Ordynator laryngologii, który został zatrzymany na jeździe po pijanemu, złożył wypowiedzenie z pracy w 105. Szpitalu wojskowym w Żarach

Janczo Todorow
Andrzej G. w policyjnej izbie zatrzymań
Andrzej G. w policyjnej izbie zatrzymań Policja
Udostępnij:
Jak już informowaliśmy Andrzej G., ordynator laryngologii w wojskowej lecznicy został w sobotę wieczorem zatrzymany przez policję za to, że prowadził auto będąc w stanie nietrzeźwości. Wczoraj po wpłaceniu poręczenia majątkowego został zwolniony do domu. Dziś sam złożył wypowiedzenie z pracy w szpitalu.

Lekarzowi grozi kara pozbawienia wolności do dwóch lat, której wykonanie sąd może zawiesić, oraz grzywna. Po przesłuchaniu w prokuraturze wczoraj po południu i wpłaceniu kaucji w wysokości 8 tys. zł lekarz opuścił policyjnną izbę zatrzymań. Na poczet kary zatrzymana została także jego toyota. Lekarzowi zatrzymano także prawo jazdy.

- Oddział laryngologiczny funkcjonuje normalnie - powiedział nam dziś rano Sławomir Gaik, dyrektor 105. szpitala wojskowego w Żarach. - Ordynator od dziś przebywa na urlopie. Badamy sprawę, chcemy wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia. Czekamy także na zakończenie postępowania prokuratorsko-sądowego. Lekarz może się liczyć z dymisją ze stanowiska.

Po rozmowę z dyrektorem szpitala spotkaliśmy ordynatora Andrzeja G. Chcieliśmy rozmawiać z nim, lecz nie zgodził się na to. Godzinę temu lekarz złożył wypowiedzenie z pracy w wojskowym szpitalu. Po wykorzystaniu urlopu nie wróci już do lecznicy.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~~~gość~~~
W dniu 11.05.2010 o 21:54, thief napisał:

Dlatego atakują bo lekarze należą do zawodów tzw. zaufania społecznego. Jest takich zawodów wiele. Nie będę ich wymieniał ale każdy powinien je znać. Skoro nie rozumiesz skąd taka krytyka, że lekarz jeździ po pijaku to trudno, już tego nie zrozumiesz. Ja podpowiem ci, że od ludzi reprezentujących takie zawody wymaga się więcej. Już tak jest. Należy sądzić, że skoro lekarz nie ma skrupułów wsiadać na bani za kierownicę to pewnie nie ma też hamulców aby leczyć ludzi po pijaku. Chciałbyś aby ten lekarz, o którym wiesz, ze nie wylewa za kołnierz i jeździ po pijanemu robił ci znieczulenie w kręgosłup?Mialbyś do niego pełne zauafnie i nie przeszłoby ci przez myśl, czy oby jest teraz trzeżwy?Czy dla przykladu policjant, ktory kradnie ma prawo do ścigania innych przestępców?Jak sobie odpowiesz na to pytanie to zrozumiesz o co pytasz.


Doskonale rozumiem co to zawód zaufania społecznego.Mi chodziło o to,że wszystkie grupy zawodowe nadużywają alkoholu .Nie ma znaczenia dla mnie czy to jest pijany lekarz czy pijany policjant.A ten lekarz nie był w pracy co go wcale nie usprawiedliwia że usiad po pijanemu za kierownicę.
t
thief
W dniu 11.05.2010 o 15:47, ~gość~ napisał:

Wszyscy atakują ,lekarza że jechał po pijanemu.Jest na naganne ,ale jak się czyta statystyki policyjne to każda grupa zawodowa jest przyłapywana na jeżdzie na gazie .Tak że ci ,którzy atakują lekarzy niech się uderzą w pierś.



Dlatego atakują bo lekarze należą do zawodów tzw. zaufania społecznego. Jest takich zawodów wiele. Nie będę ich wymieniał ale każdy powinien je znać. Skoro nie rozumiesz skąd taka krytyka, że lekarz jeździ po pijaku to trudno, już tego nie zrozumiesz.
Ja podpowiem ci, że od ludzi reprezentujących takie zawody wymaga się więcej. Już tak jest.
Należy sądzić, że skoro lekarz nie ma skrupułów wsiadać na bani za kierownicę to pewnie nie ma też hamulców aby leczyć ludzi po pijaku. Chciałbyś aby ten lekarz, o którym wiesz, ze nie wylewa za kołnierz i jeździ po pijanemu robił ci znieczulenie w kręgosłup?
Mialbyś do niego pełne zauafnie i nie przeszłoby ci przez myśl, czy oby jest teraz trzeżwy?
Czy dla przykladu policjant, ktory kradnie ma prawo do ścigania innych przestępców?
Jak sobie odpowiesz na to pytanie to zrozumiesz o co pytasz.
n
nn
W dniu 11.05.2010 o 18:44, Gość napisał:

A dlaczego niby mieli by go wyrzucić z pracy? To zdarzenie z pracą nie miało nic wspólnego. Nie bronię, ale to nie zdarzyło sie podczas pracy



A podczas czego - pan jechał do lecznicy się zbadać??
G
Gość
W dniu 11.05.2010 o 17:11, AGENT TOMEK napisał:

spryciarz uprzedził fakty zanim sami by go wyrzucili a tak swiadectwo pracy czysciutkie



A dlaczego niby mieli by go wyrzucić z pracy? To zdarzenie z pracą nie miało nic wspólnego. Nie bronię, ale to nie zdarzyło sie podczas pracy
A
AGENT TOMEK
spryciarz uprzedził fakty zanim sami by go wyrzucili a tak swiadectwo pracy czysciutkie
G
Gość
Ale teraz kierując pojazd pod wpływem alkoholu jest się "niepoczytalnym"
~gość~
Wszyscy atakują ,lekarza że jechał po pijanemu.Jest na naganne ,ale jak się czyta statystyki policyjne to każda grupa zawodowa jest przyłapywana na jeżdzie na gazie .Tak że ci ,którzy atakują lekarzy niech się uderzą w pierś.
J
Jowisz-50
Czy ten doktorek tez będzie uciekał prawu pod płaszczyk niepoczytalności, jak anestezjolog po spowodowaniu wypadku pod Zieloną górą ??? Co prawda nikogo nie potrącił ale jednak ale sporo tych promili miał w sobie trakcie kierowania pojazdem.
G
Gość
Jedna jaskółka wiosny nie czyni..ale..TU JEST POLSKA NIE INDIE, GDZIE ŚWIĘTYM KROWOM WSZYSTKO WOLNO. PIECZĄTKA Z NAPISEM LEK.MED. TO NIE GLEJT NA BEZKARNOŚĆ!
t
thief
Chociaż jeden kitel odrobinę honorowy.
Nie podejrzewam jednak, że bez dyskusji podda się karze wymierzonej przez sąd i nie zostanie także niepoczytalnym na przykład. Ale nikt nie będzie mu wygadywał, że niepoczytalny a leczy ludzi.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie