MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ostatnia szansa

AGNIESZKA MOSKALUK
Za dwa lata na wcześniejszą emeryturę może odejść wielu nauczycieli lubuskich szkół. Ilu - dokładnie nie wiadomo, bo ani Lubuskie Kuratorium Oświaty, ani lokalne wydziały edukacji nie mają takich informacji.

- Będzie dramat. Może okazać się, że jednocześnie odejdzie tylu doświadczonych pedagogów i nie będzie ich kim zastąpić - ostrzega Grażyna Wojciechowska, wiceprzewodnicząca lubuskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Ostatnia szansa

W 2006 r. nauczyciele po raz ostatni będą mogli skorzystać z prawa do odejścia na emeryturę po 30 latach pracy, które dawała im Karta Nauczyciela. Później będą musieli pracować do 65. roku życia. W każdej szkole jest od kilku do kilkunastu takich nauczycieli. Nie wiadomo, ilu z nich zdecyduje się na emeryturę. - To może być kilkaset osób - przewiduje Czesław Fiedorowicz, naczelnik wydziału infrastruktury społecznej Urzędu Miasta w Zielonej Górze.
- Nie ma się co czarować. Wszyscy, którzy będą mogli, skorzystają z tej ostatniej szansy - mówi jeden z nauczycieli (nazwiska nie chce podać do publikacji). Z tą opinią zgadza się G. Wojciechowska. - Nikt dobrowolnie nie będzie chciał pracować o kilka lat dużej. Dlatego trzeba już teraz zebrać od potencjalnych emerytów ankiety-deklaracje, jak postąpią w 2006 r. - mówi.
Tymczasem lubuskie instytucje oświatowe w ogóle nie wiedzą, ilu jest nauczycieli w wieku emerytalnym i ilu z nich chce odejść w 2006 r. na wcześniejszą emeryturę. - Co prawda żadnych danych nie mamy, ale za dwa lata nic strasznego się nie wydarzy. Żadna dziura po emerytach nie powstanie, bo zmniejsza się też liczba uczniów i zmienia lubuska sieć oświatowa - uspokaja Barbara Klimanowska z Lubuskiego Kuratorium Oświaty.
Informacji na ten temat nie ma też wydział edukacji Urzędu Miasta w Gorzowie Wlkp. Choć miasto zamówiło raport na temat gorzowskiej oświaty, nie znalazły się w nim prognozy dotyczące 2006 r. Zielonogórski magistrat poprosił dyrektorów o zebranie od nauczycieli emerytalnych deklaracji, ale dotychczasowe informacje są szczątkowe. - Będziemy monitorować sytuację - zapewnia Cz. Fiedorowicz.

Szukają młodych

Dyrektorzy szkół, nie czekając na ustalenia urzędników, od dawna odmładzają nauczycielską kadrę. Jednak są i takie placówki, w których 30-50 proc. kadry to tzw. starzy nauczyciele. W Zespole Szkół Budowlanych w Gorzowie Wlkp. aż 16 osób (30 proc. kadry) zastanawia się nad wcześniejszą emeryturą. - Żaden z nauczycieli nie chce jeszcze mówić o konkretach, ale my już powoli zatrudniamy - na razie w niepełnym wymiarze godzin - młodych nauczycieli - mówi wicedyrektor szkoły Małgorzata Wojtaczka.
Podobną politykę prowadzi I LO w Zielonej Górze. - Odejście na emeryturę w 2006 r. deklaruje 11 na 57 nauczycieli. Dlatego systematycznie przyjmujemy nowe osoby. Przygotowujemy się do tego, żeby bez konfliktów wejść w 2006 r. - mówi dyrektor Ewa Habich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska