Oni chcą nas leczyć. Tutaj, w Polsce, ale...

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Komentarz

Kiedy kolejny raz czytam (str. 9 wydania papierowego "GL" z 26 września), że w Kostrzynie nad Odrą jedna karetka to za mało. Że znów do kogoś nie można było wysłać ratowników. Że problem jest, ale „suche liczby” (gęstość zaludnienia, ilość zgłoszeń...) mówią, że dodatkowej karetki miasto nie dostanie, to tylko pytam: a zgon kogoś, kto nie doczekał przyjazdu karetki, też w się „suchych liczbach” mieści? Wiem, że rzecz rozbija się o pieniądze. I wiem, dlaczego w sobotę ulicami stolicy maszerowali zgodnie lekarze, ratownicy medyczni, radioterapeuci, fizjoterapeuci, diagności, dietetycy, logopedzi, pielęgniarki, farmaceuci... Z transparentów, które nieśli typu „Kolejka poniża pacjenta”, „Pogotowie woła o pomoc”, „Przepracowany personel naraża życie” czy „Wszyscy jesteśmy pacjentami” - najbardziej uderzył mnie ten z hasłem „Chcemy leczyć w Polsce”. Ten napis - jak dla mnie - nieśli patrioci. Tak, patrioci, którzy zamiast tylko patrzeć w przeszłość, myślą o kraju tu i teraz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie