One walczą każdego dnia

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
Wschowskie amazonki wywalczyły sobie m.in. salę do zabiegów. Na zdjęciu Krystyna Zyguła, Lucyna Cukier, Bożena Skotnicka-Łozowicka i Jolanta Milkowska
Wschowskie amazonki wywalczyły sobie m.in. salę do zabiegów. Na zdjęciu Krystyna Zyguła, Lucyna Cukier, Bożena Skotnicka-Łozowicka i Jolanta Milkowska Dorota Nyk
Udostępnij:
15 działaczek Stowarzyszenia Amazonek Wschowskich brało udział w III Lubuskim Kongresie Kobiet. - Mówili tam głośno i zdecydowanie, że kobiety powinny zajmować ważne stanowiska. Jesteśmy za tym - powiedziały nam.

Wyjazd wschowianek na kongres w Zielonej Górze zorganizowała działaczka kobiecych organizacji Urszula Chudak. Pojechały nie tylko amazonki, była także wiceprzewodnicząca rady powiatu Magdalena Strzałkowska - najwyżej uplasowana kobieta we wschowskim samorządzie lokalnym.

- Panowie nie chcą oddawać kobietom stanowisk, ale jeszcze ze dwa takie kongresy kobiet i zobaczymy - uważa przewodnicząca Stowarzyszenia Amazonek Wschowskich Jolanta Milkowska. - Już widać, że coraz więcej jest kobiet - sołtysów. A co za tym idzie, wsie są coraz bardziej dopilnowane i ładniejsze.

- Bardzo mało jest pań stanowiskach - mówi inna działaczka Bożena Skotnicka- Łozowicka. - Nasza koleżanka Urszula Chudak napisała jednak na forum, że trzeba pomyśleć o powiatowym kongresie kobiet. W województwie lubuskim nie ma bowiem takiego drugiego powiatu jak nasz, w którym panie tak się rwą do działania.
Przykładem jest choćby stowarzyszenie amazonek. Należą do niego panie, które przeszły życiowe zakręty i zawirowania. Tak trudne, że mało który mężczyzna by ich nie przetrzymał, a jednak walczą o swoje i działają.

- Wiele już wywalczyłyśmy i w każdym tygodniu toczymy mniejsze lub większe walki - przyznaje Jolanta Milkowska. - Po pierwsze potrafimy trafiać do kobiet i przekonać je, żeby nie zamykały się po trudnych przejściach.

Stowarzyszenie w tym roku obchodzi dziesięć lat działalności. Ma własną siedzibę, sale do ćwiczeń. Dwa razy w tygodniu kobiety przychodzą na ćwiczenia i masaże. W czwartki jest basen, w piątki hipoterapia. Wschowskie amazonki mają prelekcje i pogadanki. Kolejne będą w Szlichtyngowej i Osowej Sieni. - Najciężej było to wszystko rozkręcić - wspomina Jolanta Milkowska. - Należałam do leszczyńskich amazonek, kiedy wschowska radna napisała projekt z programem dla kobiet.

Pomyślałam, że nic o nas bez nas i namówiłam koleżanki, żeby się zapisały. Chodziłyśmy po lekarzach, żeby do nas kobiety kierowali, znalazłyśmy siedzibę. I coraz więcej pań zaczęło do nas przychodzić. Jak się zebrało 15 osób, to zawiązałyśmy stowarzyszenie.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie