Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Oszuści znów uderzyli. Wszystko mieli zaplanowane. Zielonogórzanin wziął kredyt i stracił fortunę. Teraz musi to wszystko spłacić

Michał Korn
Michał Korn
Schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na pracownika banku” jest zawsze bardzo podobny.
Schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na pracownika banku” jest zawsze bardzo podobny. Archiwum
Do komendy miejskiej policji w Zielonej Górze zgłosił się 40-letni zielonogórzanin, który stał się ofiarą oszusta. Z jego relacji wynikało, że na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku i poinformował, że ktoś chce zaciągnąć kredyt na jego konto i należy natychmiast temu przeciwdziałać. Oszuści wszystko mieli zaplanowane.

Spis treści

Oszuści wszystko mieli zaplanowane

Oszuści tak poprowadzili rozmowę, że mężczyzna sam złożył wniosek o kredyt w wysokości 130 tysięcy złotych, a następnie za namową oszustów wpłacił te pieniądze do wpłatomatu. Niestety nie był świadomy, że jednocześnie przestępcy wypłacają je za pomocą przesłanych i zatwierdzonych przez niego kodów aktywacyjnych. Ponadto przestępcy zażądali, żeby mężczyzna wpłacił także pieniądze, które ma na koncie. W sumie była to kwota około 150 tysięcy złotych. Podczas tego procederu oszuści cały czas towarzyszyli swojej ofierze rozmawiając z nią przez telefon, tłumacząc to koniecznością zadbania o jej bezpieczeństwo.

Czytaj również:

Zanim się zorientował, stracił pieniądze

- Gdy niczego nieświadomy 40-latek przelał już wszystkie pieniądze, oszuści kazali mu wracać do domu a sami zwyczajnie się rozłączyli. Gdy mężczyzna próbował połączyć się z nimi na jeden z numerów, z których do niego dzwonili, okazało się, że wszystkie są nieaktywne. Wtedy zrozumiał, że mógł zostać oszukany. Niestety refleksja przyszła zbyt późno. Zanim się zorientował, że padł ofiarą perfidnej manipulacji, stracił oszczędności, a dodatkowo będzie jeszcze musiał spłacać kredyt, w sumie około 150 tysięcy złotych - wyjaśnia podinspektor Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Schemat działania jest podobny

Schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na pracownika banku” jest bardzo podobny. Oszuści podają się za pracowników banku, dzwonią do swojej ofiary i opowiadają wymyśloną historyjkę o zagrożonych pieniądzach na koncie.

- Warunkiem uratowania zagrożonych pieniędzy jest przelanie ich na podane konto lub logowanie do konta swojego banku poprzez przesłane przez przestępców linki czy też generowanie kodów zatwierdzających wypłaty. Niestety ta przebiegła manipulacja oraz gra prowadzona przez przestępców bywa skuteczna, dlatego zdarza się, że nieraz osoby poddane takiemu oszustwu tracą w ten sposób oszczędności całego życia lub nawet nieświadome zagrożenia zaciągają w banku kredyty - podkreśla rzecznika KMP w Zielonej Górze.

Bezpieczeństwo przy korzystaniu z internetu

  • Miej ograniczone zaufanie do osób poznanych w Internecie – zdjęcia nie są dowodem autentyczności osoby.
  • Chroń swoje dane - nie podawaj danych do logowania na konta bankowe czy numerów kart bankowych.
  • Nie przekazuj żadnych poufnych informacji przez telefon – pracownicy banku NIGDY nie żądają przez telefon danych do logowania do konta.
  • Nie klikaj w przesłane linki – do kont bankowych loguj się tylko przez oficjalną stronę banku lub w bankowej aplikacji.
  • Nie instaluj aplikacji z nieznanych źródeł i nie przelewaj pieniędzy na nieznane konta.
  • Żadnych finansowych decyzji nie podejmuj w pośpiechu.

Aby nie stać się ofiarą oszustwa, należy przestrzegać zasad

:

  • Bądź ostrożny w kontakcie z nieznajomym.
  • Nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom, których nie znasz. Nie ufaj osobom, które telefonicznie podają się za krewnych lub ich przyjaciół.
  • Zawsze potwierdzaj „prośbę o pomoc”, kontaktując się osobiście: wykonaj telefon lub skontaktuj się bezpośrednio.
  • Nie działaj w pośpiechu i ewentualnie odłóż termin udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).
  • Zainstaluj dodatkowe blokady konta i kart płatniczych, jakie zalecają pracownicy banku.
  • Wszelkie telefoniczne prośby o pomoc (także z zagranicy), grożą utratą pieniędzy. - Nie przekazuj pieniędzy obcym osobom, ani nie przelewaj pieniędzy na wskazane konto bankowe.
  • Gdy ktoś dzwoni w takiej sprawie i pojawia się jakiekolwiek podejrzenie, że to może być oszustwo koniecznie powiadom Policję.

WAŻNE!

  • Pamiętajmy, że oszuści nie cofną się przed żadnym sposobem zdobycia pieniędzy, dlatego nigdy nie przelewajmy ich na podane konta, ani nie korzystajmy z przesłanych internetowo linków.
  • Jeśli ktoś informuje nas o tym, że na nasze pieniądze czyhają przestępcy, zakończmy rozmowę i sami zadzwońmy do naszego banku, a najlepiej o takim incydencie poinformować policję pod numerem 112.
  • Pamiętajmy, że ani pracownicy banków, ani policjanci nie dzwonią z pytaniami o stan naszego konta czy zdolność kredytową i nie proszą o podanie danych dostępowych do kont bankowych. Takie dane są poufne i są wyłącznie naszą własnością, dlatego nie musimy ich nikomu podawać.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska