MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pełna wojskowość

JANCZO TODOROW
W czwartek radni miejscy zdecydują jak nazwać ulice na terenie byłych koszar. Do wyboru mają nazwy nawiązujące do wojskowości albo do postaci historycznych.

Po wyprowadzeniu się wojska, pozostał cały kompleks budynków, warsztatów i innych nieruchomości. Zarządza nimi Agencja Mienia Wojskowego, która stara się majątek sprzedać. Jest coraz więcej chętnych - wśród nabywców znalazło się również miasto, które chce w jednym z budynków zaadaptować pomieszczenia na mieszkania. Zgłaszają się również przedsiębiorcy, którzy chcą uruchomić tu swoje zakłady. - Przepisy wymagają, żeby właściciele firm podali podczas rejestracji adres, a drogi na terenie byłych koszar nie mają jeszcze nazw - mówi Rudolf Kikowicz, naczelnik wydziału gospodarki nieruchomości i architektury urzędu miejskiego. - Dlatego radni mają w czwartek podjąć decyzję o tym, jak nazwać nowe ulice. Jest kilka propozycji.

Pełna wojskowość

W imieniu żołnierzy rezerwy oraz służby czynnej radny Kazimierz Łobocki złożył wniosek do przewodniczącego rady miejskiej o nadanie traktom na terenie dawnych koszar imion typowo wojskowych: Sztabowa, 16. Batalionu Saperów, 43. Dywizjonu, 42. Pułku, Logistyczna, 11. Brygady, Poligonowa, 11. Pułku Artylerii, 10. Dywizjonu Rakiet oraz Pontonowa. - Uważam, że powstające na tym terenie ulice powinny zachować pamięć o działających kiedyś w tym miejscu jednostkach i mieć typowo wojskowy charakter - zaznacza.
Radny dodaje, że byłby to ewenement w skali krajowej, a nadanie takich imion spotka się z uznaniem kombatantów, którzy podczas uroczystości wojskowych przyjeżdżają tu z różnych krajów Europy.

Ponad czasem

- Jeżeli przez tyle lat mieliśmy wojska na terenie naszego miasta, to powinien po nim zostać jakiś ślad - uważa Jerzy Węgier, przewodniczący rady miejskiej. - Sądzę, że nazwy proponowane przez radnego Łobockiego zachowają w jakiś sposób pamięć po jednostkach, które stacjonowały kiedyś w mieście. Takie nazwy mogą odpowiadać zarówno nam ze starszego pokolenia, jak i młodym mieszkańcom.
Nieco inne propozycje złożyła komisja kultury i oświaty przy radzie miejskiej. Według jej członków, nowe ulice powinny nosić imiona bohaterów narodowych takich jak Józef Bem, Tadeusz Kościuszko, Stanisław Żółkiewski, Jan III Sobieski, Stefan Batory i inni.
- Uważamy, że ulice na terenie powojskowym powinny mieć patronów uniwersalnych i ponadczasowych. A jeśli są jeszcze inne propozycje, dobrze żeby przewodniczący rady wprowadził je do obrad - mówi Barbara Litewka, przewodnicząca komisji.

Z literatury

Do przewodniczącego rady ze swoimi propozycjami wystąpiło także koło Tarnopolan PTTK oraz koło Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich. Zdaniem ich członków, ulicom należy nadać nazwy Orląt Lwowskich, Marszałka Józefa Piłsudskiego, gen. Tadeusza Bór - Komorowskiego oraz gen. Mariusza Zaruskiego.
Swoje propozycje ma także archeolog Jerzy Tomasz Nowiński. Jego zdaniem patronami powinni być bohaterowie narodowi tj. Jan Zamojski, Józef Poniatowski, Stanisław Żółkiewski albo Stefan Grot - Rowecki, Stanisław Maczek i inni. Archeolog nie wyklucza także postaci literackich m. in. Konrada Wallenroda, Jana Skrzetuskiego, Michała Wołodyjowskiego i Onufrego Zagłoby.
Burmistrz Roman Pogorzelec podkreśla, że po odejściu wojska coraz więcej firm i przedsiębiorców nabywa kolejne nieruchomości na terenie pokoszarowym. Jego zdaniem powstanie tu nowe osiedle, które z biegiem czasu zostanie częścią organizmu miejskiego, więc nowym ulicom jak najbardziej potrzebne są imiona. - Niech radni zadecydują jak nazwać nowe ulice. W przyszłości zniknie ogrodzenie i nowe osiedle będzie nierozerwalną częścią miasta - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska