Ostrożnie na aukcjach

KRZYSZTOF KOZIOŁEK 0 68 387 52 87 [email protected]
Nowosolanka korzystała z aukcji internetowej. Ktoś włamał się do jej komputera i na jej konto próbował kupić sprzęt audio wartości 500 tys. zł!

Kobieta miała szczęście, bo zanim transakcję skończono, połączenie zostało zerwane. Jedynym kosztem jest uszkodzony komputer.
- To na 90 proc. był program typu "trojan", lub "keyloger", którym ktoś zainfekował jej komputer - mówi Tomasz Warakomski z firmy Data Serwis w Nowej Soli. Dzięki takiemu programowi oszust może bez naszej wiedzy dostać się do peceta. Co więcej, może też śledzić każdy nasz ruch na klawiaturze i zapamiętywać wszystkie dane, które wpisujemy. Przed takim szpiegiem wpisanie hasła więc nie pomoże. Bo oszust śledzący nasze ruchy na klawiaturze "widzi", których klawiszy użyliśmy wpisując hasło.

Ostrożnie na aukcjach

Owszem, część banków wzięła się na sposób i do hasła klient podaje tylko niektóre liczby w ciągu liczb, reszta jest niewidoczna (np. z PESEL-u czy numeru i serii dowodu osobistego). Ale i na to oszuści znaleźli radę. Większość "szpiegów" ma funkcję zwaną "zrzut ekranu". Pozwala ona zrobić jakby zdjęcie naszego ekranu w danej chwili, i np. pokaże które liczby wpisaliśmy w dane miejsca w ciągu hasła.
Uważać powinni też uczestnicy aukcji internetowych, bo bywa, że oszuści się pod nich podszywają. Najpierw włamują się na nasze konto na danym portalu aukcyjnym i kradną dane osobowe. Zmieniają tylko adres e-mailowy, tel. kontaktowy oraz numer konta bankowego, na które mają wpłynąć pieniądze: nasze dane zastępują swoimi. - Za pomocą tak spreparowanego konta dokonują kilku szybkich aukcji, w których kupujący nigdy nie otrzymuje zamówionego towaru - opisuje Warakomski. Pieniądze trafiają na konto oszusta, a oszukany klient najczęściej do nas.
Uniwersalnego zabezpieczenia przed oszustami nie ma, dlatego powinniśmy używać kilku. - Dobry program antywirusowy uzupełniony programami antyszpiegowskimi i zaporą typu firewall - wylicza Warakomski. Dodaje, że "antyszpiegów" warto zainstalować kilku i uruchamiać je na zmianę co jakiś czas (bo nie ma jednego, który wyłowi wszystkich "szpiegów"). Takie darmowe programy są dostępne w internecie, a także jako dodatki CD do pism branżowych.

Uważaj na sąsiada

Jeśli korzystamy z bankowości internetowej, to warto sprawdzić, jakie dany bank oferuje zabezpieczenie. - Niektóre przysyłają klientowi token, czyli elektroniczne urządzenie wielkości breloka do kluczy, które generuje ciąg cyfr. Drugi egzemplarz z takim unikalnym ciągiem kodów ma bank - wyjaśnia informatyk. Inne banki stosują karty z kodami. Każdy kod jest niepowtarzalny i służy do wykonania tylko jednej transakcji.
I jeszcze jedna uwaga: jeśli nasz komputer działa w sieci (np. w bloku), to przy logowaniu się korzystajmy z opcji "bezpiecznego logowania się" lub "SSL" (wtedy na dole ekranu na pasku narzędzi pojawi się symbol kłódki). Inaczej nasz komputer będzie stał otworem przed sąsiadem.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie