MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pani doktor z rekordem... 1624 prokuratorskich zarzutów!

Redakcja
Doktor Ewa B. (to nie jest ona na zdjęciu) przyznała się już do winy.
Doktor Ewa B. (to nie jest ona na zdjęciu) przyznała się już do winy. Pixabay.com
Aż 1624 prokuratorskie zarzuty usłyszała Ewa B., gorzowska lekarka, która naciągała Narodowy Fundusz Zdrowia na refundacje za świadczenia medyczne. 1624 pacjentów leczyła tylko na papierze.

Żaden z pacjentów nawet o tym nie wiedział. Doktor Ewa B. przedstawiała natomiast w NFZ dokumenty, że ich leczyła.
- W sumie naraziła fundusz na stratę 300 tys. zł. Kobieta przyznała się do winy. Wyjaśniała, że do tego przestępstwa pchnęły ją problemy finansowe – mówi Roman Witkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

O sprawie doktor Ewy B. pisaliśmy w maju zeszłego roku. Zgłosił się do nas wtedy Czytelnik, który był przekonany o… zabawnej pomyłce. NFZ przysłał do niego list z pytaniem, czy leczył się „na fundusz” u jednej z gorzowskich lekarek.

O pomyłce mowy jednak nie było. Fundusz takie listy wysłał do 3 tys. osób, bo wcześniej czterech pacjentów wykryło w Zintegrowanych Informatorze Pacjenta, czyli komputerowej bazie danych, że byli leczeni przez doktor Ewę B., choć wcześniej nawet u niej nie byli.

Lekarce – przyznała się do winy – grozi do ośmiu lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska