Palą gumy i jazda! A bezpieczeństwo? (zdjęcia, wideo)

Dariusz Chajewski, (pik) 0 68 324 88 79 [email protected]
W Polsce są dwa legalne wyścigi uliczne - w Łodzi i w Gorzowie Wlkp. Tam w ostatni weekend stanęło na mecie 60 aut. Patrzyło na nich kilka tysięcy kibiców. I super! Ale impreza była pod kontrolą.
W Polsce są dwa legalne wyścigi uliczne - w Łodzi i w Gorzowie Wlkp. Tam w ostatni weekend stanęło na mecie 60 aut. Patrzyło na nich kilka tysięcy kibiców. I super! Ale impreza była pod kontrolą. fot. Krzysztof Tomicz
- Dlaczego piszecie o nas jak o bandziorach - pyta pasjonat wyścigów ulicznych.

[galeria_glowna]
Odpowiadamy: - Ścigajcie się, ale legalnie, bo w przeciwnym razie dojdzie w końcu do tragedii.

Na jednym z internetowych portali pojawiły się nowe zdjęcia z ulicznych wyścigów. Auta szalały w podszprotawskich Wiechlicach, motocykle na ulicach Krosna Odrzańskiego.

W Szprotawie wszyscy o wiechlickich wyścigach wiedzą. Ba, większość była tutaj chociażby popatrzeć jak - cytując jednego z kibiców - chłopcy palą gumy. Bywa, że podczas podobnych spotkań w szranki staje kilkanaście samochodów, a widzów jest kilkuset.

- Piszecie o nas jak o bandytach, przestępcach - mówi z pretensją Krzysztof, szczęśliwy posiadacz podrasowanego opla.
Nam chodzi tylko o bezpieczeństwo uczestników i widzów.

Zrobić z tym porządek
Pytani o lotniskowe wyścigi szprotawianie nieco starszej daty mówią tylko jedno - ktoś powinien zrobić z tym porządek. Popołudniami, zazwyczaj podczas weekendów, na stary pas startowy lotniska w Wiechlicach, ściągają młodzi ludzie w swoich szalejących maszynach.

- A był pan kiedyś na podobnych wyścigach? - pytamy.
- Nie, mnie to nie interesuje - odpowiada jeden z pytanych.
- To skąd pan wie, że to jest złe?
- Ludzie o tym mówią - pada odpowiedź. - I są nielegalne. I jeżdżą jak wariaci, co doprowadzi do nieszczęścia.

Młodzi zapewniają, że same wyścigi są rzadko, czasem jakiś pojedynek. Tak naprawdę to raczej są spotkania. Przyprowadzą bryki, przywiozą dziewczyny, popatrzą jakie auta mają alu, radio i silnik. A i kibiców jest sporo.

Nie było nawet kolizji

Uczestnicy spotkań na lotnisku zastanawiają się, czego właściwie od nich chcą policjanci, dlaczego zdarza się, że ich filmują.

W Tomaszowie na lotnisku organizowane są też legalne wyścigi. Zresztą stróże porządku nie muszą zużywać służbowych kamer. W internecie można spotkać relacje z wyścigów. Nawet internetowe filmiki pokazujące rywalizację i wyczyny domorosłych rajdowców i kaskaderów.

Policjanci przyznają, że wiedzą o spotkaniach na lotnisku, o wyścigach. I nie mają podstaw, aby zabronić komuś poruszania się lub parkowania na lotnisku. Wystąpili do magistratu z prośbą, aby postawiono tam jakiś zakaz wjazdu. Na razie zaglądają tam patrole, sprawdzają trzeźwość, stan techniczny pojazdów. Co ważne... Nie odnotowano tam wypadków, nawet kolizji.

Może Niemcy przyjadą

Być może już wkrótce nie będzie podstaw do jakiegokolwiek "czepiania". Powstał plan zagospodarowania wiechlickiego lotniska i znajdzie się tam miejsce także dla miłośników wyścigów.

- Mamy zamiar stworzyć w pełni bezpieczne miejsce do ścigania - mówi Zbigniew Czmuda. - Sam miałem porsche, lubię szybką jazdę i wiem, co to zastrzyk adrenaliny. Gdy zaczną się wyścigi może przyjadą do nas goście z Europy Zachodniej?

Pierwszy krok został zresztą zrobiony w Gorzowie Wlkp., gdzie przed tygodniem zorganizowano po raz pierwszy uliczny wyścig na 400 metrów. Jest to drugie po Łodzi miasto w Polsce, w którym kierowcy mogli się ścigać na zamkniętym odcinku publicznej drogi. Impreza zgromadziła około 7 tys. kibiców. Dopisali też kierowcy, chcący sprawdzić możliwości swoje i swoich maszyn.

- Ktoś, kto raz zasmakuje ścigania się w bezpiecznych warunkach, kto doświadczy tego zastrzyku adrenaliny przed startem, dopingu kibiców, ten nie będzie już chciał szaleć ulicami miasta w otwartym ruchu ulicznym - twierdzi Łukasz Błaszkowski, gorzowski kierowca wyścigowy. Podobnego zdania jest policja. - Popieramy organizację takich wyścigów.

Młodzi ludzie mogą sprawdzić się w bezpiecznych warunkach, a publiczność może obserwować ich legalne zmagania - tłumaczy Wiesław Widecki, naczelnik gorzowskiej drogówki.

Zobacz jak wyglądały wyścigi w Gorzowie Wlkp.

Sprawdź również wypowiedzi internautów na naszym FORUM Skomentuj także!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Ana~

Przecież ściganie się nie wyklucza bezpieczeństwa o ile jest należycie przygotowane, przecież można z wyścigów samochodowych zrobić naprawdę fajną zabawę, rozerwać się, a potem na luzaku wrócić do domu. Właśnie w taki sposób wyładowuje się adrenalinę, a nie udając głupszego niż się jest ścigając się w centrum miast miasteczek i może nawet wsi. Naprawdę dbajmy rozsądnie o bezpieczeństwo na naszych drogach, ale też pozwólmy na sport jakim są zorganizowane wyścigi.

r
renia65

Każdemu należy się odrobina szaleństwa!!!Czy wszystko nam musi przeszkadzać?Niech ścigają się,byle z dala,od zatłoczonych ulic.Niech palą gumy,drą zelówki....Przynajmniej,coś się dzieje,choć przez chwilę można zapomnieć o szarej codzienności i wspólnie się bawić.A bezpieczeństwo???Udział biorą osoby pełnoletnie,zdający sobie sprawę z ryzyka i zagrożenia.

L
Lubush

Zorganizowanie toru dla amatorów jest świetnym biznesem dla miasta, czemu nie? To właśnie chodzi o coś dostępnego dla ludzi, a nie dla grupki sportowców. Myślę, że takie zawody przy aplauzie kibiców, jeździe fare play dałyby więcej pozytywnej adrenaliny. A na drogach każdy wiedziałby, że ma jeździć bezpiecznie bo to nie miejsce na pojedynki

h
hemia

kiedyś to były wyścigi na giełdzie....w niedziele.......sam startowałem cool zabawa!!!!

M
Mc Laren Szprotawa
W dniu 26.09.2008 o 09:46, old napisał:

jestem starym działaczem PZM może ktoś mi napisze według jakiego regulaminu sportów motorowych odbywały się te "niby" legalne wyścigi uliczne w Gorzowie



wy starzy z PZM chcielibyście jak za dawnych czasów na wszystkim trzymać łapę. PZM nie ma monopolu na takie imprezy. impreza może mieć swój regulamin, jesli żaden z jego punktów nie narusza prawa i nie ma charakteru jakiś oficjalnych ligowych rozgrywek.
o
old

jestem starym działaczem PZM może ktoś mi napisze według jakiego regulaminu sportów motorowych odbywały się te "niby" legalne wyścigi uliczne w Gorzowie

Dodaj ogłoszenie