W jednym z materiałów na serwisie Spider's Web, autor chwalił się, że dostał sympatycznego maila od Google'a w którym serwis podsumował gdzie był i co robił przez ostatni miesiąc. Postanowiłem sprawdzić jak to ma się w rzeczywistości, choć podświadomie, domyślałem się, co może mnie czekać, zwłaszcza że często korzystam z map Google, co z kolei (niestety) wiąże się z udostępnianiem przeze mnie mojej lokalizacji. W końcu bez tego nawigacja w terenie nie byłaby możliwa.

Google jak rentgen

Ja co prawda nie dostaję maili od Google'a, ale postanowiłem zdalnie sprawdzić, jak dużo wie o mnie ten serwis i ponownie doznałem szoku. W ciągu roku zostałem prześwietlony na wylot. Ze wszystkiego!

Czym jest oś czasu Google'a?

Oś czasu w Mapach Google działa już od kilku lat i z każdym miesiącem jest coraz bardziej udoskonalana. Umożliwia nam m.in. przeglądanie historii naszej lokalizacji. Na osi czasu możemy bowiem edytować wybrane wpisy z historii lokalizacji, usuwać informacje z określonych zakresów dat lub usunąć wszystkie dane - tak przynajmniej czytamy w instrukcji. Ponadto, jak zapewnia Google oś czasu jest prywatna, więc tylko ty masz do niej dostęp. Taaaa...

Jesteś inwigilowany 24 godziny na dobę

Jeśli jednak masz włączone inne ustawienia, takie jak aktywność w internecie i aplikacjach, i wstrzymasz działanie historii lokalizacji lub usuniesz z niej dane, to twoje dane o lokalizacji mogą być nadal zapisywane na koncie Google, kiedy korzystasz z innych stron internetowych, aplikacji i usług Google. Jeżeli z kolei masz włączoną aktywność w internecie i aplikacjach, dane o lokalizacji mogą być na przykład zapisywane jako część informacji o twojej aktywności w wyszukiwarce i w mapach Google i dołączane do zdjęć w zależności od ustawień aparatu.

Śledzę cię. Czujesz mój oddech na swojej szyi?

Pisząc bez owijania w bawełnę, mapy Google wiedzą wszystko. Google wie, że w którąś z sobót zachciało mi się zrobić zupę ogórkową i zamiast do "Biedronki", ruszyłem do "Lidla", aby zaopatrzyć się w niezbędne produkty. Wie również, kiedy robiłem remont w mieszkaniu, serwisowałem rower, byłem u tego czy innego lekarza, wyjeżdżałem z miasta. Wie gdzie jadałem obiady, tankowałem samochód, gdzie wybierałem się na wycieczki, aby fotografować, kiedy załatwiałem sprawy w takim czy innym urzędzie, w jakich dniach odwiedzałem mechanika, czy wreszcie, kiedy jestem w pracy i tym samym nie ma mnie w domu! Mało tego! Mapy Google nie tylko zarejestrowały mój wyjazd do Wolsztyna na "Kaczmarka", ale także pokazały trasę, jaką przebyłem podczas zawód i czas, jaki mi to wszystko zajęło. I choć wydaje się to straszne, jest jak najbardziej prawdziwe. Najlepsze w tym wszystkim jednak jest to, że żadna z wyżej wymienionych lokalizacji nie była celem nawigacji map Google'a, a mimo to została z perfekcją zarejestrowana.

Mapy Google

Sprawdź, co o tobie wie Google

Dzięki osi czasu możesz zobaczyć przebytą przez siebie odległość oraz sposób przemieszczenia się z miejsca na miejsce, np. pieszo, rowerem, samochodem lub transportem publicznym.

Jak sprawdzić swoje dane na osi czasu

  • otwórz Mapy Google na komputerze
  • zaloguj się na konto Google, którego używasz na urządzeniu mobilnym
  • w lewym górnym rogu kliknij menu
  • kliknij na "oś czasu"
  • aby zobaczyć inną datę, wybierz u góry dzień, miesiąc i rok
  • aby zobaczyć ostatnio odwiedzone miejsca, kliknij menu, a następnie twoje miejsca, a następnie odwiedzone

Oś czasu map Google'a idealnym narzędziem złodzieja

Jeśli zapiszesz adres domowy i służbowy, to również wyświetlą się one na twojej osi czasu. Poza osią czasu z tych informacji mogą także korzystać inne produkty i usługi Google. Ta oś czasy jest idealnym narzędziem dla nowoczesnego złodzieja, który może włamać się na twoje konto, sprawdzić, gdzie obecnie przebywasz i z poczuciem bezkarności obrabować dom, mieszkanie. Brzmi, jak abstrakcja? Może i trochę tak. Podobnie, jak kradzież samochodu w 60 sekund, nie posiadając kluczyka od niego, nieprawdaż? Oto przykład:

Google śledzi każdy nasz krok

Oczywiście nie są tu winne mapy Google'a, bowiem my sami zezwalamy aplikacji na śledzenie nas udostępniając swoją lokalizację. Można wysnuć wniosek, że za "dobro" jakie daje nam serwis Google'a w postaci dokładnych map, szybkiej wyszukiwarki itp. płacimy naszą prywatnością. Czy tak wysoka cena jest tego warta? Zdaje się, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, to i tak nie pozostaniemy w obecnej rzeczywistości anonimowi. W internecie raz pozostawiony odcisk, zostaje tam na zawsze. Nic nigdy nie ginie, nie kasuje się, nie wierzcie w to. Wszystko przechowywane jest na takich czy innych serwerach, a jedyne, co możemy zrobić, to ukrócić nieco smycz na jakiej trzyma nas chociażby Google.

Włączanie i wstrzymywanie historii lokalizacji w Google'ach

Jeśli włączysz historię lokalizacji, Google będzie rejestrować dane o twojej lokalizacji i zapisywać je na twoim koncie Google, nawet gdy nie używasz Map Google. Możesz jednak włączyć lub wstrzymać historię lokalizacji. Aby to zrobić, wykonaj poniższe kroki:

  • wyświetl oś czasu na komputerze
  • kliknij ustawienia, a następnie włącz historię lokalizacji lub wstrzymaj historię lokalizacji

Zobacz również: "Uważajcie, co robicie". D. Trump ostrzega Google'a, Facebooka i Twittera

RUPTLY

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:

Facebook wie o Tobie wszystko. Przechowuje Twoje sms-y, rozmowy, wiadomości, zdjęcia, filmy

Google nagrywa nasze rozmowy i przechowuje je w chmurze. Możecie je odsłuchać w każdej chwili