuścić popieram również sędziego o tym co mówi że zakazy są bezpodstawne i taki przykład od 10 do 12 mogą zakupy robić tylko dziadkowie ale jaki ma sens wprowadzania tego skoro oni mogą robić zakupy cały dzień więc i tak się spotykamy w sklepach.Dziś słuchałem w radiu na opolu jak pani psycholog radzi jak zwalczać stres w tej sytuacji i proponuje iść do lasu na spacer a przecież jest zakaz wstępu no i wystarczy że ludzie usłyszą więc idą.Dla mnie np jest wyjazd na działkę bardzo ważny by odpocząć samotności po tygodniowej 12 godz pracy na działce ale policja da mi mandat bo dla nich to nie jest ważny powód by wyjść.A takich zakazów nakazów niejasnych jest wiele

r
rew

Zakazy, nakazy, ograniczenia, ale zdaniem kaczorka wybory zrobić można. Czy tylko ja widzę tutaj sprzeczność?

K
Kasia

Jeśli ludzie nie mają na tyle rozumu i rozsądku żeby się powstrzymać, ,to potrzebne są wszelkie zakazy, które ratują życie. Zacznijcie myśleć.... będzie o wiele bezpieczniej dla wszystkich. Ja utknęłam za granicą,a tęsknię za dziećmi bardzo,ale ich zdrowie i życie jest dla mnie najważniejsze. Pozdrawiam i życzę wszystkim powrotu do normalności

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3