Park w Zatoniu… jakżeż urokliwy zimą! Nawet w mroźną niedzielę przyciąga spacerowiczów

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Księżna Dino, czyli Dorota Talleyrand de Biron mogłaby być dumna. Jej dawny park w Zielonej Górze Zatoniu po rewitalizacji (otwarcie w październiku 2020 r.) przyciąga jak magnes!Odwiedziliśmy Zieloną Górę Zatonie z ruinami pałacu księżnej Dino, odbudowaną oranżerią i zrewitalizowanym parkiem – w niedzielę, 17 stycznia 2021. Na alejkach nie brakowało spacerowiczów, którzy chętnie zdobywali (uwaga, ślisko!) górkę z Altaną Różaną, by stamtąd napawać się malarskim widokiem parkowej przestrzeni, z wyrastającą pośród drzew bryłą pałacu. Kto zmarznie, może ogrzać się serwowaną (na wynos) w oranżerii kawą i skosztować któregoś z „książęcych” ciastek. W punkcie informacji turystycznej warto pytać o kalendarz i magnesy (są w dwóch wzorach). Otrzymamy je za darmo.
Księżna Dino, czyli Dorota Talleyrand de Biron mogłaby być dumna. Jej dawny park w Zielonej Górze Zatoniu po rewitalizacji (otwarcie w październiku 2020 r.) przyciąga jak magnes!Odwiedziliśmy Zieloną Górę Zatonie z ruinami pałacu księżnej Dino, odbudowaną oranżerią i zrewitalizowanym parkiem – w niedzielę, 17 stycznia 2021. Na alejkach nie brakowało spacerowiczów, którzy chętnie zdobywali (uwaga, ślisko!) górkę z Altaną Różaną, by stamtąd napawać się malarskim widokiem parkowej przestrzeni, z wyrastającą pośród drzew bryłą pałacu. Kto zmarznie, może ogrzać się serwowaną (na wynos) w oranżerii kawą i skosztować któregoś z „książęcych” ciastek. W punkcie informacji turystycznej warto pytać o kalendarz i magnesy (są w dwóch wzorach). Otrzymamy je za darmo. Zdzisław Haczek/Gazeta Lubuska
Księżna Dino, czyli Dorota Talleyrand de Biron mogłaby być dumna. Jej dawny park po rewitalizacji przyciąga jak magnes!

Odwiedziliśmy Zieloną Górę Zatonie z ruinami pałacu księżnej Dino, odbudowaną oranżerią i zrewitalizowanym parkiem – w niedzielę, 17 stycznia 2021. Na alejkach nie brakowało spacerowiczów, którzy chętnie zdobywali (uwaga, ślisko!) górkę z Altaną Różaną, by stamtąd napawać się malarskim widokiem parkowej przestrzeni, z wyrastającą pośród drzew bryłą pałacu.

Kto zmarznie, może ogrzać się serwowaną (na wynos) w oranżerii kawą i skosztować któregoś z „książęcych” ciastek.
W punkcie informacji turystycznej warto pytać o kalendarz i magnesy (są w dwóch wzorach). Otrzymamy je za darmo.

Wędrujemy po komnatach pałacu w Zatoniu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie