Orzeł Międzyrzecz bliski szczęścia

Janusz DobrzyńskiZaktualizowano 
Michał Gaca silnym atakiem po przekątnej przebija blok Mariusza Dutkiewicza i zdobywa kolejny punkt dla Orła. Akcję śledzą Michał Pajor (nr 4) i Krystian Pachliński.
Michał Gaca silnym atakiem po przekątnej przebija blok Mariusza Dutkiewicza i zdobywa kolejny punkt dla Orła. Akcję śledzą Michał Pajor (nr 4) i Krystian Pachliński. fot. Kazimierz Ligocki
- Póki nie było presji, wszystko nam szło i była piękna gra - ocenił po meczu trener Orła Andrzej Stanulewicz.

MOW ORZEŁ AZS AWF MIĘDZYRZECZ - ENERGAPRO GWARDIA WROCŁAW 2:3 (30:28, 22:25, 25:22, 18:25, 7:15)

MOW ORZEŁ AZS AWF MIĘDZYRZECZ - ENERGAPRO GWARDIA WROCŁAW 2:3 (30:28, 22:25, 25:22, 18:25, 7:15)

MOW ORZEŁ AZS AWF: Pająk, Wesołowski, Hunek, Gaca, Pajor, Jakubczak, Pachliński (libero) oraz Krzywiecki, Wojtysiak, Sekuła, Janas.
ENERGAPRO GWARDIA: Marciniak, Olejniczak, Jarząbski, Wilk, Chadała, Krupnik, Drzyzga (libero) oraz Dutkiewicz, Lech, Zdrzałka.
Sędziowali: Arleta Andrzejewska i Janusz Nowaczyński (oboje Poznań). Widzów 800.

Pierwszy punkt zdobył Wojciech Wesołowski, a na 2:0 podwyższył asem serwisowym Grzegorz Pająk i to najwyraźniej uskrzydliło zespół Orła, który przez większą część seta utrzymywał prowadzenie. Przy stanie 16:14 doszło do wymiany zdań Daniela Wilka z sędziną Arletą Andrzejewską, która przyznała miejscowym 17. punkt.

- To jest kpina! Przyjeżdża pani z Poznania sędziować na poziomie pierwszej ligi, a nie ma zielonego pojęcia o tym, co robi... - ocenił później jej pracę trener wrocławian Maciej Jarosz. To jednak nie błąd sędziny, ale świetna gra Orła zaskoczyła przyjezdnych. W końcówce seta nie oddawali już rywalom inicjatywy, łamiąc wreszcie ich opór za szóstym setbolem.

W drugiej partii przeważali gwardziści, ale kilka świetnych ataków Adriana Hunka przywróciło inicjatywę miejscowym. Prowadzili 11:9 i 15:12, ale odtąd karta się odwróciła. Klub kibica Orła wspierał swój zespół skandując: "Orzełki - jesteśmy z wami!", ale blok wrocławian funkcjonował coraz sprawniej, zatrzymując ataki Michała Jakubczaka i jego kolegów. Także trzeci set zaczął się od prowadzenia rywali, po atakach Jarosława Lecha. Wystarczyło jednak kilka zbić grającego po raz pierwszy od miesiąca Michała Gacy, Michała Pajora, Wesołowskiego i Jakubczaka, by nasi odzyskali wiarę w sukces. Prowadzili 21:18, 23:20 i 23:22. Dwa autowe ataki Arkadiusza Olejniczaka rozstrzygnęły seta na korzyść międzyrzeczan.

.

W czwartej partii równa walka trwała do stanu 11:11, a później opór Orła słabł. W tie-breaku miejscowi nie mieli już żadnych szans, bo dali rywalom odjechać na 8:2 i stracili motywację.

- Przed meczem, ten punkt wzięlibyśmy w ciemno... - powiedział Michał Gaca. Wydaje się jednak, że była wyjątkowa szansa, by sięgnąć po komplet. - Zadecydował brak doświadczenia - ocenił trener Stanulewicz. - W decydujących momentach nie miał kto skończyć akcji, błądziliśmy jak dzieci we mgle... Jestem jednak zadowolony z punktu i postawy zawodników.

- Orzeł jest dobrym zespołem, ale w pierwszej lidze nie ma słabych. Tu każdy może wygrać z każdym, dlatego też cieszymy się ze zwycięstwa - skwitował trener Jarosz.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3