Pamiętacie Igę Świątek na turnieju w Zielonej Górze? W lutym 2019 roku grała w hali CRS

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Luty 2019 roku. Iga Świątek w hali CRS w Zielonej Górze Mariusz Kapała
Iga Świątek dziś jest światową gwiazdą tenisa. Tymczasem w lutym 2019 roku wraz z koleżankami z reprezentacji Polski grała w turnieju Fed Cup w hali CRS w Zielonej Górze.

Na turniej Fed Cup do Zielonej Góry reprezentacja Polski przyjechała wówczas w składzie: Magda Linette, Iga Świątek, Magdalena Fręch, Alicja Rosolska i Maja Chwalińska. Biało-Czerwone zajęły trzecie miejsce i nie awansowały do kolejnej fazy rozgrywek.

Iga Świątek - wielka nadzieja na lepsze czasy polskiego tenisa

W pierwszym meczu Polki uległy późniejszym zwyciężczyniom turnieju Rosjankom 1:2. Iga Świątek w singlu przegrała z Natalią Wichlancewą 0:6, 2:6, a w deblu wspólnie z Alicją Rosolską pokonała Darię Kasatkinę i Margaritę Gasparian 6:0, 3:6, 6:3.

„Mecz rozpoczął się dla Polek bardzo źle. Iga Świątek, wielka nadzieja na lepsze czasy polskiego tenisa, długo nie mogła wygrać gema. Dopiero w jedenastym udało jej się pokonać Natalię Wichlancewą. Było to już zdecydowanie za późno, by odwrócić losy pojedynku, w którym Rosjanka sprawiała wrażenie zdecydowanie szybszej od Igi Świątek. W niespełna godzinę rozprawiła się z naszą reprezentantką” - pisaliśmy wówczas na naszych łamach.

Obejrzyj wideo: Turniej Fed Cup w Zielonej Górze

I dalej: „Po singlowych porażkach stało się jasne, że Polki przegrają cały mecz, bo do rozegrania pozostała już tylko gra podwójna. A w niej Alicja Rosolska i Iga Świątek świetnie broniły honoru gospodarzy. W pierwszym secie do zera rozbiły rywalki. Później nie było już tak łatwo, ale w trzecim secie Biało-Czerwone znów spisały się bardzo dobrze”.

W drugim meczu turnieju Polki rozprawiły się z Dunkami 3:0. Tym razem Iga Świątek wystąpiła tylko w singlu i pokonała Clarę Tauson 6:3, 7:6.

Alicja Rosolska i Iga Świątek rozpoczęły znakomicie

W meczu o trzecie miejsce w turnieju Biało-Czerwone wygrały z Ukrainkami 2:1. Iga Świątek w singlu uległa Dajanie Jastremskiej 6:7, 4:6, ale w deblu, znów w duecie z Alicją Rosolską, pokonała Katerynę Kozłowską i Martę Kostiuk 6:1, 1:6, 7:6.

„Ciągnął się też niezwykle zacięty pojedynek Igi Świątek z Dajaną Jastremską. Ukrainka wygrała oba sety, dlatego odpowiedzialne zadanie stało przed deblistkami. Alicja Rosolska i Iga Świątek rozpoczęły znakomicie, w pierwszym secie zmiotły rywalki z kortu. Zanosiło się na łatwy triumf Polek. Tymczasem Ukrainki w drugiej partii zagrały zdecydowanie odważniej i dynamiczniej. I to one gładko zwyciężyły” - pisaliśmy na łamach „Gazety Lubuskiej”.

„Emocje rosły, rozgrzewali je żywiołowo dopingujący obie drużyny kibice. Na trybunach hali CRS polskich fanów starali się przekrzyczeć licznie zgromadzeni Ukraińcy. Wydawało się, że nie będą oni jednak na tyle skuteczni, by pomóc swoim zawodniczkom dominować w trzecim secie, bo Polki prowadziły już 5:1. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Rywalki jednak powstały i doprowadziły do remisu. A później szły za ciosem, wygrały gema, a w kolejnym miały nawet piłki meczowe. Polskie tenisistki zachowały jednak zimną krew i doprowadziły do tie breaka. Bitwa trwała, co chwilę był remis, ale na pierwszą piłkę meczową zapracowały Polki. I ją wykorzystały”.

Dziś Iga Świątek jest już światową gwiazdą tenisa. I nie zmienia tego środowa (9 czerwca) porażka w ćwierćfinale turnieju French Open na kortach ziemnych Rolanda Garrosa w Paryżu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie