MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Oszuści znowu atakują w Lubuskiem. Dwie kobiety z powiatu krośnieńskiego straciły w sumie 60 tys. zł!

Łukasz Koleśnik
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Oszuści znów atakują i ponownie ich ofiarami stały się mieszkanki województwa lubuskiego. Dwie kobiety z powiatu krośnieńskiego szukały pomocy w internecie. Jedna potrzebowała ekipy budowalnej. Druga nie mając zdolności kredytowej, postanowiła poszukać innej możliwości pożyczki. Łącznie straciły ponad 60 tysięcy złotych.

Jednym z najczęściej przyjmowanych przez policjantów zawiadomień o przestępstwie jest oszustwo. Sprawcy tego procederu działają na szeroką skalę i pojawiają się wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość wyłudzenia pieniędzy.

- Dlatego wpisując w wyszukiwarkę internetową określone hasło czy też umieszczając ogłoszenie, pamiętaj, że w sieci działają również oszuści, którzy wykorzystują każdą okazję — mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krośnie Odrzańskim, kom. Justyna Kulka.

Przekonały się o tym mieszkanki naszego powiatu. Jedna potrzebowała ekipy budowalnej, druga nie mając zdolności kredytowej, postanowiła poszukać innej możliwości pożyczki. Łącznie straciły ponad 60 tysięcy złotych. Jak do tego doszło?

Oszuści czyhają w internecie

Kobieta do poszukiwania ekipy budowalnej postanowiła wykorzystać internet, gdzie na jednym z portali zamieściła ogłoszenie. Odpowiedział na nie mężczyzna, który w rozmowie telefonicznej zapewniał ją, że ma duże doświadczenie w pracach budowalnych.

Po uzgodnieniu wstępnych warunków pracy, z uwagi na dużo zleceń miał rozpocząć za rok. Na drugi dzień okazało się, że może zacząć od zaraz, gdyż zwolnił mu się termin, ale kobieta musi mu przelać 58 tys. złotych, żeby wiedział, że jest wypłacalna. Mieszkanka powiatu nie miała takich pieniędzy, dlatego wzięła kredyt. Po tym jak dokonała przelewu, mężczyzna już nie odbierał telefonu.

Kredyt przez internet

Z kolei inna mieszkanka powiatu nie mając zdolności kredytowej w banku, postanowiła poszukać oferty kredytowej w internecie. Po odnalezieniu jej, napisała do kobiety, która odpowiedziała na wysłaną wiadomość. I tak rozpoczęła się korespondencja z oszustem, która prowadzona była przez komunikator.

Po przedstawieniu oferty kredytu okazało się, że w celu jego otwarcia koniecznym jest wpłacenie 250 złotych na wskazany rachunek bankowy, a w kolejnych krokach doszła opłata związana z przepisami personalnymi w kwocie 385 złotych, a także wpłata 580 zł, która miała uruchomić kredyt.

- Mieszkanka wykonywała wszystkie polecenia licząc na otrzymanie kredytu — mówi kom. Kulka. - Dostała również dokument, z którego wynikało, że po wpłacie kwoty 580 złotych otrzyma kredyt. Pożyczka nie wpływała, a kobieta cały czas była informowana, iż skontaktuje się z nią manager finansowy i on zdecyduje co dalej.

I tak też się stało. Otrzymywała ona wiadomości od osoby z banku, w wyniku których dokonała kolejnych przelewów, a także dostała na email umowę pożyczki. Myśl, że została oszukana pojawiła się dopiero wtedy, gdy nie zgodziła się na wpłatę kolejnych pieniędzy, a osoba z którą prowadziła korespondencję zaczęła jej grozić sądem. Kobieta kredytu nie otrzymała, za to straciła łącznie ponad 3700 złotych.

- Apelujemy do mieszkańców o rozwagę - podkreśla kom. J. Kulka. - Wpisując w wyszukiwarkę hasła związane z chęcią wzięcia pożyczki, dajemy informację oszustom o naszej sytuacji finansowej. Pod wpływem emocji przestajemy racjonalnie myśleć, co jest dla nas bardzo zgubne, stajemy się dla nich bardzo łatwym celem. Dlatego, zanim przekażesz nieznajomemu pieniądze, porozmawiaj z bliskimi o twojej sytuacji i o tym co planujesz zrobić. Nigdy nie działaj pod wpływem chwili i zachowaj ostrożność.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Lubuszanka padła ofiarą oszustwa. Mieszkanka powiatu krośnieńskiego straciła 70 tys. zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska