Oni pierwsi udzielili pomocy ofiarom tragicznego wypadku

mł. bryg. Marek Koroluk, (vp)
Paweł Kłodziński (z prawej) i Marzena Woźniak odebrali w piątek z rąk komendanta powiatowego PSP w Słubicach st. kpt. Wojciecha Śliwińskiego, listy gratulacyjne wraz z drobnymi upominkami.
Paweł Kłodziński (z prawej) i Marzena Woźniak odebrali w piątek z rąk komendanta powiatowego PSP w Słubicach st. kpt. Wojciecha Śliwińskiego, listy gratulacyjne wraz z drobnymi upominkami. mł. bryg. Marek Koroluk
Udostępnij:
Strażak ze Słubic Paweł Kłodziński i mieszkanka Ośna Lubuskiego Marzena Woźniak dostali w piątek, 6 lutego, listy gratulacyjne oraz drobne upominki za swoją postawę i zaangażowanie w ratowanie ludzi poszkodowanych w wypadku.

Przypomnimy. We wtorek, 3 lutego, późnym popołudniem na drodze z Ośna do Słubic doszło do tragicznego wypadku. Mały autobus należący do słubickiej firmy Transhand, zderzył się z tirem. Na miejscu zginęła 83-letnia słubiczanka. Kierowca został bardzo ciężko ranny. Nieprzytomnego mężczyznę karetka zawiozła do szpitala w Gorzowie. W wypadku poszkodowane zostały jeszcze dwie kobiety: 45-latka i 28-latka. Obie na szczęście nie miały większych obrażeń. Bez szwanku z wypadku wyszedł kierowca tira.

Jednym z pierwszych świadków wypadku okazał się strażak Komendy Powiatowej PSP w Słubicach st. ogn. Paweł Kłodziński. Przejeżdżając przypadkowo tą trasą zauważył wypadek i natychmiast przystąpił do udzielania pomocy poszkodowanym.

Spośród wielu osób przejeżdżających i obserwujących zdarzenie do pomocy przystąpiła również Marzena Woźniak z Ośna Lubuskiego, która zauważyła zdarzenie. Bez wahania instruowana przez Pawła Kłodzińskiego również przystąpiła do udzielania pomocy.

W związku z powyższym, w piątek (6 lutego) w siedzibie Komendy Powiatowej PSP w Słubicach komendant powiatowy st. kpt. Wojciech Śliwiński oraz wicestarosta słubicki Tomasz Stupienno, pogratulowali postawy i zaangażowania w ratowanie poszkodowanych wręczając Marzenie Woźniak oraz Pawłowi Kołodzińskiemu listy gratulacyjne wraz z drobnymi upominkami.

Dla strażaka ratowanie ludzkiego życia to zachowanie naturalne, lecz nie każdy potrafi tak jak pani Marzena zdobyć się na odwagę i bez względu na różne okoliczności podjąć działanie. Takie postawy zasługują na wyróżnienie i nagrodzenie zwłaszcza wtedy, gdy wielu z nas dotyka zwyczajny strach.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
metal

To bardzo ciekawe przedstawienie faktów, z jedną małą poprawką, to ja jechałem z góry gdy nastąpiło zderzenie, dojechałem do wypadku, zadzwoniłem na policję i przytrzymywałem 28 letnią kobietę, która była w szoku...... dokładność dziennikarska...pozdrawiam.

 

Dodaj ogłoszenie