„Ojciec chrzestny” PO przed sądem. Czempińskiemu grozi 10 lat więzienia

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
Gromosławowi Czempińskiemu - wieloletniemu pracownikowi PRL-owskiego wywiadu - śledczy postawili m.in. zarzuty dotyczące korupcji
Gromosławowi Czempińskiemu - wieloletniemu pracownikowi PRL-owskiego wywiadu - śledczy postawili m.in. zarzuty dotyczące korupcji fot. Bartłomiej Ryzy/ Polska Press
Były szef Urzędu Ochrony Państwa gen. Gromosław Czempiński oraz sześciu innych mężczyzn zostało oskarżonych o przestępstwa korupcyjne w związku z prywatyzacją spółek PLL LOT i Stoen. Według śledczych oskarżeni przyjęli łącznie milion dolarów i 1,4 mln złotych.

Pod koniec listopada 2011 roku na polecenie prokuratury w Katowicach zatrzymano kilku podejrzanych, wśród nich generała Czempińskiego. Śledczy postawili im zarzuty dotyczące korupcji i prania pieniędzy pochodzących z korupcji w związku z prywatyzacją PLL LOT i Stoenu.

Generał, urzędnik, prawnik

Do nielegalnych transakcji miało dochodzić w latach 1999–2002. W przypadku PLL LOT chodzi o korzyści w wysokości 1 mln dolarów, w przypadku Stoenu - 1,4 mln zł. Materiał dowodowy liczy aż 240 tomów akt. Wśród oskarżonych, oprócz byłego szefa UOP, są m.in.

  • Andrzej P. - były urzędnik Ministerstwa Przekształceń Własnościowych, a potem Ministerstwa Skarbu,
  • Michał T. - znany stołeczny prawnik.

Wszyscy od początku nie przyznają się do winy. Czempiński dodatkowo został również oskarżony o nielegalne posiadanie broni.

Obrońcy generała zarzucili prokuratorom błędy i zaniedbania przed podjęciem decyzji o przedstawieniu zarzutów. Jeszcze podczas postępowania przygotowawczego, za pośrednictwem adwokata, Gromosław Czempiński zgodził się na publikację swoich danych osobowych.

Sprawa wciąż bez biegu

W środę 2 listopada przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces generała i sześciu pozostałych oskarżonych. Jednak formalnie przewód sądowy nie został otwarty. Wszystko przez to, że obrońca Andrzeja P., który w 2003 roku był doradcą w gabinecie ministra skarbu, przedstawił jego zwolnienie lekarskie o niemożności stawienia się przed sądem do 5 listopada.

- W związku z usprawiedliwioną nieobecnością Andrzeja P. sąd postanawia nie otwierać przewodu sądowego – oświadczył sędzia. Następnie odebrał on od oskarżonych ich dane osobowe. Pytał też o kwestie finansowe, m.in. o aktualne zarobki. Większość z oskarżonych nie chciała przyznać się do tego, ile zarabia. Dane zostały odebrane jednak tylko od pięciu z sześciu oskarżonych, którzy pojawili się w sądzie. 77-letni Gromosław Czempiński już na samym początku sprawy musiał opuścić salę rozpraw, gdyż... źle się poczuł.

- Podziwiam pana generała, że dziś przyszedł do sądu, jego stan zdrowia nie pozwala na uczestnictwo w rozprawie – stwierdził jego obrońca. Inni mecenasi podkreślali natomiast, że akt oskarżenia jest dość obszerny, dotyczy długiego okresu, a do przesłuchania jest wielu świadków. Dlatego razem z sędzią omawiali plan najbliższych rozpraw.

Te mają odbyć się jeszcze w tym miesiącu. O ile znów ktoś nie przedstawi zwolnienia lekarskiego, o czym obecnych na sali uprzedził sędzia.

- Jeśli sytuacje ze zwolnieniami lekarskimi będą powtarzać się częściej, będziemy musieli przeprowadzać rozprawy bez aktualnie chorych oskarżonych. Sprawa jest bowiem bliska przedawnieniu – podkreślił.

Oskarżonym grozi 10 lat więzienia.

Kim jest Gromosław Czempiński?

Gromosław Czempiński jest absolwentem Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Poznaniu. Po ukończeniu w 1972 r. Ośrodka Kształcenia Kadr Wywiadowczych pracował na różnych stanowiskach w Departamencie I MSW (wywiad), m.in. służył w USA. W latach 1980-1990 pracował w kontrwywiadzie. W 1990 r. został pozytywnie zweryfikowany i przyjęty do Urzędu Ochrony Państwa powstałego w miejsce rozwiązanej wtedy SB.

To na jego cześć słynna jednostka GROM miała dostać swą nazwę. Od sierpnia 1990 r. do grudnia 1992 r. był zastępcą dyrektora Zarządu Wywiadu UOP, a od stycznia 1993 r. - zastępcą szefa UOP. Od 1993 r. do 1996 r. był szefem UOP. Zasłynął wtedy tym, że przez jakiś czas nie pozwalał się fotografować. Podał się do dymisji po tym, jak w 1995 r. wywiad UOP zaangażował się w sprawę domniemanej współpracy ówczesnego premiera Józefa Oleksego z oficerem wywiadu b. ZSRR i Rosji, Władimirem Ałganowem.

Po przejściu w stan spoczynku, zasiadał w radach nadzorczych i zarządach m.in. Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu i BRE Banku. Według informacji mediów, założył też firmę doradczą. Przez kilkanaście lat był prezesem Aeroklubu Warszawskiego. Sam Czempiński wymienia siebie wśród inicjatorów założenia Platformy Obywatelskiej. Nazywa się go więc „ojcem chrzestnym PO”.

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Watchmark

Watchmark Smartone Czarny

369,99 zł

kup najtaniej

TicWatch

TICWATCH E3 Czarny

637,52 zł

kup najtaniej

Amazfit

Amazfit GTS 2 Czarny

380,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Enduro Tytanowo-szary (0100240801)

2 999,00 zł

kup najtaniej

Cubot

CUBOT C3 Czarny

147,78 zł
Materiały promocyjne partnera

Szef MON do opozycji: otwieraliście wschodnią flankę NATO

Materiał oryginalny: „Ojciec chrzestny” PO przed sądem. Czempińskiemu grozi 10 lat więzienia - Portal i.pl

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krul Bul
MAFIA
n
niekasta
Proces po 11 latach !!!?. Sędzia coś mówi o przedawnieniu! to oznacza, że te sprawy: http://www.grzechy-platformy.org/podsumowanie/ może nie ujrzą światła, albo przeterminują się. Tam poniżej jest foto Neumanna. Tego od imienia jego doktryny. Podobna sprawa.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie